Edyta Górniak sama utrzymuje syna
fot. Instagram

Edyta Górniak sama utrzymuje syna. Były mąż nie zapłacił ani grosza!

Siedemnastoletni Allan powinien otrzymywać od ojca wysokie alimenty, ale nigdy nie dostał nawet złotówki. Edyta Górniak wyznała, że były mąż nie tylko nie dokłada się do utrzymania syna, ale jeszcze ją okradł!
Magdalena Drab
Edyta Górniak sama utrzymuje syna
fot. Instagram
Edyta Górniak po latach zdecydowała się na szokujące wyznanie: jej były mąż nie interesuje się wychowaniem syna, a Allan od urodzenia jest wyłącznie na utrzymaniu matki.

Edyta Górniak nie dostaje alimentów: były mąż ma ogromny dług!

W wyniku swojego małżeństwa a potem rozwodu artystka straciła sporo nerwów i pieniędzy. Okazuje się, że Dariusz Krupa, ojciec Allana, jeszcze przed ślubem okradł swoją przyszłą żonę! Edyta Górniak opisała tę sytuację w programie „My Way”:

„Tydzień przed ślubem dowiedziałam się, że zostałam przez niego okradziona, ale dopiero dzień przed ślubem, kiedy zebrałam wszystkie dokumenty, uwierzyłam, że to prawda. (…) Moja firma już nie należała do mnie, moje konto już nie było moje, a ja ciągle wmawiałam sobie, że to jakaś pomyłka.”

Jakby tego było mało, po przyjściu na świat dziecka ojciec ani razu nie dołożył się do jego utrzymania. Po rozwodzie sąd zobowiązał go do płacenia 3 tysięcy zł miesięcznych alimentów, ale Edyta Górniak nigdy nie ujrzała ani złotówki z tej kwoty. Przez kilkanaście lat sama musiała sobie radzić z opłacaniem potrzeb syna. A wiadomo przecież, że wydatki na dziecko rosną wraz jego wiekiem.

„Nie płaci, nigdy nie płacił. Allan ma tylko mnie, ale radzimy sobie super. Wszystko, co zechce, ma ode mnie. Zminimalizował swoje potrzeby.” – powiedziała piosenkarka w rozmowie z portalem Pudelek.

Taka postawa ojca zasługuje na największe potępienie! Dobrze, że Allan ma kochającą i zaradną mamę.
 

Zobacz też:
Redakcja poleca: Jak nie krzyczeć na dziecko – jak przestać krzyczeć? Jak krzyk wpływa na dziecko? [WIDEO]
Jeśli zastanawiasz się, jak nie krzyczeć na dziecko, najważniejszy krok do sukcesu masz już za sobą. Krzyczenie na dziecko przynosi bowiem fatalne skutki i wyrabia w maluchu nawyk rozwiązywania problemów podniesionym głosem. A to nie jest dobry kapitał na przyszłość. Psycholog wyjaśnia, czy można krzyczeć na dziecko, i jak przestać to robić.
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy