dziecko, dziewczynka, zęby, szczoteczka do zębów

Dbaj o zęby swojego dziecka

Aby twoje dziecko pojawiało się u stomatologa tylko na zwykłą kontrolę i zawsze miało piękny uśmiech, dbaj o jego uzębienie od pierwszych dni życia.
dziecko, dziewczynka, zęby, szczoteczka do zębów
Jeszcze do niedawna wśród rodziców panowała opinia, że szczotkować trzeba dopiero zęby stałe, bo mleczki i tak wypadają. To podstawowy błąd! Jeśli chcesz, żeby twoje dziecko w przyszłości miało zdrowe zęby, musisz o to zadbać jeszcze, zanim się pojawią. A potem konsekwentnie uczyć malucha pielęgnacji zębów mleznych. Dzięki temu będzie miało dobre nawyki i o stałe zęby będzie dbać samo.

Dziąsła pod stałą kontrolą
Choć w buzi niemowlaka nie ma jeszcze ani jednego ząbka, warto codziennie dbać o higienę jamy ustnej. Na początek wystarczy kilkanaście minut po posiłku przemywać dziąsła jałowym gazikiem zwilżonym w letniej przegotowanej wodzie lub naparze z rumianku. Możesz też kupić specjalną sylikonową szczoteczkę nakładaną na palec. Masuj nią dziąsła i czyść język.

Wyrzynanie się pierwszych zębów
Zdarza się, że pojawiają się szybko i bez bólu. Po prostu któregoś dnia, karmiąc dziecko łyżeczką, słyszysz stuknięcie. Jednak u wielu maluchów wyrżnięcie się pierwszego ząbka nie przebiega tak łatwo. Zwykle dziecko:
- Ślini się. Gruczoły ślinowe traktują wyrzynający się ząbek jako resztki pożywienia, które trzeba jak strawić. Jednak samo ślinienie się nie zawsze oznacza, rychłe pojawienie się ząbka. Czasem to tylko wynik rozwoju gruczołów ślinowych i na mleczaki trzeba jeszcze poczekać.
- Wszystko gryzie. Zabawki, gryzaki, własne piąstki, brodawki mamy podczas karmienia. Dziecko próbuje różnych metod, by ukoić ból towarzyszący ząbkowaniu. Czasem dziąsła są tak opuchnięte, że dochodzi do stanów zapalnych. Jeśli trwa to dłużej niż kilka dni, warto skonsultować się z pediatrą.
- Jest niespokojne. Gdy ból się utrzymuje, dziecko może być płaczliwe, marudne, trudno je uspokoić, ma problemy ze snem. Staraj się nie tracić cierpliwości. Twoja obecność z pewnością poprawi jego samopoczucie.
- Nie ma apetytu. Choć bez przerwy coś wkłada do buzi, nie chce jeść. Ssanie może wywołać u niego jeszcze większe rozdrażnienie. Z jednej strony malec domaga się piersi, by rozmasować dziąsła, ale po chwili rezygnuje, ponieważ ssanie nie przynosi ulgi. Mimo to staraj się przystawiać go do piersi jak najczęściej.



Ząbkowanie bez łez
Są sposoby na to, aby pomóc dziecku przetrwać ten trudny okres. Oto niektóre z nich:
- Podaj coś do gryzienia. Najlepiej specjalny gryzaczek wypełniony wodą. Włóż go na chwilę do lodówki, by się schłodził – szybko przyniesie ulgę opuchniętym dziąsłom.
- Masuj dziąsła. Włóż do buzi malca czysty palec i delikatnie uciskaj dziąsła. Choć dziecko na początku będzie płakać, z pewnością szybko poczuje ulgę.
- Użyj żelu. W aptece kupisz wiele preparatów, np. Dentinox – GelN, Bobodent, Calgel. Wszystkie mają działanie przeciwzapalne i przeciwbólowe, dlatego dziecko po ich użyciu szybko odczuje się uspokoi. Pamiętaj jednak, by dokładnie przeczytać dołączone do preparatów ulotki i stosować żele zgodnie z zaleceniami producenta.

Jak dbać o mleczaki
Przede wszystkim od najmłodszych lat ucz dziecko systematyczności i dokładności. Zęby trzeba szczotkować przynajmniej dwa razy dziennie: rano i wieczorem.
- Wybierz szczoteczkę. Gdy maluch skończy rok, kup taką z miękkiego włosia. Przy wyborze zwróć uwagę na oznaczenie wieku, dla którego została przeznaczona. Dziecięce szczoteczki mają małe główki i wyprofilowane rączki. Często są ozdobione bajkowymi motywami, dzięki czemu maluchy chętniej po nie sięgają. Szczoteczka powinna być wymieniana co osiem tygodni. Dwu-, trzylatkowi możesz już kupić szczoteczkę elektryczną. Dzięki temu przyzwyczai się do „burczenia” w buzi i nie będzie się tak bał borowania u dentysty.
- Kup pastę. Zrób to, gdy dziecko skończy dwa lata. Dla najmłodszych przeznaczone są pasty bez fluoru (np. Nenedent, Dentica Junior). Pasty z fluorem można używać dopiero wtedy, gdy dziecko opanuje umiejętność mycia zębów i płukania ust bez połykania zawartości (5–6. rok życia).
Od niedawna wprowadza się pasty z fluorem już po pierwszym roku życia (Elmex, Colodent Junior). Skutecznie zapobiegają próchnicy, ale trzeba je stosować ostrożnie. Nałóż na szczotkę porcję pasty wielkości grochu (wetrzyj ją we włosie, by malec jej nie połknął). Po szczotkowaniu zetrzyj z zębów dziecka resztki pasty.
- Naucz szczotkować. Starszemu dziecku pokaż, jak myć zęby. Wykonuj ruchy okrężne i pionowe. Do ukończenia siódmego roku życia dziecko nie jest w stanie wyczyścić wszystkich zębów dokładnie. Dlatego warto od czasu do czasu skontrolować, jak radzi. Pomocna będzie tabletka barwiąca osad. Można ją kupić w aptekach internetowych (kosztuje ok. 5 zł). Należy ją rozgryźć i rozpuścić w ustach. Wtedy nieusunięta płytka bakteryjna zabarwi się na czerwono. Będzie więc wiadomo, które zęby trzeba wyczyścić ponownie. Pozostałe zabarwienie zniknie w ciągu 30 min. Nie wolno połykać preparatu – po jego zastosowaniu trzeba dokładnie wypłukać usta.


Maluch u dentysty
Leczenie najlepiej zacząć podczas drugiej wizyty (o ile ubytek może poczekać). Małe dzieci boją się bólu i nie potrafią jeszcze współpracować z lekarzem. Najpierw powinny się oswoić z nowym środowiskiem. Dentyści starają się delikatnie traktować małych pacjentów, stosując różne metody leczenia i znieczulenia:
- Tradycyjnie. Lekarz smaruje błonę śluzową specjalnym żelem znieczulającym, a następnie, używając igły cieniutkiej jak włos, podaje znieczulenie miejscowe (ok. 15 zł). Potem boruje zęby wiertłem i plombują je. Dzieci, które nie znoszą borowania, można leczyć za pomocą metody abrazji powietrznej, usuwając próchnicę strumieniem piasku. Po zabiegu trzeba jednak bardzo dobrze wypłukać usta. Inną metodą jest leczenie zębów laserem, ale to wiąże się z nieprzyjemnym zapachem spalonej kości.
- Na wesoło. Stomatolog podaje dziecku podtlenek azotu (gaz rozweselający), dzięki czemu maluch jest rozluźniony i spokojniejszy. Takie znieczulenie kosztuje od 170 zł wzwyż.
- W znieczuleniu ogólnym. Tego typu zabiegi można przeprowadzać tylko w specjalistycznych, odpowiednio wyposażonych gabinetach. Najpierw trzeba zebrać szczegółowy wywiad lekarski, a przy zabiegu musi asystować anestezjolog. Zaletą narkozy jest to, że można wyleczyć kilka zębów naraz. Znieczulenie ogólne kosztuje co najmniej 300 zł.

O co pytają rodzice?

Kiedy po raz pierwszy iść do dentysty?
Warto o tym pomyśleć, gdy dziecko skończy12–14 miesięcy. Lepiej dla malucha, jeśli pierwszy raz zasiądzie w fotelu dentystycznym tylko po to, żeby skontrolować stan jamy ustnej. Dentysta sprawdzi, jak przebiega ząbkowanie i oceni uzębienie. W razie problemów przeprowadzi odpowiednie leczenie. Aby upewnić się, że w buzi malucha nie dzieje się nic złego
i by nie dopuścić do rozwoju próchnicy, warto systematycznie co 3–4 miesiące odwiedzać dentystę.

Czy próchnicę mlecznych zębów trzeba leczyć?
Tak. Jeśli próchnica opanuje mleczaki, istnieje ryzyko, że przeniesie się ona na wyrzynające się zęby stałe. Ale przedwczesne usunięcie chorych mleczaków może spowodować nieprawidłowe wyrastanie zębów stałych, więc robi się to w ostateczności. Mleczne zęby leczy się, zakładając plomby. Jeżeli próchnica jest zaawansowana lub nie ma do czego przymocować wypełnienia, po oczyszczeniu zęba impregnuje się go specjalnym preparatem.

Kiedy można rozpocząć stosowanie nici?
Nić dentystyczną mogą stosować starsze dzieci, które potrafią same się nią posłużyć. Po pierwsze, my możemy urazić dziąsła. A po drugie, mleczaki mają gładką powierzchnię i są luźniej rozmieszczone od zębów stałych. Dlatego wszelkie zakamarki jamy ustnej zwykle udaje się wyczyścić zwykłą szczoteczką.
Redakcja poleca: Domowe sposoby na przeziębienie - film
Nie zawsze konieczna jest wizyta u lekarza, czasem wystarczy herbata z cytryną czy ciepła kąpiel. Pediatra poleca domowe sposoby na przeziębienie.
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy