mama i niemowlę
fot. fotolia.com

Dlaczego Facebook usunął zdjęcie mamy i jej córeczki?

1. urodziny dziecka to taki szczęśliwy i nostalgiczny moment, że rodzice chcą się dzielić swoją radością z całym światem. Tak samo zrobiła ta mama. Jednak jej radość okazała się zbyt kontrowersyjna…
Adela Prochyra
mama i niemowlę
fot. fotolia.com

Dzień przed 1. urodzinami swojej córeczki  dumna mama - Francie - umieściła na profilu facebookowym zamkniętej grupy NYC Birth (Nowojorskie porody) zdjęcie upamiętniające szczęśliwy moment narodzin dziecka. Grupa liczy niespełna 900 członków. Podpis pod zdjęciem brzmiał: 

„Dziś mija rok, odkąd to się stało. Od czego mam zacząć? Jestem wdzięczna, jestem spokorniała, jestem  oniemiała. Jestem taka szczęśliwa, że moje dziecko ma roczek. I wciąż nie mogę w to uwierzyć”. 

Niecałą godzinę później zdjęcie Francie i jej córeczki zostało usunięte. Facebook uznał, że kobieta naruszyła regulamin strony. Co ciekawe, kiedy rok wcześniej opublikowała dokładnie to samo zdjęcie, nie było problemu. 

Zdjęcie z porodu

Na zdjęciu widać nagą mamę trzymającą noworodka dosłownie sekundy po narodzeniu. Mama i córka są na nim jeszcze połączone pępowiną (tu można obejrzeć zdjęcie).

Narodziny dziecka to bardzo emocjonujący moment dla mamy. Franie tłumaczy, że poród był dla niej „niesamowitym, potężnym, transformacyjnym doświadczeniem. Chciałam krzyczeć na całe gardło. Byłam tym tak poruszona, że musiałam się podzielić z innymi”.  

Ale skasowanie zdjęcia przez Facebooka to zdecydowanie niemiła niespodzianka. Kobieta zdawała sobie sprawę, że może do tego dojść, ale i tak była zaskoczona. „Kiedy opublikowałam je po raz pierwszy, reakcje były wyłącznie pozytywne” - mówi. 

Redakcja poleca: Jak wybrać prezent na roczek - typy redakcji ze sklepu Mamissima - film
Zobacz propozycje ciekawych i pięknych prezentów na pierwsze urodziny dziecka, które dostarczą maluchowi wspaniałej zabawy na wiele dni. Sprawdź nasze typy prezentów na roczek.

Polityka Facebooka dot. zdjęć porodowych

Poród to tak intymne doświadczenie, że może wprawić innych w zakłopotanie. Dlatego Francie nie umieściła zdjęcia na własnym profilu, tylko na profilu zamkniętej grupy skupiającym ludzi o podobnym światopoglądzie. Dla nich poród na pewno nie jest „obrzydliwy” ani „szokujący”. 

Facebook przestrzega obecnie dosyć surowej polityki dot. nagości - nie można tam pokazać genitaliów, nagich pośladków ani piersi, za wyjątkiem blizn po mastektomii lub w trakcie „aktywnego karmienia”. Niedozwolone są także akty przedstawiające nagie ciało w artystycznej formie. 

Czytaj też:

Oceń artykuł

Ocena 6 na 2 głosy

Zobacz także

Popularne tematy