GRY
 
 

Gdy mama i tata się rozstają

Rozwód rodziców to dla dziecka trzęsienie ziemi. Ale możesz wiele uczynić, żeby twoje dziecko wyszło cało z tej zawieruchy. Zobacz, co możesz zrobić, by pomóc swojemu dziecku w tym trudnym okresie.

maluch, rodzice, smutek
Rozwód to sprawa dorosłych – fakt. Jednak ta sprawa dotyka także dziecka. Nie da się go wsadzić pod szczelny klosz, gdzie nie dozna żadnych cierpień. Ale przecież decyzję o rozwodzie podjęliście, bo innego wyjścia nie było. I teraz chodzi o to, by wszystko załatwić jak najlepiej, najłagodniej, najmądrzej – z uwagi na dziecko. Pomóż mu przez to przejść. Cokolwiek zrobisz, miej na uwadze jego dobro.

Jak powiedzieć dziecku o rozwodzie?

O ile to możliwe, poinformujcie dziecko o rozwodzie razem z mężem. To okazja, by pokazać dziecku waszą jedność w obliczu dramatycznej sytuacji. Ono nie może czuć, że traci jedno z was. A ponieważ zapamięta tę rozmowę do końca życia, przygotuj się do niej: umów się z mężem, co powiecie i nie sprzeczajcie się przy dziecku. Kiedy powiedzieć? Gdy tylko ostateczna decyzja zostanie podjęta. Dzieci domyślają się o wiele więcej, niż to się wydaje dorosłym!

Bardzo ważne jest, co i jak mówisz. Dzieci rozumieją emocje, odczytując mowę ciała. Jeśli jesteś zdruzgotana, roztrzęsiona i okazujesz to, dziecku udzieli się ten stan. Młodszym dzieciom trzeba dać wyjaśnienie proste, jednoznaczne i uczciwe, ale bez wchodzenia w drastyczne, dorosłe szczegóły. Inaczej rozmawia się z trzylatkiem, inaczej z 6–7-latkiem. Ale komunikat, jaki dziecko otrzyma, powinien brzmieć mniej więcej tak: „Tata i ja od dłuższego czasu próbowaliśmy rozwiązać różne problemy między nami. Doszliśmy do wniosku, że nie możemy już razem mieszkać i postanowiliśmy się rozwieść. Bardzo cię kochamy i nigdy nie przestaniemy cię kochać. Ale będziemy mieszkali oddzielnie”.

Będziesz pewnie musiała powtórzyć tę trudną wiadomość wiele razy. Przygotuj się na wiele pytań (choć nie wszystkie będą zadane od razu). Cierpliwie na nie odpowiadaj. Tłumacz, gdzie tata zamieszka, czy będzie z wami jadł śniadanie (nie, bo ludzie, którzy się rozstali, jedzą oddzielnie posiłki i zazwyczaj też mieszkają osobno), czy będzie się z dzieckiem bawił (tak, będzie cię odwiedzał, zabierał do kina, pokaże ci swoje mieszkanie). Wyjaśnienia powinny być prawdziwe, ale proste. I postaraj się w nich nie odgrywać się na partnerze. Nie wciągaj dziecka w wasze konflikty. Ono nie może być zmuszane do opowiedzenia się po którejś ze stron!

Jeśli rozwód jest zawiniony przez twojego partnera, w tobie może rodzić się bunt – dlaczego mam brać część winy na siebie? Czemu muszę tłumaczyć coś za tatę, wybielać go? Odpowiedź jest prosta (choć czasem trudna do wprowadzenia w życie): by nie krzywdzić dziecka. Choć ciśnie ci się na usta: „Tata porzucił nas, bo wolał inną panią od mamy”, daruj sobie te słowa. Dla kilkulatka zrozumienie tego może być zbyt dużym ciężarem. 
Redakcja poleca: Dlaczego nasza redakcja angażuje się w Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy?
Nie tylko wrzucamy pieniądze do puszek, ale same z tymi puszkami chodzimy. Czasem my, a czasem nasze dzieci. Poznaj powody, dla których redakcja mamotoja.pl wspiera WOŚP.

Rozwód rodziców: nie kochamy siebie, ale kochamy ciebie

Do tej pory jedno dla dziecka było pewne: „mama, tata i ja (i siostra albo brat) stanowiliśmy rodzinę”. Ten pewnik dawał mu poczucie bezpieczeństwa. Cokolwiek by się działo, jest mama i jest tata. I mieszkamy razem. Nawet jeśli twój mąż często wyjeżdżał czy mieszkał za granicą z powodu pracy, należał do rodziny i do domu. Dziecko tęskniło, ale sytuacja w gruncie rzeczy pozostawała niezmienna. I teraz trach! Właśnie tej najważniejszej rzeczy (wspólnego domu, rodziny) nie będzie.

W nowej sytuacji najważniejsze jest, by dziecko nie straciło poczucia bezpieczeństwa, wiary w miłość rodziców – bo to jest mu teraz najbardziej potrzebne. W głowie maluszka może niestety zaświtać myśl, że skoro rodzice przestali się kochać, to mogą przestać kochać i jego. Trzeba mu powtarzać, że nigdy tak się nie stanie!

Co czuje dziecko podczas rozwodu rodziców?

W obliczu trudnej sytuacji dziecko odczuwa lęk. Dlatego musi być zrozumiale informowane o zmianach. Dziecko czuje też smutek i tęsknotę za drugim rodzicem. Niektóre dzieci żyją nadzieją, że rodzice znów będą razem. Ale nie wolno robić dziecku takich złudzeń, to tylko przedłuża jego cierpienie i nie daje szansy na pogodzenie się z sytuacją. 3–4-letnie dziecko potrafi też dojść do wniosku, że rodzice się rozwodzą, bo on był niegrzeczny. Musi więc słyszeć zapewnienia, że to absolutnie nie jego wina!

Na drugim biegunie miotających dzieckiem emocji jest uczucie złości wobec tego rodzica, którego obwinia o rozpad związku. Nie skasujesz tych uczuć. Powinnaś je zaakceptować i pomóc dziecku je nazwać: „Smutno ci, że tata nie je z nami obiadu?”, „Żałujesz, że już nie możesz rano bawić się z tatą w łóżku?”, „Wiem, co czujesz. Spróbujmy temu zaradzić. Może poprzytulamy się we dwoje, pomożesz mi nakryć do stołu dla nas, zadzwonisz do taty?”. A może dziecko boi się, że ojca już nie zobaczy? Taki lęk jest u kilkulatka bardzo realny. Skoro tata odchodzi, to go nie ma... Od początku więc zadbaj o spotkania dziecka z ojcem.

Razem z tatą

Lepiej, jeśli sprawy kontaktów ustalicie między sobą, bez czekania na sąd (oczekiwanie na sprawę rozwodową może trwać parę miesięcy). W tym czasie dziecko powinno widzieć, że kontakty z tatą są naturalne, nie prowokują konfliktów. Nie ograniczaj ich. Limitując dostęp do dziecka, dopieczesz partnerowi, ale i podziałasz na szkodę dziecka. Powtarzaj sobie to, gdy złe emocje biorą górę.
Doładuj
Przeładuj