GRY
 
 

Rzucała królikami. Są zarzuty dla rodziców

Kobieta uznała, że maltretowanie zwierząt jest bardzo zabawne. Była w błędzie! Wrzuciła do sieci filmik dzięki, któremu szybko namierzono okrutnych sprawców.

dziecko rzucające królikami
fot. Facebook
Pod koniec grudnia sieć zawrzała. Pewna kobieta umieściła w internecie filmik, na którym widać, jak jej córeczka rzuca królikami. Zapewne malutka kojarzy, że króliczki skaczą i chciała im „pomóc”, może myślała, że to zabawka... ciężko stwierdzić. W całej sytuacji przeraża jednak to, że w tym procederze brali udział dorośli, którzy uznali... że to świetna zabawa. Podsuwali dziecku zwierzęta i nagrali „zabawny” filmik...

Naprawdę zabawne?

Filmik został udostępniony przez mamę dziewczynki 28 grudnia. Na szczęście nie wszyscy jej znajomi uznali, że taka „zabawa” jest śmieszna i nagłośnili sprawę. W błyskawicznym tempie sprawa trafiła do Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, któremu w zaledwie kilkanaście godzin udało się ustalić miejsce zamieszkania rodziny z filmiku. Do zdarzenia doszło w Gminie Tuchomie w województwie pomorskim niedaleko Bytowa. Jak mówi inspektorka koszalińskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, Bogumiła Tiece królików jest osiem, a właścicielem jest dziadek dziewczynki. Mężczyzna hoduje zwierzęta na jedzenie dla wnusi. TOZ odebrało już właścicielowi króliki, a sprawę  skierowali do sądu. Jak poinformowała pomorska policja, rodzice i dziadkowie usłyszeli zarzut znęcania się nad zwierzętami poprzez zadawanie bólu i cierpień królikom (jeden doznał złamania kości). Za ten czyn grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.
Redakcja poleca: Farma: Z wizytą w minizoo
Odwiedzamy minizoo i pokazujemy jakie fajne miejsca istnieją w Polsce. Może wy też skusicie się na odwiedziny w takim miejscu. Obejrzyjcie nasz film i dowiedzcie się więcej o minizoo.

„To tylko króliki”

Inspektorka relacjonuje także, że podczas odebrania zwierząt żaden z dorosłych nie okazał skruchy. Maltretowanie królików nazwali wręcz „oswajaniem dziecka ze zwierzętami” tłumacząc, że to „tylko króliki”. Zwierzęta zostały w sobotę przebadane przez lekarza weterynarii w Koszalinie: "Z tych, którymi dziecko rzucało, jeden jest solidnie połamany. Biało-czarny królik ma złamanie kości udowej, został w szpitaliku i czeka go zabieg. Pozostałe mają się dobrze, choć skutki zabawy mogą objawić się za jakiś czas. Wszystkie są chude. Dwa króliki trafiły do cudownego domu tymczasowego pani Aurelii, która od lat pomaga uszakom" – napisali inspektorzy na jednym z portali społecznościowych.

 

- To kompletny brak empatii, a co najgorsze w ten sam sposób kształtują nowe pokolenie. Mam nadzieję, że za swoje czyny odpowiedzą przed sądem. Po dzisiejszej interwencji stwierdzamy, że ta rodzina powinna zostać objęta dozorem kuratora. - mówi Bogumiła Tiece. Jak się okazało, rodzina posiada także psa, który także żyje w złych warunkach.

Zwierzę to nie zabawka

Cała historia oburzyła nas w redakcji, ale także poruszyła wielu internautów. Filmik został udostępniony ponad 2 tysiące razy, a pod nagraniem pojawiły się tysiące komentarzy wściekłych ludzi. Sam film jednak jest dowodem na to, że nadal nie wszyscy wiedzą, że zwierzę to nie zabawka. W niejednym domu choćby teraz w święta, pojawił się nowy pupil przyniesiony przez Mikołaja. Bez wątpienia maluch, który posiada zwierzę, może wiele zyskać. Może nauczyć się choćby odpowiedzialności, wrażliwości, opiekuńczości, cierpliwości, empatii i systematyczności. Pamiętajmy jednak, że zwierzę to żywa istota, a pojawienie się jego w domu to poważna decyzja.

Warto wiedzieć, że dziecko ma prawo nie wiedzieć, jak obchodzić się ze zwierzęciem, ale to nie może usprawiedliwiać jego zachowania! To mama i tata muszą nauczyć dziecko, jak delikatnie obchodzić się ze zwierzakiem. Dziecku nieustannie należy tłumaczyć, że zwierzęta czują, że nie wolno ich mocno przytulać, czy głaskać zbyt mocno, ale przede wszystkim, że nie wolno ich krzywdzić. Pamiętaj także, że nie chodzi tylko o zwierzątko w domu, ale o każdego zwierzaka, z jakim obcuje twoje dziecko.

Źródło: Facebook, tvn24.pl

Co sądzicie o tej sprawie? Napiszcie w komentarzach.

Zobacz także:
Doładuj
Przeładuj