GRY
 
 

"Daj cioci buziaczka!" Stop! Pozwólmy dziecku powiedzieć „nie”

„Daj babci buziaka”, „pocałuj ciocię” - znacie to? Biedne dzieci. Walczmy z tym!

Zakaz buziaków i przytulania
fot. FB A Mighty Girl

Lekcja decydowania o własnym ciele

Katia Hetter daje dziecku ważną lekcję stawiania granic i decydowania o własnym ciele prostymi słowami: „Chciałabym, żebyś uściskała babcię, ale nie będę kazała ci tego robić”. Pozwala córce powiedzieć „nie” i odeprzeć „atak buziaków i uścisków”, jeśli nie ma na to ochoty. Uważa, że jest to dobra okazja, do nauczenia dziecka, że może nie godzić się, by inny dorosły kładł na niej rękę, nawet jeśli jest to pozornie "przyjazna dłoń".
„Uczę ją, że jej działo należy wyłącznie do niej, nie do mnie. Nie należy ono do jej rodziców, przedszkolanek, nauczycieli tańca czy trenera piłki nożnej. Musi traktować ludzi z szacunkiem, ale nie musi zgadzać się na fizyczne okazywanie uczuć, by ich zadowolić”. 
Redakcja poleca: Czy łatwo jest powrócić do pracy po ciąży? [SONDA ULICZNA]
Zapytaliśmy przechodniów, czy powrót do pracy po ciąży jest łatwy. Jesteście ciekawi odpowiedzi? Zobaczcie sondę!

On mnie polubi, jeśli go pocałuję

Decyzję Hetter popiera wielu ekspertów. Ursula Wagner z Chicago mówi, że zmuszanie dziecka do fizycznego kontaktu takiego jak przytulanie jest jak wysyłanie mu wiadomości, że istnieją pewne sytuacje, w których to nie ono samo decyduje, co będzie się działo z jego ciałem. Ta wiadomość może mieć wiele następstw w przyszłości. Irene Vanderzand współzałożycielka „Kidpower Teenpower Fullpower International” potwierdza to: „Zmuszając dzieci do poddawania się niechcianemu okazywaniu uczuć, aby nie urazić krewnego lub zranić uczuć przyjaciela, uczymy je, że ich ciała tak naprawdę nie należą do nich, ponieważ muszą odsunąć na bok swoje własne odczucia na temat tego, co jest dla nich dobre… może to prowadzić do wykorzystywań seksualnych w przyszłości, nastolatki przekładają to na zachowania typu - „On mnie polubi, jeśli go pocałuję”(...)”.
 

Przybicie piątki zamiast buziaka

Hetter podkreśla, że danie dziecku prawa do odmówienia uścisku nie oznacza przyzwolenia na bycie niegrzecznym: „Ona musi być miła, gdy wita się z ludźmi, niezależnie czy są to nieznajomi, czy bliscy. Gdy rodzina i przyjaciele witają nas, daję jej wybór – przytulenie czy przybicie piątki. Ponieważ córka zaobserwowała, że ludzie witając się, podają sobie rękę, daję jej również taką możliwość”. Daje to jeszcze jedną korzyść, gdy dziewczynka przytula się do babci, wszyscy wiedzą, że jest to uścisk z miłości, a nie jedynie zachowanie, którego wszyscy od niej oczekują. 

"Biedne dziewczynki" - komentują Polki

Polki komentują wpis, popierając Hetter słowami:
„W Polsce ciało kobiety i dziewczynki to własność publiczna. Moja autonomia była wielokrotnie naruszana”

„Autonomia każdego dziecka jest naruszana, dziewczynek i chłopców, może to stad potem tak wielkiej grupie mężczyzn się wydaje, że mają prawo do naszych ciał? W końcu ich tez zmuszano do kontaktu fizycznego, gdy nie mieli na to najmniejszej ochoty, to co to tam takie molestowanie, tez przecież ciotkę całowali, mimo że waliła kulkami na mole”

„I te teksty: no daj cioci buzi, przywitaj się z wujkiem. Biedne dziewczynki. Chłopcy zazwyczaj witani są podaniem ręki i wystarczy, ich się nie wycałowuje, no nie? Jak to jest głęboko zakorzenione. Walczmy z tym”.

Co o tym sądzicie? Pozwalać znajomym i rodzinie ściskać nasze dzieci na powitanie? Napiszcie w komentarzu.

Zobacz też:
Dzieci zachowują się o 800% gorzej, gdy są pod opieką mamy. Nie bez powodu!

Ocena (6 ocen)

4.2
Więcej:
Doładuj
Przeładuj