GRY
 
 

Dziecko w samochodzie

W aucie nie ma miejsca na improwizację, tu obowiązują ścisłe zasady. Jeśli oswoisz dziecko z nimi już teraz, unikniesz jazdy na sygnale.

auto, fotelik, niemowlę
Jedno auto w domu (czasem dwa), a kłopotów, jakie może dostarczyć jego najmłodszy pasażer, może być sporo. I to na długo przed tym, zanim wpadnie na pomysł, by usiąść na fotelu kierowcy i nie dopuścić cię do kierownicy.

Dziecko nie chce siedzieć w foteliku

Od chwili narodzin dzieci powinny być przewożone w foteliku. Nawet powrót ze szpitala nie może odbywać się inaczej. Dlatego fotelik najlepiej umieścić na liście zakupów związanych z narodzinami dziecka na najwyższej pozycji, bo maleństwo skorzysta z niego wcześniej niż z wózka i łóżeczka. Gdy słodki niemowlaczek przemieni się w rogatego dwulatka – bądź nieugięta. Choćby cię zwodził słodką minką lub prezentował najsilniejszy z możliwych atak histerii, nie pozwól mu jechać bez fotelika nawet 2 metrów po podwórku. Jeden wyjątek może stać się próbą do kolejnych wymuszeń. A w samochodzie bezpieczeństwo nabiera szczególnego znaczenia.
Redakcja poleca: Jaką rolę w twoim dzieciństwie odegrała babcia? [SONDA ULICZNA]
O to, jaką rolę w naszym dzieciństwie odegrała babcia zapytaliśmy przechodniów. W niedzielę obchodzimy Dzień Babci i z tej okazji życzymy wszystkim babciom dużo zdrowia i uśmiechu!

Dziecko chce rozpiąć pasy

W tym wypadku też nie ma miejsca na wyjątki. „Mamuś, ale tylko na chwilę rozepnij mi pas, chcę zobaczyć tamten widoczek” – albo pomachać ciężarówce, krowie, poszukać na podłodze zgubionego misia. Gdy padnie ten ostatni argument, lepiej zatrzymaj samochód. Przy pozostałych – nie ustępuj i tłumacz, dlaczego nie możesz spełnić prośby.

Nie rozpinaj pasów, by nakarmić dziecko, nie układaj go też na tylnej kanapie, aby mogło wygodnie spać. Za dużo ryzykujesz. Karm malucha na postojach, a gdy czeka was naprawdę długa droga, zaplanuj przerwę na nocleg. No i wyreguluj pas samochodowy, aby nie uciskał malca: dolna część nie może obejmować brzucha, tylko biodra, a górna ramię, nie szyję.

Dziecko nudzi się w samochodzie

Małe dzieci zwykle szybko zasypiają w samochodzie. A starsze na dłuższych trasach zaczynają się nudzić. Jeśli jedziesz jako pasażer, sprawa jest prosta – siadasz obok malucha, bierzesz książeczkę, misia, kartkę, kredki i czas mija wam wesoło. Gdy dziecko będzie większe, przyzwyczajaj je, że czasem siedzisz obok kierowcy.

A jeśli to ty prowadzisz samochód, skorzystaj z możliwości, jakie niesie technika. W aucie świetnie sprawdzają się audiobooki, płyty z piosenkami i słuchowiskami dla dzieci. Przy ciekawym nagraniu ani się spostrzeżesz, a będziecie u celu.

Doładuj
Przeładuj