Encyklopedia problemów wychowawczych

Dyktator

„Chcę się jeszcze kąpać!”, „Chcę jeszcze jedną bajkę!”, „Chcę drugiego cukierka!”woła wciąż Twoje dziecko. Gdy próbujesz odmówić, reaguje krzykiem. Jak zatem postępować z małym dyktatorem?

Małymi dziećmi rządzą emocje. Maluchy nie potrafią jeszcze kierować się rozumem. Gdy tylko mają na coś ochotę, zapominają o całym świecie i od razu krzyczą: „Mamo, ja chcę...!”. Na ogół bywają przy tym bardzo natarczywe, a gdy spotkają się z odmową, urządzają awanturę albo zaczynają płakać.

Jak postępować:
- Zastanów się, zanim zdecydujesz.
Zanim powiesz „nie”, zastanów się, czy jest ku temu jakiś ważny powód. Nie odmawiaj „z rozpędu”, „dla zasady” albo żeby pokazać, „kto tu rządzi”. Mów „nie” tylko wtedy, gdy to rozsądne i potrzebne.

- Gdy musisz, powiedz „nie”.
Gdy czujesz, że powinnaś odmówić, nie wahaj się, nie mów „być może”. Od razu powiedz „nie” i wyjaśnij dziecku, dlaczego.

- Zamień „nie” na „tak”.
„Nie możesz zmywać ze mną szklanych naczyń, ale możesz pozmywać plastikowe kubeczki dla lalek” – podsunięcie dziecku innej możliwości pomaga czasem zapobiec wybuchowi złości. Ale nie zawsze.

- Odwróć uwagę.

Gdy maluch się rozzłości, wyjrzyj przez okno i z przejęciem mów o tym, co widzisz, np. „Popatrz, popatrz! Widziałeś kiedyś takiego śmiesznego psa?". Możesz spróbować zająć dziecko układanką, zaśpiewać śmieszną piosenkę lub wymyślić coś jeszcze innego, co podziała na Twoją pociechę.

- Zrozum rozgoryczenie.
Powiedz: „Wiem, że to trudne, gdy nie można dostać tego, co się chce” i – jeśli się da – spróbuj przytulić dziecko, ale... nie ustępuj.

- Przeczekaj wybuch
.
Gdy nie pomaga odwrócenia uwagi ani pocieszanie, czasami najlepszym sposobem jest zignorowanie wybuchu gniewu. Pozwól dziecku się wykrzyczeć lub wypłakać, a sama wyjdź z pokoju, cały czas jednak dyskretnie kontrolując, co się tam dzieje. Na początku krzyki mogą się nasilić, ale z czasem maluch straci werwę do występu przed pusta widownią.

- Odejdź w ustronne miejsce.
Gdy jesteście w jakimś publicznym miejscu – w sklepie, na placu zabaw, w autobusie – a maluch dostał szału, bo mu czegoś odmówiłaś, wstyd przed ludźmi może rozmiękczyć Twoje „nie”. By tego uniknąć, najlepiej będzie, jeśli weźmiesz go na ręce, odejdziecie w jakieś ustronne miejsce i tam pozwolisz dziecku do końca wyładować złość.

Czego unikać:
- Nie ustępuj pod wpływem awantury.
Awantura często jest nieunikniona. Zwłaszcza na początku wprowadzania tej konsekwentnej polityki, kiedy dziecko wierzy jeszcze, że płaczem, złością lub jęczeniem uda mu się skłonić mamą lub tatę do zmiany decyzji. Jeśli ustąpisz teraz, dziecko przekona się, że może osiągnąć to, co chce – musi tylko odpowiednio przekonująco odegrać swoją rolę.

- Nie miej wyrzutów sumienia.
Nie miej poczucia winy, że odmawiając dziecku, krzywdzisz je. Nawet jeśli zanosi się od płaczu albo krzyczy, że jesteś niedobra. Pamiętaj, że robisz to, co jest dla niego najlepsze – pokazujesz mu, że jesteś kochającym, ale i silnym rodzicem oraz przygotowujesz je do życia, w którym nikt nie dostaje zawsze tego, co chce.