jak nauczyć dziecko ochrony środowiska
fot. Adobe Stock

Ekologia dla dzieci - jak uczyć ochrony środowiska?

Ochrony środowiska dziecko powinno się uczyć od najmłodszych lat. Po co? Chodzi nie tylko o to, aby nauczyło się odróżniać pojemniki na plastik od tych na papier. Przede wszystkim chodzi o to, aby wyrosło na wrażliwego, odpowiedzialnego człowieka.
Aleksandra Sokalska
jak nauczyć dziecko ochrony środowiska
fot. Adobe Stock
Zastanawiasz się: „Ale po co dziecku ekologia?”. Odpowiedź jest złożona. Po pierwsze, jeśli już od najmłodszych lat twoje dziecko będzie wzrastało w szacunku dla przyrody, najpewniej opieka nad zwierzętami, segregowanie śmieci czy zakręcanie wody podczas mycia zębów będzie dla niego czymś zupełnie naturalnym. Po drugie, życie w zgodzie z naturą ma mnóstwo pozytywnych „efektów ubocznych”. Prawdziwemu ekologowi nie brakuje przecież poczucia odpowiedzialności i empatii. Umie bronić swojego zdania i zawsze dba o sprawy, które są dla niego ważne. Nie pozwala, aby ktoś myślał albo decydował za niego. Same zalety, prawda? Jeśli zatem jesteś już przekonana o tym, że warto, spróbuj teraz wychować dziecko na takiego człowieka.

Nauka ekologii: bądź wzorem dla dziecka

Chcesz, by twoje dziecko szanowało przyrodę? Sama musisz ją szanować.
  • Ucz wrażliwości. To absolutna podstawa ekologicznego wychowania. Dziecko, które potrafi przejąć się cudzym losem i współczuć innym, automatycznie przyjmuje za oczywiste, że słabsi od niego potrzebują opieki. Do tego odkrywa, że choć samo jeszcze jest małe, może np. dokarmiać zimą ptaki czy opiekować się bezdomnymi kotami – albo po prostu wielkodusznie ocalić pająkowi życie.
Czytaj też: Pomaganie – jak go nauczyć, by dziecko było wrażliwe?
  • Zaszczep empatię. Dziecko ma prawo do eksperymentów, to prawda. Ale skoro nie pozwalasz mu w ramach prac badawczych ciągnąć cię za włosy ani kopać pani w autobusie, nie aprobuj także rozdeptywania ślimaków albo łamania gałęzi drzew. Ucząc dziecko, że zwierzęta i rośliny również mają swoją wrażliwość, jednocześnie uczysz je bycia odpowiedzialnym za słabszych.
  • Nie strasz. Nie rozwlekaj się nad wizją zalewających nasze domy śmieci. Lepiej opowiadaj dziecku o świecie jako pięknym i przyjaznym dla nas miejscu, o które trzeba dbać tak samo jak o własny przytulny pokoik.
  • Bądź konsekwentna. Gdy zawiesisz karmnik dla ptaków za oknem dziecka, nie zapomnij sypać tam okruszków. Jeżeli zasadzicie w ogrodzie sadzonkę, dołóż starań, aby wyrosła na silne i zdrowe drzewo. Dziecko, widząc, że naprawdę angażujesz się w swoje działania, uczy się systematyczności.
  • Dawaj przykład. Pamiętaj, że żadne twoje upomnienia ani rady nie pomogą, jeśli dziecko nie będzie widziało, że ty też dbasz o środowisko. Dlatego wyłączaj światło, a na zakupy noś ze sobą torby wielorazowego użytku. Wyłączaj komputer i wyjmuj z kontaktu nieużywaną ładowarkę do komórki. I ostatnie, ale wcale nie najmniej ważne: nie piszcz ze zgrozą na widok żaby albo pająka na ścianie. Możesz w ten sposób zarazić swoim strachem dziecko.
Czytaj też: Jak nauczyć dziecko bycia ekopozytywnym?

Redakcja poleca: Sny w ciąży: dlaczego są intensywne, a często nawet nieprzyjemne?
Sny kobiet w ciąży bywają różnorodne – niepokojące, przerażające, innym razem erotyczne. To, o czym śni ciężarna, ma najczęściej związek z jej podświadomością, zmianami hormonalnymi oraz przemyśleniami dotyczącymi przyszłości.

Rodzina eko: 10 rzeczy, które możecie robić dla planety

Wspólne dbanie o środowisko bardziej mobilizuje i przynosi dużo satysfakcji!
  • Segregujcie śmieci. Jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś, obok kosza na śmieci postaw pojemniki na produkty, które można poddać recyklingowi. Przeznacz oddzielne pojemniki na szkło, papier, plastik, puszki i resztki organiczne (jeśli mieszkasz poza miastem, załóż kompost – to dodatkowa korzyść dla środowiska). Możesz przykleić odpowiednie napisy na pojemnikach albo umieścić rysunki butelki, pudełka, kartek papieru itp. Dziecko nie rozumie, na czym polega przetwarzanie śmieci? Poświęć zatem jeden wieczór na własnoręczne zrobienie papieru z makulatury (przepis znajdziesz na następnej stronie). Kiedy dziecko weźmie do ręki kartkę wykonaną ze starych gazet, przekona się na własne oczy, że śmieci mogą się jeszcze przydać.
  • Oszczędzajcie wodę. Naucz dziecko mycia zębów przy zakręconym kranie i tłumacz, dlaczego lepiej brać prysznic, niż wylegiwać się w wannie. Taka oszczędność jest konieczna – pamiętaj, że aż 1,1 miliarda ludzi na świecie nie ma dostępu do pitnej wody.
  • Przesiądźcie się na rowery. Ekologiczne, zdrowe i bardzo przyjemne rozwiązanie! Wytłumacz dziecku, że rower nie emituje szkodliwych spalin i można nim dojechać niemal wszędzie. Auto zostawcie tylko na dalsze wyjazdy.
Czytaj też: Naucz dziecko jazdy na rowerze
  • Rozmawiajcie o przyrodzie. Dlaczego marchewka rośnie zielonym do góry? A czemu bocian co roku przylatuje do swojego starego gniazda? Poszukajcie wspólnie z dzieckiem odpowiedzi na te pytania. Może uda ci się w ten sposób zaszczepić w nim przyrodniczą pasję? Podglądajcie razem owady na trawniku (najlepiej za pomocą lupy), obserwujcie ptaki (tu przyda się lornetka), zwracajcie uwagę na różne kształty liści i kolor kory drzew. Jeśli będziecie rozmawiać, dlaczego mrówka tak pracowicie dźwiga sosnową igłę, a dzięcioł stuka w drzewo, dziecko zrozumie, że otaczająca go przyroda jest ważnym elementem również i jego życia.
  • Wybierzcie się do lasu. A podczas spaceru leśnymi ścieżkami wyjaśnij dziecku, że w lesie nie wolno krzyczeć, by nie płoszyć zwierząt. Nie powinno się też pozostawiać żadnych śmieci, bo np. plastikowe butelki albo foliowe opakowania rozkładają się w ziemi bardzo długo.
Czytaj też: Ekosposób na mądre i bardzo spokojne dziecko
  • Wąchajcie kwiaty. Jak wąchanie jaśminu albo oglądanie chmur na niebie ma się do nauki ekologii? Ano tak, że jeśli zaszczepisz w dziecku zachwyt nad przyrodą, nie będziesz musiała mu już przypominać, aby o nią dbał. Pamiętaj też, że dziecko poznaje świat wszystkimi zmysłami i o pięknym zapachu kwiatów (albo sosnowych igieł) może pamiętać nawet przez całe życie.
  • Czytajcie książki. Te, w których zwierzęta odgrywają główną rolę, uczą dziecko szacunku dla świata przyrody. Obejrzyjcie też film „Tupot małych stóp” (o pingwinach) albo „Bambi” (o jelonku, którego mamę zastrzelili myśliwi). Rozmawiajcie o tym, jak ludzie traktują zwierzęta. To trudne, ale potrzebne rozmowy.
  • Wyjedźcie na wieś. Nauką (nie tylko ekologii) rządzi zasada: „zobaczyć, znaczy uwierzyć”. Możecie pojechać do gospodarstwa agroturystycznego, najlepiej takiego, gdzie dziecko będzie miało okazję stanąć oko w oko z prawdziwą kurą, gdzie będzie mogło bez skrępowania pobiegać po trawie i zobaczyć, jak „powstaje” mleko. Zachęć dziecko do pomocy w gospodarstwie. Na pewno mu się to spodoba: przecież karmienie kóz to frajda porównywalna chyba tylko z seansem w trójwymiarowym kinie!
Zobacz też film: Farma: Z wizytą w minizoo
  • Zgaście światło. Pokaż dziecku, co by było, gdyby nie było elektryczności. Wyłączcie światło, telewizor i posiedźcie pół godziny przy świecach. Taki ekologiczny wieczór powtarzajcie np. raz w miesiącu, ale tylko pod warunkiem, że dziecku ten pomysł się podoba. W innym wypadku ekologia może zacząć kojarzyć mu się z niemiłymi wyrzeczeniami.
  • Zabawcie się w ogrodników. Wystarczy kilka cebulek wiosennych bratków i mały skrawek ziemi (może być balkonowa doniczka), aby poczuć pod palcami wiosnę. Pozwól, by przedszkolak sam wykopał dołek w ziemi i samodzielnie włożył do niego sadzonkę. Takie zajęcie uczy dziecko wrażliwości i pozwala na bliskie spotkania z naturą. A kiedy bratki już wyrosną, pomyślcie, gdzie moglibyście zasadzić prawdziwe drzewo. Dziecku na pewno spodoba się myśl, że sadząc drzewo, odciska na ziemi swój zielony ślad.
A może pokażesz dziecku film: Zwierzęta w lesie – bobry

Nauka ekologii przez zabawę: papier z gazety

Własnoręcznie zrobiony papier może przydać się kilkulatkowi do wykonania laurek albo kartek okolicznościowych.
Potrzebujesz:
  • gazety
  • siatki (np. z rozpiętej na drewnianej ramie firanki) albo płaskiego sita
  • bibułki
  • dwóch plastikowych misek (jedną może zastąpić wanienka)
  • krochmalu
  • blendera
  • wałka do ciasta
  • żelazka
Przepis: Porwij gazety na strzępy, wrzuć do miski z wodą i odstaw na dwie godziny. Następnie zgnieć papier palcami. W drugiej misce wymieszaj ok. 400 ml krochmalu i 2 szklanki wody. Powstałą maź wymieszaj blenderem z namoczonymi gazetami i dolej ok. 10 l wody. Rozłóż papkę na sicie i odsącz nad miską. Włóż sito i mokrą kartę papierowej miazgi między dwa kawałki bibuły. Delikatnie wyjmij sito. Wyciśnij nadmiar wody z karty papieru za pomocą wałka do ciasta. Ustaw żelazko na najniższą temperaturę i susz papier. Wyjmij z bibuły. Gotowe!

Czytaj też: Ekozabawy na łonie natury

Konsultacja: Ewa Smuk-Stratenwerth, antropolog, zajmuje się edukacją ekologiczną, pracuje w Stowarzyszeniu Ekologiczno-Kulturalnym „Ziarno”.

  Mamo, To Ja ekoedycja na 25 lat magazynu
Oceń artykuł

Ocena 6 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy