Grypa objawy
fot. Fotolia

Na Mazowszu szaleje grypa! Znacznie wzrosła liczba zachorowań!

Na Mazowszu szaleje epidemia grypy. W ciągu zaledwie dwóch tygodni było aż 52 tysiące zachorowań.
Grypa objawy
fot. Fotolia
52 533 przypadki zachorowań na grypę i podobne infekcje w pierwszej połowie stycznia - podał Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Warszawie. To dane z meldunków z poszczególnych stacji sanitarno-epidemiologicznych.

Najczęściej podawane objawy

"Na całym Mazowszu w okresie od 1 października 2017 do 15 stycznia 2018 r. odnotowano łącznie 337 187 przypadków zachorowań, co stanowi wynik wyższy względem tego samego okresu w ubiegłym sezonie grypowym: 323 968 zachorowań. Na Mazowszu nie odnotowano od początku roku żadnych zgonów z powodu grypy" - podaje sanepid. W tym okresie w Warszawie  było 59 895 zarejestrowanych przypadków. Najczęściej podawane przez pacjentów objawy grypy to: zapalenie oskrzeli, ból głowy, infekcja dróg oddechowych oraz gorączka sięgająca nawet do 40 stopni Celsjusza. Według danych służb epidemiologicznych wzrosła liczba zachorowań wśród ludzi, który do tej pory chorowali rzadziej.
Redakcja poleca: Domowe sposoby na przeziębienie - film
Nie zawsze konieczna jest wizyta u lekarza, czasem wystarczy herbata z cytryną czy ciepła kąpiel. Pediatra poleca domowe sposoby na przeziębienie.

Jak chronić dzieci przed zachorowaniem?

Styczeń to początek tak zwanego szczytu zachorowań, który przypada zawsze na pierwsze trzy miesiące roku. W tym okresie szczególnie podatne na zachorowania są dzieci. Grypa u dziecka może być znacznie bardziej groźna niż u dorosłego. Przede wszystkim ze względu na słabą odporność malucha. Należy więc, jeżeli to możliwe, ograniczyć wychodzenie z domu,  a także unikać miejsc, w których jest duże skupisko ludzi. Takimi miejscami są na przykład centra handlowe, super markety i transporty publiczne. Należy też regularnie wietrzyć pomieszczenia oraz dokładnie myć ręce. Pamiętajmy, że wirusy są głównie na klamkach, telefonach, pilotach od telewizora, klawiaturach komputerowych, a także na poręczach czy uchwytach w komunikacji miejskiej. Tych miejsc dotykamy w ciągu dnia najczęściej - zdarza się, że nasze dzieci również.

W jaki sposób staracie się bronić przed zachorowaniem? Piszcie w komentarzach.

Źródło: tvnwarszawa.tvn24.pl

Zobacz także:
Oceń artykuł

Ocena 6 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy