GRY
 
 

Ten sposób usypiania dziecka zna większość rodziców! – film

"Tak, to o mnie!" – pomyśli wielu rodziców po zobaczeniu tej reklamy. Czy taki sposób usypiania dziecka jest bezpieczny?

Renault wykorzystuje w nowej reklamie popularną metodę usypiania niemowląt i małych dzieci
fot. advert.ge
Gdy maluch jest marudny i płacze, niektórzy rodzice zabierają go na przejażdżkę samochodem. Wystarczy włożyć malca do fotelika i ruszyć przed siebie... Zazwyczaj dziecko zasypia już po kilku minutach. Ten sposób usypiania dziecka jest znany producentowi samochodów Renault. Od kilku dni możemy oglądać kampanię reklamową prototypu "domowego siedziska", urządzenia, które imituje jazdę samochodem.

Wystarczy przymocować do siedziska dowolny fotelik i włączyć je przez aplikację w telefonie. Maluch zaśnie tak szybko, jak podczas przejażdżki samochodem, a rodzice nie będą musieli wychodzić z domu.

Zobaczcie reklamę Renault:
 

Chociaż wielu rodziców korzysta z tej metody usypiania, spanie w foteliku samochodowym nie jest bezpieczne dla dziecka. Pozycja, w której znajduje się niemowlę lub małe dziecko, jest niekorzystna podczas snu. W pozycji półleżącej z nieustabilizowaną główką mogą wystąpić trudności z oddychaniem i zaburzenia krążenia, a w skrajnych przypadkach może dojść do nagłej śmierci łóżeczkowej. Wielu rodziców nie zdaje sobie sprawy, że w ten sposób naraża swoje dziecko na niebezpieczeństwo!

Reklama Renault może wydawać się urocza i zabawna, bo pokazuje zachowanie tysięcy rodziców, jednak promuje niebezpieczną metodę usypiania.

Korzystacie z tego sposobu usypiania?

Czytaj także: Niedobrany fotelik i źle zapięte pasy doprowadziły do tragedii
Redakcja poleca: Dlaczego nasza redakcja angażuje się w Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy?
Nie tylko wrzucamy pieniądze do puszek, ale same z tymi puszkami chodzimy. Czasem my, a czasem nasze dzieci. Poznaj powody, dla których redakcja mamotoja.pl wspiera WOŚP.
Doładuj
Przeładuj