GRY

Dzieci doznały rozległych poparzeń, mimo stosowania kremu z UV

Matka dzieci twierdzi, że to wszystko wina wadliwego produktu, któremu zaufała. Te rany są przerażające.

Poparzenie słoneczne
fot. AdobeStock
Karen Trett jest mama dwójki dzieci. Gdy jej córeczki doznały poparzenia słonecznego, postanowiła umieścić w sieci zdjęcie, by ostrzec innych rodziców przed kremem do opalania danej firmy. Jak twierdzi, dziewczynki niezwykle cierpiały i płakały przez kilka dni z bólu.

Zgodnie z instrukcją

Kobieta twierdzi, że kosmetyk miała na opakowaniu informacje o filtrze i że nakładała go zgodnie z instrukcją zmieszczoną na butelce: co 90 minut i po każdej kąpieli. Mimo to jej córeczki doznały rozległych poparzeń. - Jestem bardzo świadoma zagrożenia, jakie niesie ze sobą nadmierna ekspozycja na słońce, mieliśmy w rodzinie przypadek raka skóry - tłumaczy kobieta. - Dlatego ochrona skóry przeciw promieniom słonecznym jest dla mnie bardzo ważna - dodaje.

 
Do poparzenia doszło już pierwszego dnia urlopu, więc przez kilka dni skóra dzieci była zaogniona. Rodzina powróciła z wakacji na Majorce, ale mama dziewczynek obawia się blizn. Rzecznik prasowy firmy produkującej ten kremu twierdzi, że produkt jest testowany zgodnie z najwyższymi standardami. Firma twierdzi również, że próbowała się skontaktować z mamą dziewczynek bezpośrednio, by wyjaśnić okoliczności. Choć w tym przypadku nadal nie wiadomo, co było przyczyną tak rozległych oparzeń u dzieci, to świetna okazja, by na początku wakacji przypomnieć sobie, jak właściwie chronić się przed słońcem.

Zobacz koniecznie: 4 zakazane kremy do opalania - one szkodzą twojemu dziecku!
Redakcja poleca: Co ja czuję? [NAZYWANIE EMOCJI]
Jak pomóc dziecku nauczyć się rozpoznawać i nazywać emocje? Dlaczego to bardzo ważna umiejętność? Zobacz, co na ten temat mówi Dorota Zawadzka. Poznaj też ćwiczenia, dzięki którym łatwiej przekażesz to maluchowi.

Jak chronić dziecko przed słońcem?

Pamiętajmy, że często nasza skóra nie jest "zahartowana," a podczas urlopu spędzamy bardzo dużo czasu na powietrzu. Na co zwrócić uwagę?
  • Między 11.00 a 15.00 słońce grzeje najmocniej i jest najbardziej niebezpieczne dla skóry. Staraj się w tym czasie, by dziecko bawiło się w cieniu.
  • W wakacyjnym wyposażeniu nie powinno zabraknąć czapki dla malucha i parasola.
  • Wybierając krem sugeruj się nie tylko ceną, ale i tym, co jest na opakowaniu. Wybierz krem z filtrem mineralnym (fizycznym). W odróżnieniu od powszechnie używanych filtrów chemicznych tworzy on na skórze powłokę, która nie przepuszcza promieni UV. Ta bariera to efekt działania składników zawartych w kremie przeciwsłonecznym. Są to np. tlenek cynku lub tlenek tytanu (ten ostatni nie jest jednak w 100 proc. skuteczny).  W Polsce wystarczy smarować się filtrami 30 SPF, a dopiero gdy wyjeżdżamy na południe Europy, powinniśmy zastąpić je filtrem o mocy 50 SPF. Krem powinien także zawierać informacje, że jest fotostabilny i wodoodporny (jeśli dziecko będzie się kąpać). Pamiętaj, by malucha nasmarować 15 minut przed wyjściem na dwór i powtarzać czynność co ok. 90 minut, a także po kąpieli. Szczególnie starannie nanieś go na nosek, usta, uszy, kark i ramionka (nawet wtedy, gdy zakładasz smykowi koszulkę, gdyż ubranie przepuszcza część promieni słonecznych).
Pamiętaj, skóra dziecka nie umie bronić się przed wpływem promieni słońca. Skutkiem tego mogą być oparzenia słoneczne. Jeśli w dzieciństwie dochodzi do nich często, w przyszłości może dojść do rozwoju groźnego nowotworu – czerniaka.

Źródło: dailymail.co.uk, thesun.co.uk

Zobacz także:
Doładuj
Przeładuj

Popularne tematy

To Cię zainteresuje

Narzędzia dla mam

Więcej

O tym się mówi

Rozwiąż quiz!