GRY

Moje dziecko, moja sprawa. Kilka słów o udzielaniu porad

Proszę mi nie doradzać. W razie potrzeby zapytam. Umiem.

5019554-519x800.jpg
Przeczytałam ostatnio tekst: Moje dziecko ma kłopoty? Powiedz mi o tym! i zamarłam. Droga Sylwio, jesteś pewna? Odważnie.

Ja tej odwagi nie mam. Bardzo się cieszę, że moja mama przychodzi czasem z poradą w kwestiach wychowawczych. Nieźle jej wyszło, zatem jej rady sobie cenię.

A poważnie? Niestety wszyscy się wtrącają. Nieprzerwanie, niezapowiedzianie mam co chwilę dobrą radę. Najczęściej od obcych ludzi. 

Tematy do rozmowy? Proszę:
– Czapeczki.
– Kurteczki.
– "On się ubrudzi".
– "Pani nie widzi, że on ... i trzeba...".
– "Widzę tu stopę płasko-koślawą".
– "T. ma na pewno zapalenie ucha".

Ludzie, serio?!

Podsumujmy to ogólnym: Ja bym go lepiej wychowała. Cudnie. Nie mówię, że jeśli coś bardzo kłuje w oczy nie należy ze mną rozmawiać, ale kochani, z pomyślunkiem i ostrożnie. Ilość chorób zauważona przez przyjaciółkę-lekarkę u mojego syna mogłaby przynajmniej posłużyć za podręcznik dla hipochondryków. A ja mam sporo przyjaciółek...
 
I Sylwio, "kłopoty" nie są sprawą wszystkich i według mnie nie każdy może przyjść do mnie i mi te swoje podejrzenia przedstawiać, więc nie, nie możemy się tak  umówić. Chyba, że z Tobą, bo Twoje zdanie sobie cenię.

Jest szansa, że jestem po prostu nieporadna. Znajomi zaprzeczają, ale kto to wie, skoro zabraniam im mówić?
Redakcja poleca: Mam prawo do humorów [WYRAŻANIE EMOCJI]
Jak uczyć dziecko wyrażać emocje? Dlaczego nie warto ich tłumić? Zobacz, co na ten temat mówi Dorota Zawadzka. Poznaj też ćwiczenia, dzięki którym nauczysz dziecko dopasowywać emocje do danych sytuacji.

Ocena (2 oceny)

4.0
Doładuj
Przeładuj

Popularne tematy

To Cię zainteresuje

Narzędzia dla mam

Więcej

O tym się mówi

Rozwiąż quiz!