GRY

Gdy się urodził, dawano mu zaledwie 2 proc. szans na przeżycie

16 szpitali odmówiło opieki nad nim, bo był tak malutki. Właśnie został wypisany do domu!

Wcześniak 22. tydzień
fot. Facebook
Molli i Robert Potterowie byli szczęśliwi, że wkrótce zostaną rodzicami. Radość ich jednak zmąciła wiadomość, że wystąpiły poważne komplikacje. Synek pary przyszedł na świat w zaledwie w 22. tygodniu ciąży. Dziecko ważyło 394 gramów i mało kto wierzył, że chłopiec przeżyje.

Walka o życie

Personel, choć robił wszystko, co w jego mocy, starał się jednocześnie przygotować rodziców na najgorsze. Granicą przeżycia dla wcześniaków, którą obecnie przyjmuje medycyna, jest 24. tydzień. Niektóre szpitale nawet nie podejmują próby ratowania mniejszych dzieci, dlatego aż 16 szpitali odmówiło opieki nad tym okruszkiem. Medycy obawiali się nawet transportowania dziecka. Cullen miał słabo wykształcony układ oddechowy i pokarmowy, jego żyły były tak delikatne, a skóra tak cienka, że podpięcie go do aparatury było nie lada wyzwaniem.
Robert jednak nie dał za wygraną, dzwonił po szpitalach, dopóki nie znalazł miejsca, które pomoże walczyć ich dziecku. Dopiero oddział Intensywnej Terapii Noworodków Szpitala Uniwersyteckiego Południowej Alabamy zajął się malcem. Historię Cullena Pottera śledziły na Facebooku miliony osób nie tylko w USA.
 
 


Choć lekarze dawali mu zaledwie 2 procent szans na przeżycie, to Cullen właśnie został wypisany do domu. Ten dzielny maluch przeszedł długą drogę. "Lekarze i pielęgniarki z tego szpitala są niesamowici! Wierzą w te małe dzieci i dają im szansę na walkę, na którą zasługują" - napisała na facebooku mama małego wojownika.
 

Na oddziale intensywnej terapii noworodków Cullen spędził w sumie 160 dni. Szpital wyprawił chłopcu uroczyste pożegnanie, wręczając mu "akt dojrzałości". Maluszek był ubrany w malutki strój absolwenta uczelni. Chłopiec w chwili wypisania ważył już prawie 3 kg, samodzielnie oddychał i odżywiał się już bez kroplówki.

Zobaczcie koniecznie ten wzruszający film z pożegnania:
 

Źródło: abc11.com, thebump.com, Facebook

Zobacz także:
Redakcja poleca: Obecność mamy to lek dla wcześniaka – mówi. prof. Dobrzańska z CZD
Wcześniak bardzo potrzebuje bliskości i czułości mamy – mówi. prof. Anna Dobrzańska z Centrum Zdrowia Dziecka. Dzięki bliskości mamy wcześniaki rozwijają się lepiej i szybciej przychodzą do zdrowia.
Doładuj
Przeładuj

Popularne tematy

To Cię zainteresuje

Narzędzia dla mam

Więcej

O tym się mówi

Rozwiąż quiz!