przedszkolanki puszczały fajerwerki
fot. Adobe Stock

Przerażone dzieci słuchały huku PETARD na placu zabaw. Strzelały przedszkolanki!

Huk fajerwerków tuż przed Sylwestrem wystraszył nie tylko dzieci, ale i dorosłych mieszkańców warszawskiego Ursynowa. Szybko okazało się, że taką formę rozrywki zafundowały przedszkolakom wychowawczynie na placu zabaw.
Magdalena Drab
przedszkolanki puszczały fajerwerki
fot. Adobe Stock
Przedszkolanki wraz z grupą dzieci były widziane w środę w okolicach Lasku Brzozowego na warszawskim Ursynowie. Według świadków kobiety odpalały fajerwerki, podczas gdy spacerujące w pobliżu dzieci płakały z przerażenia.

Fajerwerki na placu zabaw

Huk fajerwerków wystraszył mieszańców Ursynowa dzień przed Sylwestrem. Nie była to jednak nieodpowiedzialna zabawa nastolatków, ale rozrywka wymyślona przez przedszkolanki dla kilkulatków. Grupa dzieci zachęcała kobiety do wystrzeliwania kolejnych petard, ale zbulwersowani przechodnie postanowili zareagować.

„Huk był ogromny. Byłam na placu zabaw z małym dzieckiem, którego nie mogłam później uspokoić przez pół godziny. Podeszłam do tych pań i powiedziałam, co o nich myślę. Oprócz mnie jeszcze młody mężczyzna i starsza kobieta równie mocno wyrazili swoje zdanie oraz zwrócili uwagę wychowawczyniom” − powiedziała Gazecie Wyborczej jedna ze spacerujących w pobliżu matek.

Po interwencji przedszkolanki z dziećmi szybko oddaliły się z placu zabaw. Do tej pory nie udało się jednak ustalić, jaka placówka jest odpowiedzialna za zorganizowanie dzieciom zabawy z użyciem materiałów pirotechnicznych. Zarówno władze dzielnicy, jak i stołeczny ratusz winnych szukają wśród przedszkoli prywatnych.

„W naszych placówkach położonych w okolicy ul. Lanciego nie organizowano wyjść poza teren i nie było na ich terenie pokazów fajerwerków. Być może zorganizowało to przedszkole niepubliczne lub była to inicjatywa rodzicielska” − powiedziała GW Karolina Gałecka, rzeczniczka prasowa Urzędu m.st. Warszawy.

Zobacz też:
Redakcja poleca: Prof. Skarżyński: Po 15 minutach przerwy w szkole dziecko ma przez 50 minut niedosłuch!
Nie tylko słuchawki, które zatykają ucho, niszczą słuch. Po 15 minutach przerwy w szkole dziecko ma niedosłuch nawet przez 50 minut. Wykazały to badania naukowców z Politechniki Gdańskiej.
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy