GRY
 
 

Dania ze słoiczków

Czy dania ze słoiczków, gotowe obiadki i deserki mogą być zdrowsze niż domowa zupa i budyń? Ponoć nie mają sztucznych dodatków...

Nikt nie ma wątpliwości – gotowe dania dla niemowląt są wygodne. Bo wystarczy otworzyć słoiczek lub inny pojemnik i już można karmić bobaska. Nie trzeba więc szukać ekologicznej marchewki, gotować mięska i warzyw. To jest jasne, ale czy te dania są naprawdę tak zdrowe, jak zapewniają nas producenci? Zobacz, co w obiegowych sądach na temat „słoiczków” jest prawdą, a co nie.

Zupka ugotowana w domu nie zawsze jest zdrowsza
Prawda.
Oczywiście domowa zupa może być dobra, jednak pod warunkiem, że do jej przygotowania weźmiesz wysokiej jakości składniki, a co ważne, w odpowiednich proporcjach. Ale dietetycy dziecięcy twierdzą, że mamy do zup często w ogóle nie dodają tłuszczu ani kaszki, więc są one za mało energetyczne i dziecko szybko jest głodne. Ponadto warzyw i owoców ze zwykłego sklepu czy bazarku nikt nie kontroluje – nie wiadomo zatem, czy nie zawierają szkodliwych składników. Tak naprawdę warzywa dla dziecka powinnaś kupować w sklepach z żywnością ekologiczną. Ale takich sklepów jest niewiele, zaś warzywa tam są droższe. A gotowe dania? Ich zaletą jest to, że podczas całego procesu przygotowania są one pod ścisłą kontrolą. Dokładnie sprawdza się surowce: nie wszystkie owoce i warzywa pochodzą z typowo ekologicznych upraw, jednak wszystkie są kontrolowane, czy nie ma w nich pozostałości metali ciężkich, pestycydów i środków ochrony roślin. Potem kontroluje się też „gotowanie”. A dania są dostosowane (m.in. konsystencją) do wieku dziecka.

Gotowe dania na pewno mają konserwanty, inaczej by się zepsuły
Mit.
Do przetworów dla niemowląt nie dodaje się żadnych środków konserwujących. To, że dania się nie psują oraz mają długi termin przydatności do spożycia, jest spowodowane sposobem ich przygotowania. Zupki i obiadki są bowiem sterylizowane, czyli poddawane działaniu wysokiej temperatury, powyżej 100°C, pod wysokim ciśnieniem. To je chroni przed rozwojem bakterii. Owoce zaś z natury są bardziej kwaśne. A to powoduje, że mniej się psują. Przetworów owocowych nie trzeba więc sterylizować, żeby nic im się nie stało. Wystarczy poddać je pasteryzacji (czyli ogrzewaniu do temperatury pomiędzy 60
a 95°C). To właśnie dzięki takiemu przygotowaniu dania dla niemowląt mają długie terminy przydatności i nie psują się.

Trzeba je przechowywać wyłącznie w lodówce
Mit.
Dopóki nie są otwarte, mogą stać w temperaturze pokojowej. Trzeba je tylko chronić przed światłem (zwłaszcza jeśli są w słoiczku z jasnego szkła), bo inaczej mogą stracić sporo witaminy C. Oczywiście, jeżeli otworzysz gotowe danie i od razu nie podasz wszystkiego dziecku, wstaw słoiczek do lodówki. Może tam stać maksymalnie 24 godziny.

Nie wolno opierać na nich jadłospisu, bo są zbyt monotonne
Mit.
Przeciwnie, wybór gotowych dań jest duży i wciąż pojawiają się nowe „potrawy”. Ponadto jedno danie często składa się nawet z kilkunastu składników. Chyba nie każda mama umie (albo nie często ma ochotę) zrobić na przykład lazanię z cielęciną, schab z warzywami i suszonymi śliwkami czy napój z winogron, mango i pomarańcz z jogurtem. Dzięki gotowym daniom dziecko naprawdę ma możliwość poznawania nowych owoców, mięs, smaków.

Nie warto z nich korzystać, kiedy dziecku rozszerzamy dietę
Mit.
Trzeba je właśnie proponować maluszkowi w okresie rozszerzania diety! Początkowo brzdąc zjada tylko po kilka łyżeczek obiadku czy deserku. Zamiast gotować dla niego maleńkie porcje zupy, prościej otworzyć słoiczek. Gotowe dania są bardzo praktyczne również z tego powodu, że bez problemu można je dobrać do wieku dziecka, również pod względem konsystencji.

Alergik może śmiało jeść gotowe dania, na pewno mu nie zaszkodzą
Prawda/Mit.
Maluszek z pewnością może jeść te dania, które nie zawierają uczulających go składników. Niektóre firmy mają nawet specjalne linie produktów przeznaczonych właśnie dla dzieci alergicznych. Często takie dania są złożone wyłącznie z jednego lub dwóch składników; można wybrać te, które nie powodują u malca uczulenia. Na pewno uda się znaleźć coś dla każdego dziecka, także z alergią na mleko, jajka czy gluten. Trzeba tylko zawsze uważnie czytać informacje o składzie, podane na etykiecie produktu.

Jest sens podawać je tylko latem, na wycieczce i w podróży
Mit.
Gotowe dania rzeczywiście są idealne, gdy wyjeżdżamy na wakacje, gdzie często jemy na stołówce czy w restauracji (a nie gotujemy samodzielnie posiłków). Warto je jednak też podawać w domu – są zdrowe i wygodne.

Do owocowych przecierów jest dodawana sztuczna witamina C – to jest niezdrowe
Mit.
Prawdą jest tylko to, że rzeczywiście do przecierów i deserków owocowych producenci dodają witaminę C. Dlaczego? Witamina C zakwasza, a więc chroni danie przed szybkim psuciem się. Poza tym, w procesie przetwarzania owoców i warzyw witamina C może się ulatniać. Warto ją więc dodać – po to, by uzupełnić straty. Organizm dziecka bardzo dobrze przyswaja tę „dodaną” witaminę, prawie tak samo, jak ze świeżych owoców. A na pewno lepiej niż z „gotowych witamin” kupowanych w aptece.
Redakcja poleca: 10 najczęściej popełnianych błędów wychowawczych
Starasz się być świetnym rodzicem, a twój maluch nadal jest niegrzeczny? Czasem warto spojrzeć na siebie, by odkryć, gdzie leży problem...

Ocena (2 oceny)

1.5
Doładuj
Przeładuj