GRY
 
 

Drugie urodziny Prosiaczka

Nie da się mówić o "Drugich urodzinach Prosiaczka", nie wspominając "Pierwszych...". Niby są o tym samym, bo i urodziny, ci sami goście i Prosiaczek ten sam, ale jakby inny. Czy rzeczywiście?

Drugie urodziny prosiaczka, książka dla dzieic


Drugie urodziny Prosiaczka
Aleksandra Woldańska-Płocińska
Wydawnictwo Czerwony Konik
Od 1. roku życia
Cena: 21 zł

Prosiaczek w "Pierwszych urodzinach" jest miły, pogodny, zadowolony z życia. Wszystko mu się podoba. Liczne prezenty, które dostał od swoich przyjaciół, ale też to, że wśród nich są dzik, wiewiórka, sowa., bóbr, zając. Trudno nie zgodzić się prosiaczkowym stwierdzeniem, że "Jak to dobrze mieć przyjaciół".

A jaki jest Prosiaczek z "Drugich urodzin"? Nadal miły, ale czy tak samo zadowolony z życia? No właśnie, to, co uderza, to malkontenctwo Prosiaczka. Nic mu się nie podoba, wszystko przeszkadza. I tak strona za stroną (grubymi, bo kartonowymi, jest zatem na czym ostrzyc ząbki). Zaskakujące jak ta różowa świnka się zmieniła, a zmieniła się, bo... taka jest kolej rzeczy. Wiedzą to doskonale mamy starszaków, które bunt dwulatka mają już za sobą. Bo to nic innego tylko prosiaczkowy sposób na wyrażenie tego, co w duszy gra (a orkiestra ta w wieku dwóch lat jest niezwykle niezgrana). Ta historia brzmi prawdziwe – może przejrzeć się w niej każdy dwulatek, szukając w niej wsparcia i wiedzy o sobie.

Zilustrowano ją rysunkami, których prostotę docenią czytelnicy mali, więksi i ci całkiem duzi. Tych ostatnich zachwyci przede wszystkim liternictwo – autorka "Urodzin Prosiaczka", Aleksandra Woldańska-Płocińska, bawi się bowiem czcionkami. Na każdej stronie są inne. Z ogonkami, grubymi brzuszkami, z zawijasami...  Cieszą oko zwłaszcza te na pierwszej stronie, bo są literami, a jednocześnie mgłą, kroplami rosy, a nawet sową uszatką (aż czuć ich fakturę). Zobaczcie sami, jeśli nie wierzycie.










Redakcja poleca: Dlaczego nasza redakcja angażuje się w Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy?
Nie tylko wrzucamy pieniądze do puszek, ale same z tymi puszkami chodzimy. Czasem my, a czasem nasze dzieci. Poznaj powody, dla których redakcja mamotoja.pl wspiera WOŚP.
Doładuj
Przeładuj