GRY
 
 

Dzieci rozwiedzionych rodziców częściej tyją! Dlaczego? - wyjaśnia ekspert [WYWIAD]

Dzieci z rodzin, w których rodzice się rozwiedli, częściej tyją. Częściej tyją też dzieci, których rodzice bez przerwy pracują. Jakie mechanizmy w mózgu dziecka prowadzą do otyłości - tłumaczy dr hab. Iwona Beń-Skowronek, endokrynolog.

Rozwód i dziecko
fot. Fotolia
Już co piąte niemowlę w Polsce ma nadwagę lub otyłość, a wraz z wiekiem ten problem rośnie. Powodem otyłości u dziecka nie jest tylko to, że dziecko za dużo je i za mało się rusza. Najważniejsze są powody, DLACZEGO je za dużo. Z badań dr hab. Iwony Beń-Skowronek, endokrynologa, wynika, że na nadwagę i otyłość bardziej narażone są dzieci, które nie mają zaspokojonych potrzeb emocjonalnych.

Zobacz także: Otyłość u niemowlęcia grozi... zobacz, czym!

Czy prawda, że na nadwagę są częściej narażone dzieci z rodzin, w których rodzice się rozwiedli? Z czego to wynika?


Powodem jest brak zaspokojenia potrzeb emocjonalnych dziecka. Nie chodzi tylko o rodziny, w których rodzice się rozwiedli. Bardziej narażone na otyłość jest także dziecko w rodzinie, w której jedno z rodziców na długo wyjechało za granicę, a także rodzice, którzy dużo pracują i przez to nie mają czasu dla dzieci. Prowadzi to do frustracji i traktowania jedzenia jako szybkiej nagrody w czasie dnia.
W ten sposób dziecko rozładowuje swoje problemy emocjonalne. 

To znaczy, że lepiej by było, gdyby rodzice nie pracowali? 


Praca zawodowa rodziców nie jest niczym złym, ale po południu trzeba zarezerwować sobie czas na zabawę z dzieckiem czy spacer. Ten czas trzeba poświęcić dziecku.
Bardzo ważne jest aby kontakt z dzieckiem utrzymywała nie tylko matka, ale też ojciec dziecka. To daje dziecku poczucie bezpieczeństwa, stałości życia.

Dobry kontakt rodzica z dzieckiem jest ważny dla zapobiegania otyłości u dziecka?

Tak. Gdy rodzic ma dobry kontakt z dzieckiem, w mózgu dziecka rośnie poziom serotoniny. A wtedy zmniejsza się nadmierna chęć na jedzenie. 

Od poziomu serotoniny zależy, czy dziecko bardziej tyje?

To jeden w ważnych hormonów, zwany hormonem szczęścia. Wysoki poziom serotoniny jest wtedy, gdy dziecko ma zapewnione poczucie bliskości, więzi z rodzicem. Ale poziom serotoniny rośnie też, jeśli dziecko je dużo słodyczy. A to z kolei prowadzi do nadwagi i otyłości u dziecka.

Rodzice rzadko mają czas, by jeść posiłek razem z dzieckiem. Często dziecko je, oglądając telewizję lub grając w gry komputerowe. To źle?

Gdy zaspokajamy głód, na początku występuje tzw. faza głowy:  uczestniczymy w przygotowaniu posiłku, czujemy zapach jedzenia, siadamy do stołu. Organizm przygotowuje się do trawienia. Potem dopiero poprzez jedzenie, odczuwanie smaku potraw, rozciąganie ścian żołądka powodujemy wydzielanie różnych neurohormonów powodujących uczucie sytości.
Gdy dziecko je przed telewizorem lub komputerem brakuje tej pierwszej fazy odczuwania  posiłku. Dziecko je wówczas zazwyczaj więcej bez uczucia sytości.
Dlatego lepiej poświęcić czas na wspólne spożywanie posiłków.
 
Dr hab n.med. Iwona Beń-Skowronek jest endokrynologiem, kierownikiem Kliniki Endokrynologii i Diabetologii Dziecięcej w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Lublinie. Jest m.in. laureatką nagrody im. prof. Tomasza Romera przyznawanej przez Polskie Towarzystwo Endokrynologów i Diabetologów Dziecięcych

Zobacz także: Niemowlę tyje? Przyczyną błędy rodziców i... leptyna!
Redakcja poleca: Otyłość to choroba. Do czego może prowadzić nadmiar kilogramów u dziecka? [WIDEO]
Otyłość u dziecka to poważna choroba, która zaburza (lub zaburzy w przyszłości) funkcjonowanie całego organizmu. Naprawdę nie ma z nią żartów!
Doładuj
Przeładuj

Popularne tematy

To Cię zainteresuje

Narzędzia dla mam

Więcej

Sezon infekcji

Karm piersią, polecamy!