kobieta, mama, ciąża, brzuszek, leżeć

Gdy ciąża jest zagrożona

Niestety, zdarza się, że ciąża nie przebiega prawidłowo i trzeba spędzić ją w łóżku. A wtedy dni ciągną się w nieskończoność. Jak je przetrwać?
kobieta, mama, ciąża, brzuszek, leżeć
Choć co czwarta ciąża jest zagrożona, to w wię­kszości przypadków kończą się one szczęśliwymi narodzinami. Dlatego nie zamartwiaj się na zapas, tylko sprawdź, jak czas, gdy musisz leżeć, uczynić znośniejszym!


Skąd ten lęk

Leżysz... Wolno ci wstawać jedynie do toalety, masz więc bardzo dużo czasu na rozmyślania. Może zbyt wiele. Ta nietypowa sytuacja wywołuje mnóstwo emocji. Co możesz odczuwać?

Paraliżujący strach. To naturalne, że się boisz. Chcesz przecież urodzić zdrowe maleństwo. A gdy leżysz w domu czy szpitalu, wydaje ci się to takie nierealne. Pamiętaj jednak, że twój lęk nie służy dziec­ku. Dlatego staraj się jak najrzadziej myśleć o obawach i nie wyszukiwać w internecie przypadków ciąż zagrożonych

Poczucie krzywdy. Zadajesz sobie pytanie: „Dlaczego to spot­kało właśnie mnie?”. Choć to frustrujące, spójrz na to z innej strony. Nie będziesz musiała dźwigać swojego coraz większego brzucha ani sprzątać w domu czy spotykać się z naburmuszonym szefem. Możesz też zrealizować marzenia np. o nauce angielskiego.

Wyrzuty sumienia. Myślisz, że to wszystko dlatego, że zanim dowiedziałaś się o ciąży, paliłaś papierosy? Albo za małą wagę przywiązywałaś do swojego stanu: dużo pracowałaś, jadłaś niekoniecznie zdrowo? Prawda jest taka, że zazwyczaj przyczyny kłopotów z utrzymaniem ciąży są bardziej złożone i często od ciebie niezależne. Oskarżanie siebie rodzi smutek, że jako mama zawiodłaś już na początku. A to nieprawda!

Niska samoocena. Czujesz się gorsza od innych kobiet? One przecież tak dobrze radzą sobie w ciąży. Możesz mieć takie myśli, zwłaszcza jeśli już raz nie udało ci się utrzymać ciąży. Pamiętaj jednak, że ludzie nie mogą brać odpowiedzialności za wszystko, co ich spotyka...

W stałej gotowości. Lękasz się o dziecko, więc na okrągło myślisz o jego zdrowiu, wsłuchujesz się w swój organizm. Oczywiście musisz sie­bie obserwować, ale nie możesz żyć w takim napięciu! 
    
Ambiwalentne odczucia. Tak, to wszystko jest dla maluszka, ale... już chciałabyś wstać. Cier­pliwości! Leżenie ci się dłuży, ale przecież nie będzie trwało wiecznie. A jego uwieńczeniem będą narodziny dziecka!

Poznaj: 5 najbardziej szkodliwych mitów o tym, co wolno lub czego nie wolno w ciąży
Redakcja poleca: Gdy dziecko w brzuchu się nie rusza - film
Jesteś w ciąży i martwisz się, że za rzadko czujesz ruchy dziecka? Zobacz, w jakich sytuacjach dziecko chętniej się rusza.


Daj sobie pomóc

Rozważając ciągle swoją sytuację, możesz popaść w apatię. A przecież nie jest trudno poprawić sobie samopoczucie.

Mów. Nie wolno ci się zamykać i tłumić emocji. Twoją podstawową obroną jest opowiadanie o tym, co cię niepokoi, dzielenie się z bliskimi nadziejami. Nie obawiaj się, nie zapeszysz. Znajdź partnera do rozmowy (męża, siostrę, mamę) i wylewaj swoje żale. Dasz szansę innym, żeby zro­zumieli twoje uczucia.

Pytaj. Niewiedza jest źródłem strachu. Jeśli wypytasz lekarza o to, co ci wolno, nie będziesz potem umierać z niepokoju, że wstawałaś z łóżka. 

Znajdź psychologa. Jeśli leżysz w szpitalu i czujesz, że nie dasz rady, poproś o konsultację z psychologiem. Gdy jesteś w domu, zasięgnij ję­zyka. Może ktoś z otoczenia zna dobrego specjalistę albo poleci­ ci położną, która ma dobry kontakt z ciężarnymi. 

Co wolno a czego nie?

Jeśli wylądujesz na oddziale patologii ciąży, lekarze i pielęgniarki będą skrupulatnie pilnować tego, byś rzeczywiście nie wstawała z łóżka. Nawet tak drobne czynności jak mycie wykonają za ciebie.

Oczywiście nie musisz leżeć jak mumia. Zmieniaj pozycję ciała i przyzwyczaj się do leżenia na lewym boku. Zwłaszcza jeżeli jesteś w 30. tygodniu ciąży, ponieważ zwiększa się wtedy ryzyko wystąpienia zespołu ucisku żyły głównej dolnej, a to skutkuje zawrotami głowy czy omdleniami. Leżenie na lewym boku ułatwi przepływ krwi do łożyska. Gdy leżysz, podkurcz nogi, w ten sposób oszczędzasz kręgosłup.

Może się zdarzyć i tak, że lekarz pozwoli ci wstawać, np. do toalety, lub korzystać z lekkich zabiegów rehabilitacyjnych, masaży pleców. Nie rób jednak nic więcej, niż pozwoli twój ginekolog. Tak samo postępuj, jeżeli masz leżeć w domu. Ale nie tłumacz sobie, że wstaniesz tylko po to, żeby zrobić herbatę czy włączyć telewizor, bo nawet tak niewielka aktywność może mieć fatalne skutki. Zadbaj o to, aby mieć wszystko pod ręką. Niech mąż postawi ci przy łóżku stoliczek z napojami, kanapkami, książkami. 

Na pewno nie wolno ci masować brzucha czy piersi, ponieważ może to wywołać skurcze macicy. Oczywiście dotykanie nie jest zabronione, ale rób to z umiarem. Nie przesadzaj również z wklepywaniem kremów. No i zakazany jest seks. 

Polecamy: Zero seksu w ciąży – 5 powodów
 

Wielka moc słów

Te zdania, powtarzane codziennie, pomogą ci przetrwać najtrudniejsze chwile:

Jestem teraz najważniejsza. To jest właśnie zdrowy egoizm. Jeśli będziesz się czuła bezpiecznie i komfortowo, to i maluszek będzie się tak czuł.

Mam w sobie dużo siły. Bo chcieć to znaczy móc! Wytrzymasz tyle, ile trzeba w łóżku, i urodzisz dziecko w terminie!

Będzie dobrze! Łatwiej jest osiągnąć cel, gdy się w niego wierzy. Nadzieja zawsze daje bezcenny optymizm!

Każdy przypadek jest inny! Dlatego ne porównuj się z innymi mamami.
Oceń artykuł

Ocena 1 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy