GRY

Dr Piotr Gietka: Dziecięce szpitale powinny przypominać sale zabaw! [WIDEO]

Przyjazna atmosfera w szpitalu zmniejsza stres u dziecka i wspomaga leczenie. O domowej atmosferze w szpitalach, kolorowych salach i o tym, dlaczego choroby reumatyczne dotykają nawet małe dzieci, opowiada dr Piotr Gietka z Instytutu Reumatologii.

Dr Piotr Gietka kieruje Kliniką Reumatologii Wieku Rozwojowego Instytutu Reumatologii. Leczeni są tu mali pacjenci najciężej chorujący na choroby reumatologiczne. Zdarzają się nawet niemowlęta. Na oddziale dziecięcym jest przyjaźnie i kolorowo, a niedawno otwarto tu wyjątkową salę do podawania leków biologicznych. Dziecko spędza w niej wiele godzin, dlatego zamiast się nudzić może tu się... zainspirować nauką.

Przyjazne otoczenie w szpitalu jest ważne dla efektów leczenia dziecka?

Każdy element, który zmniejsza stres u dziecka, przebywającego w obcym dla niego szpitalnym środowisku, jest korzystny dla akceptacji choroby, pobytu w szpitalu. Dzięki takim salom jak ta, która powstała w Instytucie Reumatologii, staramy się stworzyć dzieciom domowe, przedszkolne warunki.
Sala jest kolorowa, ciepła, jest tam wiele materiałów do zabaw edukacyjnych. To stwarza atmosferę, która minimalizuje stres związany np. z pobraniem krwi, założeniem wenflonu. To pomaga nam lekarzom, w efektywności stosowanego leczenia.

Szpitale dziecięce powinny przypominać sale przedszkolne, sale zabaw?

Tak. Nasz oddział dziecięcy w Instytucie Reumatologii w szpitalu jest kolorowy, barwny. Moim zdaniem tak powinny wyglądać szpitale.

Od jakiego wieku dzieci są leczone w Instytucie Reumatologii?

„Nasze” choroby, czyli choroby reumatologiczne, zwykle pojawiają się u dzieci powyżej 2. roku życia. Choć najmłodszy pacjent, który będzie korzystać z sali edukacyjnej, zachorował w wieku 6 miesięcy.

Tak małym dzieciom zdarzają się choroby reumatologiczne?

Tak, wbrew powszechnej opinii, choroby reumatologiczne dotyczą też dzieci. Niestety. Najczęstsza artropatia zapalna to młodzieńcze idiopatyczne zapalenie stawów. W Polsce choruje na nie ok. 10 tys. dzieci do 16. roku życia.

Jakie objawy u dziecka powinny zaniepokoić rodzica?

Utrzymujący się ból, obrzęk, zaczerwienienie stawu. Dzieci często nie mówią, że je coś boli, zauważamy jednak, że dziecko unika ruchu, jest mniej aktywne, utyka. To powinno zaalarmować rodziców i skłonić do pójścia do lekarza pediatry lub lekarza rodzinnego, który - po wykonaniu badań - powinien skierować dziecko do nas, jako do ośrodka specjalistycznego. Dziećmi z taką chorobą powinni zajmować się specjaliści.

Jak wcześnie można stosować u dzieci leczenie biologiczne?

Generalnie od 2. roku życia. Zdarza się, że musimy zastosować je wcześniej, ale można to zrobić tylko za zgodą ogólnopolskiego komitetu leczenie lekami biologicznymi.

Leczenie biologiczne pomaga dziecku? Jest bezpieczne?

To leczeni jest wysoce skuteczne, choć niestety nie jest to leczenie przyczynowe. Medycyna nie dysponuje lekiem, który potrafi tę chorobę wyleczyć. Jeśli chodzi o skuteczność i tolerancję, to są leki z najwyższej półki, niestety finansowej też. Jednak dzieci, które takiego leczenia w Polsce wymagają, otrzymują leki.

Czy dzięki takim salom edukacyjnym jak ta która została otwarta w Instytucie Reumatologii, w przyszłości z któregoś z dzieci, które będą tu otrzymywać leki, może wyrosnąć lekarz, naukowiec?

Mam nadzieję. Dzieci z chorobami reumatologicznymi często są nad wyraz rozwinięte intelektualnie, ciekawe życia. Dysfunkcję ruchową często nadrabiają wzmożoną aktywnością umysłową, ciekawością świata.
Zobacz też: Szczepienia ratują życie, a dziecko może je polubić - przekonuje znany dziennikarz
 
Doładuj
Przeładuj

Popularne tematy

To Cię zainteresuje

Narzędzia dla mam

Więcej

O tym się mówi

Rodzicielstwo bliskości