Facebook wydaje walkę antyszczepionkowcom
fot. Adobe Stock

Antyszczepionkowcy na celowniku Facebooka

To może być potężny cios dla ruchów antyszczepionkowych - nie będą miały łatwego dostępu na Facebooku do głoszenia swoich pseudonaukowych informacji o szkodliwości szczepień.
Agnieszka Majchrzak
Facebook wydaje walkę antyszczepionkowcom
fot. Adobe Stock



Coraz większa skala zachorowań na odrę w Stanach Zjednoczonych i odmowa szczepień przeciw tej chorobie zakaźnej wymusiły zdecydowane kroki władz. Nadchodzi zdecydowana zmiana polityki serwisu wobec antyszczepionkowców. Do tej pory mogli na Facebooku zdziałać wiele.

Anytszczepionkowcy promowali się na Facebooku

Media społecznościowe to niezwykle skuteczny sposób przekazywania informacji. Również dla antyszczepionkowców. Zwłaszcza Facebook stał się dla nich serwisem, z którego bardzo chętnie korzystali, głosząc swoje pseudonaukowe informacje i namawiając rodziców do rezygnacji ze szczepień.

Według doniesień mediów (m.in. Bloomberga i Guardiana) w ostatnim czasie grupy przeciwników szczepień wykupiły na Facebooku sponsorowanie swoich treści, które zaakceptował system reklamowy serwisu. Dzięki temu treści antyszczepionkowe były promowane na Facebooku i miały większy zasięg.

Zbiegło się to w czasie z falą zachorowań na odrę w USA. W stanie Waszyngton, w hrabstwie Clark ogłoszono epidemię tej poważnej choroby zakaźnej. Zdecydowana większość przypadków dotyczy niezaszczepionych dzieci poniżej 10 roku życia. W tym hrabstwie około 7,9 proc. dzieci zaczynających naukę jest niezaszczepionych. W USA szczepienia są obowiązkowe, ale istnieją zwolnienia z tej konieczności. W tym przypadku rodzice skorzystali z tego prawa i nie zaszczepili dzieci. W tej sytuacji jeden z członków Izby Reprezentantów kongresmen Adam Schiff wystosował list do władz Facebooka oraz Google z apelem o ograniczenie aktywności antyszczepionkowców na należących do tych firm platformach internetowych.

Redakcja poleca: Nie szczepisz dziecka? Jesteś ostatni w kolejce do przedszkola! Dobry pomysł? [WIDEO]
Dlaczego należy szczepić dzieci? Zobacz, wypowiedź eksperta - prof. Alicja Chybicka, pediatra i przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. Dzieci.

Koniec z wpisami antyszczepionkowymi

Reakcja Facebooka była szybka i stanowcza. Zapowiedziano wprowadzenie skuteczniejszych metod zwalczania treści pochodzących od grup antyszczepionkowców. W związku z tym:

  • treści antyszczepionkowe znikną z "rekomendacji" serwisu,
  • nie będą miały wysokich pozycji w wyszukiwarkach internetowych.


- Szukamy dodatkowych sposobów, aby skutecznie uporać się z tym problemem - redukując bądź usuwając tego typu treści z rekomendacji oraz marginalizując powiązane wyniki wyszukiwania - informują przedstawiciele Facebooka. Z kolei władze Google zaznaczyły, że na prowadzonej przez siebie platformie YouTube już od pewnego czasu ogranicza dostęp do treści stanowiących dezinformację, co obejmuje także materiały publikowane przez środowiska antyszczepionkowe.

- Aktywnie działamy na kilku frontach, aby zapobiegać powszechnemu rozprzestrzenianiu się fałszywych i mylących treści na Facebooku – treści antyszczepionkowe kwalifikują się do fact-checkingu (sprawdzania wiarygodności informacji - przyp. red.), pracujemy także nad dodatkowymi możliwościami wykrywania ich - napisał Facebook w komunikacie przesłanym do redakcji Wirtualnemedia.pl.

W piśmie zaznaczono, że "content (treść - przyp. red.) związany z tematyką antyszczepionkową nie jest często udostępniany w News Feedzie (wyświetlają się na nim aktywności naszych znajomych, a także posty stron, które polubiliśmy - przyp. red.) czy na platformie w ogóle, choć może pojawiać się w grupach oraz w wyszukiwarce.

Jak zjeść ciastko i mieć ciastko?

Facebook podkreślił, że podejmuje także inne działania celem wyeliminowania "niskojakościowych lub wprowadzających w błąd treści dotyczących zdrowia", z uwagi na ich szkodliwość dla społeczeństwa. Pracuje nad całkowitym usunięciem z rekomendacji szkodliwych treści związanych ze zdrowiem, a także nad redukcją ich rozpowszechniania w wyszukiwarce oraz w News Feedzie, jednocześnie nadając najwyższą wagę treściom o wysokiej wiarygodności i jakości.

- Wartym odnotowania jest fakt, że nie wszystkie „antyszczepionkowe” grupy są takie same – podkreślił Facebook w komunikacie. - Część z nich to społeczności poświęcone medycynie holistycznej lub alternatywnej, inne z kolei przypominają grupy dyskusyjne, gdzie członkowie wyrażają swoje opinie, choć z całą pewnością są tam osoby, które szerzą niepotwierdzone lub szkodliwe informacje.

Serwis zaznaczył, że najtrudniejszym wzywaniem jest znalezienie równowagi pomiędzy umożliwieniem swobodnego wyrażania opinii a zapewnieniem bezpieczeństwa ludziom. - Przed nami jest wciąż wiele pracy w tym zakresie, ale jesteśmy w nią w pełni zaangażowani – zapewnił serwis.

Facebook, mimo spadającej popularności wśród najmłodszych użytkowników mediów społecznościowych, to nadal gigant na rynku. W zeszłym roku serwis osiągnął 55,84 mld dol. przychodu, co oznacza wzrost o 37 proc. w porównaniu z 2017 rokiem.

Medycyna nie potwierdza tego co mówią antyszczepionkowcy

Lekarze są zdania, że wzrostowi zachorowań m.in. na odrę winne są ruchy antyszczpionkowe, które podważają sens szczepienia dzieci na choroby zakaźne. Ruchy te urosły w ostatnich latach w siłę, jako pokłosie wprowadzających w błąd badań byłego lekarza Andrew Wakefielda, który 20 lat temu opublikował dane sugerujące rzekomy związek między szczepieniem a ryzykiem autyzmu. Jak się okazało, wyniki sfałszowano, prawdopodobnie po to, aby wyeliminować konkurencję na rynku faramceutycznym. Wielokrotnie przeprowadzane badania wykazały, że nie ma absolutnie żadnego związku między szczepieniami a autyzmem.

Niestety część rodziców uwierzyła w głoszoną przez antyszczepionkowców szkodliwość szczepień. Rodzice często odmawiają szczepień, gdyż boją się też niepożądanych odczynów poszczepiennych (NOP). Mogą się one pojawić się po każdym szczepieniu. Zwykle to tylko zaczerwienienie, ból i obrzęk, rzadziej gorączka. Bardzo rzadko mogą zdarzyć się niepożądane odczyny poszczepienne w postaci drgawki, wysypki, nadmiernej senności czy zaburzenia świadomości i oddychania. Są one jednak na tyle rzadkie, że w żaden sposób nie mogą być kontrą wobec zasadności szczepień.  

Napiszcie w komentarzach, jak oceniacie decyzję Facebooka o blokowaniu treści ruchów antyszczepionkowych.

Źródło: wirtualnemedia.pl, whatnext.pl
 

[content:0_26514,0_26291,2_1185,1_2584:GALGallery]
Oceń artykuł

Ocena 3 na 2 głosy

Zobacz także

Popularne tematy