Ewa Farna pokazała wózek dziecka
fot. ons.pl

Ewa Farna rozdaje na Instagramie wyprawkę i wózek Bugaboo. Co za gest!

Piosenkarka nie chce być tylko znaną mamą, pokazującą na Instagramie, co nowego kupiła maleństwu. Chce pomagać kobietom i dzieciom, których dzieciństwo nie jest kolorowe.
Agnieszka Majchrzak
Ewa Farna pokazała wózek dziecka
fot. ons.pl
Synek Ewy Farnej i muzyka Martina Chroboty urodził się w czerwcu tego roku i ma już ponad 3 miesiące. Piosenkarka skrzętnie chroni prywatność i rzadko umieszcza na swoim koncie na Instagramie zdjęcia z dzieckiem i informacje o nim. Tym bardziej jej ostatni post, w którym pokazała wózek maleństwa, przykuwa uwagę. Bo w przeciwieństwie do niektórych znanych instamam, piosenkarka miała jeszcze coś ważnego do przekazania.

Kosztowne cacko

Ewa Farna umieściła na swoim Instagramie zdjęcie ze spaceru z synkiem. Pokazała na nim wózek głęboki z odjazdową żółtą budką. To model firmy Bugaboo, światowej sławy marki, często wybieranej przez celebrytów. Niestety takie cacko jest bardzo kosztowne - model posiadany przez Farnę to wydatek ponad 5 tys. złotych.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Kdyz jsem oznamila, ze jsem tehotna, sesypaly se nabidky na reklamy (tehotenska moda, detska vybavicka, autosedacky, kojici podprsenky🙂 atd) Za kazdou nabidku jsem vdecna, za prve je mile, ze firmy veri v to, ze nekoho skrze me oslovi a za druhe to znamena, ze tady mam s fanouskama superkontakt😘. Dlouho jsem premyslela jak k tomu tematu pristoupit, soukromi a rodinu si strezim, zaroven nejde predstirat, ze se ted moje priority nezmenily a tim i temata a veci, ktere resim.🙈 98% nabizenych spolupraci nerealizujeme, kdyz uz neco doporucuju tak na zaklade jistoty a presvedceni, ze tady nezneuzivam duveru skoro pulmilionu lidi, co se rozhodli me sledovat. 🙏🏼 Musim mit s danym produktem/sluzbou vyjmecnou osobni zkusenost a s cistym svedomim ji pak predat Vam.👌🏼 Mou podminkou ve vyjmecne reklamni spolupraci v “detske tematice” bylo: rozumne vyuzit hodnotu tohoto postu😎! Pomozme druhym ‼️ (v tom totiz posledne vidim nejvetsi smysl👍) A tak spolu s @vandastoreoriginal predavame tyhle nadherne kocarky (sama jsem testovala tuto znacku par mesicu a nejvetsi spokojenost🤩) pestounskym rodinam, ktere se staraji o detatka, ktera budto docasne nebo trvale nemaji rodice..... Diky pestounum tyhle krehky bytustky dostavaji potrebnou naruc, pozornost i lasku❤️. 4 kocarky uz byly predany, 5-ty posleme tomu, kdo ho nejvic potrebuje na zaklade pribehu z Vaseho okoli. Napiste mi do zprav, kdo podle Vas by takovy uzasny kocarek potreboval nebo si ho proste zaslouzil...🙏🏼 Obrovske podekovani patri Vande, ze do tohoto typu spoluprace se mnou sla✌🏼👍😍. Mate velke srdce a jsem rada, ze jsme dokazali, ze jednim postem lze udelat tolik dobra. #ewafarna #vandastore #pomocpestounum #jedenpost #velkemnozstvidobra #nejelepsikocarekzvlastnizkusenosti #nadsena #reklamacomasmysl

Post udostępniony przez Ewa Farna (@ewa_farna93)


Wózki Bugaboo wyróżniają się oryginalnym designem i są bardzo komfortowe. Są zwrotne, lekkie, dostępne w szerokiej gamie kolorystycznej.
Redakcja poleca: „Wszystko jest na mojej głowie, mąż mnie nie wspiera” – pisze mama [WIDEO]
Szukaj pomocy, sama długo nie dasz rady i pamiętaj, że bez zaangażowania partnera, dziecko będzie miało problem z utworzeniem więzi z tatą - mówi dr Magdalena Śniegulska.

Farna nie chce „zarabiać na dziecku"

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że Ewa Farna dołączyła do instamam, które chwalą się wózkiem dziecka w mediach społecznościowych. Pewnie tak jest, niemniej jednak piosenkarka zrobiła to z dużą rozwagą. W poście napisanym po czesku (Farna jest z pochodzenia Czeszką) wyjaśniła, że jest zasypywana ofertami reklamowania wszelkiego typu ubranek, zabawek i innych gadżetów dla niemowląt.

- Długo zastanawiałam się nad słynnym tematem „zarabiania na dziecku", bo między tym a byciem nadal autentyczną jako mama też w social mediach jest cienka granica [pisownia oryg. - przyp. Red.] - wyznała piosenkarka.

Ostatecznie postanowiła, że będzie zamieszczać w swoich postach informacje o produktach dziecięcych. - Skoro czegoś używasz z zadowoleniem codziennie, szkoda się tym nie podzielić - stwierdziła piosenkarka.

Zaznaczyła, że 98 procent ofert reklamowych, które otrzymuje, nie dochodzi do skutku, a te, które realizuje, są zgodne z jej przekonaniami. - Stoją na porządnym gruncie mojej pewności i wiary, że nie wciskam swoim fanom kitu i nie szastam ich zaufaniem. Są to rzeczy przetestowane przeze mnie i z ręką na sercu je polecam - napisała.

Reklamuję, ale i pomagam

- Nawet komercyjny post, może zrobić trochę dobra - podsumowała piosenkarka. Dlatego poprzez posty reklamujące rzeczy dla dzieci Farna postanowiła pomagać matkom znajdującym się w trudnej sytuacji.

W związku z tym jeden wózek marki Bugaboo trafi do rodziny zastępczej, opiekującej się dzieckiem niemającym biologicznych rodziców. - Daj mi znać, kto według ciebie potrzebowałby tak niesamowitego wózka lub po prostu na to zasłużył - napisała do swoich czeskich fanów.

Piosenkarka oprócz wózka ofiarowała także komplet wyprawki dla noworodka. Przekazała go do Interwencyjnego Ośrodka Preadopcyjnego, gdzie przebywają nowo narodzone dzieci pozbawione tymczasowo lub trwale opieki rodziców.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Od momentu ujawnienia ciazy zsypaly sie propozycje na promowanie przeroznych produktow dla dzieci, cyckonoszy do karmienia czy ubran dla kobiet w ciazy🤰🏻. Jestem bardzo wdzieczna za kazda propozycje, bo to mile i tez swiadczy o tym, ze mamy razem tutaj z fanami fajny kontakt 😊. Dlugo zastanawialam sie nad slynnym tematem “zarabiania na dziecku”, bo miedzy tym a byciem nadal autentyczna jako mama tez w social mediach jest cienka granica😰. Nie da sie sciemniac, ze w moim zyciu nic sie nie wydarzylo, realia sa wlasnie takie, ze teraz graja prym pieluchy, zabawki i co dwa tygodnie nowe ubranka (dla siebie tak czesto nowych ciuchow nie kupowalam!🤔😵😃), a skoro czegos uzywasz z zadowoleniem codziennie, szkoda sie tym nie podzielic. 98% ofert nie dojdzie do skutku a te ktore realizuje, stoja na porzadnym gruncie mojej pewnosci i wiary, ze nie wciskam swoim fanom kitu i nie szastam ich zaufaniem.🙏🏼 Ze sa to rzeczy przetestowane przeze mnie i z reka na sercu je polecam.👌🏼 Z drugiej strony, zarabiam przeciez po to, by moc sobie pozwolic te rzeczy po cichu kupic... Skoro wiec wyjatkowo wspolpraca w dzieciecym temacie, warunek byl jeszcze jeden. Wykorzystajmy madrze wartosc tego posta☺️😉‼️ ... niech on tez POMOZE👍🤩! bo sa tacy, co potrzebuja a kupic sobie nie moga. Centrum wyprawkowe @muppetshop bylo moim pierwszym punktem stycznym z swiatem, ktory mnie czeka i pomogli wybrac rzeczy, ktore beda mi jako mamie potrzebne. Nie tylko dla jakosciowych produktow, ale tez dla wlasnie tego konceptualnego podejscia wybralam ich. 😍 Ich przesliczna wyprawka pelna potrzebnych rzeczy zostanie przekazana do Interwencyjnego Ośrodka Preadopcyjnego, gdzie dbaja o noworodki w kryzysowych sytuacjach, kiedy sa pozbawieni tymczasowo lub trwale opieki rodzicow... Nawet komercyjny post, moze zrobic troche dobra.🙂 Jezeli spodobal Ci sie ten pomysl, zostaw lajka jakozto BRAWO dla Muppeta za wielkie serducho👏🤝. Btw. Jezeli jestes mama, na stories znajdzies konkretniej co na serio fajnie u nich wybrac- przetestowane osobiscie na przestrzeni miesiecy👌🏼😆. P.S. W KOMENTARZU! #interwencyjnyośrodekpreadopcyjny #muppetshop #jedenpost #wieledobra

Post udostępniony przez Ewa Farna (@ewa_farna93)


Bardzo podoba się nam gest Farnej! Wam również? Napiszcie swoje zdanie w komentarzach!

Źródło: Instagram

Zobacz też: 

Ocena (1 ocena)

5.0
Doładuj
Przeładuj