GRY
 
 

Mokre ręczniki czy nawilżacz: czym najlepiej nawilżyć powietrze w pokoju

Gdy grzeją kaloryfery, powietrze w domu jest strasznie suche. Jeśli go nie nawilżysz, maluch może mieć zatkany nos!

katar, nawilżanie powietrza
fot. Materiały prasowe: Topcom Kidzzz
Jeśli katar u dziecka pojawia się tylko w nocy, nie musi to być wcale objaw infekcji. Często przyczyną takich dolegliwości jest zbyt ciepłe i jednocześnie suche powietrze w domu. Przeczytaj jak skutecznie temu zapobiegać.

Wietrz pokój
Rób to nawet kilka razy dziennie – dopływ świeżego powietrza jest niezbędny. To konieczne nawet przy największych mrozach. W powietrzu na dworze znajduje się znacznie więcej wilgoci i jest ono chłodniejsze. To dlatego maluchowi na spacerze łatwiej oddychać, nawet kiedy ma katar. Oczywiście gdy wietrzysz zimą, zabierz dziecko do drugiego pokoju. Uważaj na przeciągi!

Zakręć (troszkę) kaloryfery
Dbaj, by w pokoju nie było za gorąco. Temperatura nie powinna przekraczać 20–22°C. Jeśli jest za ciepło, nawet najlepsze nawilżanie nie pomoże. Przeciwnie: zrobi się wtedy parówka, bardzo szkodliwa. Ciepło i wilgoć to najlepsze warunki dla rozwoju roztoczy kurzu domowego i pleśni, na które sporo dzieci jest uczulonych! Koniecznie pamiętaj, by łóżeczko nie stało blisko kaloryfera, gdyż maluszkowi będzie
w czasie snu za sucho i za gorąco.

Połóż na kaloryfer mokre ręczniki i pieluszki
Trzeba je dobrze zmoczyć, potem zaś lekko wykręcić, by woda nie kapała na podłogę. To najprostszy sposób nawilżenia pokoju. Musisz tylko pamiętać, by ręczniki były stale mokre, również w nocy. Dlatego wybieraj grubsze, z których woda tak szybko nie wyparuje.

Rozwieś też mokre pieluchy przy łóżeczku
Zrób to koniecznie, jeśli malec ma katar. Umieść je w takim miejscu, by dziecko nie spało z główką na mokrej pieluszce. Możesz też w pokoju ustawić kilka pojemników z wodą (ale koniecznie zimną, by dziecko
przypadkiem się nie poparzyło!).
Redakcja poleca: Szczepienia ratują życie, a dziecko może je polubić! Przekonuje Wojciech Mikołuszko
Szczepienie może być punktem wyjścia do rozmowy na temat chorób. Dziecko może przestać bać się szczepień i zainteresować się nauką - mówi Wojciech Mikołuszko, dziennikarz i popularyzator nauki.

Ocena (0 oceny)

0.0
Doładuj
Przeładuj