Ginekolodzy o wyroku TK
fot. Adobe Stock

Ginekolodzy dołączają do protestu: „Nie wolno nam robić z kobiet trumien”

Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji w całej Polsce trwają protesty. Do protestujących zamierzają dołączyć także lekarze. Jeden z lekarzy ginekologów w rozmowie z Onetem podkreślił, że aborcja jest sprawą mamy, taty i lekarza - nikt inny nie powinien się wtrącać.
Joanna  Biegaj
Ginekolodzy o wyroku TK
fot. Adobe Stock
Śląscy ginekolodzy zamierzają dołączyć do protestu kobiet, które nie zgadzają się z wyrokiem TK. Lekarze szykują list poparcia dla protestu. Taki list poparcia zainicjował Krzysztof Nowosielski – ginekolog i ordynator oddziału onkologii w Czeladzi, wybitny fachowiec oraz autorytet w środowisku medycznym. „Wstępny odzew środowiska jest ogromny i bardzo pozytywny. Lekarze rozumieją, że muszą kobiety wesprzeć” - powiedział dr Maciej Jędrzejko w rozmowie z Onetem.

Lekarze sprzeciwiają się wyrokowi TK

Na temat wyroku Trybunału Konstytucyjnego wypowiedział się dr Maciej Jędrzejko - ginekolog z 18-letnim stażem, a także ojciec trójki dzieci: „Chcemy jasno powiedzieć, że nie zgadzamy się z wyrokiem TK. Jest to kryminalizacja naszej pracy i kryminalizacja kobiet, których problem dotyczy”,

„Taki płód najczęściej nie jest w stanie się sam urodzić, wymaga rozcięcia brzucha ciężarnej i wyjęcia go. Nie widzę żadnego powodu, by okaleczać kobiety bez sensu. Co innego, gdy musimy wykonać cięcie cesarskie dla ratowania życia – dziecka lub matki. Nie widzę, żadnego powodu, by kobieta musiała poświęcać swoje ciało dla trupa. Nie wolno nam robić z kobiet trumien” - dodał lekarz.

Problem TYLKO mamy, taty i lekarza

Dr Jędrzejko bardzo wyraźnie zaznaczył, że aborcja medyczna to problem mamy, taty i lekarza – nikt inny nie powinien się w to wtrącać: „A społeczeństwo powinno być nauczone szacunku i współczucia wobec osób, które wobec takiego problemu stają. Tak jak szanujemy cierpienie pacjentów onkologicznych i okazujemy im współczucie w sposób naturalny – tak samo powinniśmy szanować i okazywać współczucie i wsparcie kobietom, które w niezawiniony sposób mają ciężko chorą ciążę”.
Redakcja poleca: Winogrona w ciąży: kiedy mogą szkodzić? [WIDEO]
Winogrona w ciąży, spożywane w umiarze, są doskonałym źródłem składników odżywczych. Mogą też zapobiegać zaparciom. Jednak powinno się zachować umiar w jedzeniu winogron w ciąży, ponieważ zawarty w nich resweratrol może szkodzić płodowi. Zawierają też dużo cukru.

Najważniejsza jest walka o życie i zdrowie pacjentów

Ginekolog dodał, że dla lekarzy najważniejsze jest życie i zdrowie ludzkie, a sam w trakcie swojej kariery pomógł ok. 100 tys. pacjentów.

„My ich ratujemy, leczymy, walczymy o każdą ciążę, każdego noworodka. Lekarze każdego dnia dokonują niewiarygodnych rzeczy, byle ratować życie – każdego dnia można by na naszych oddziałach kręcić program telewizyjny. Każdego dnia jest jakaś niesamowita historia – my nimi żyjemy, jesteśmy im oddani” - podkreślił dr Jędrzejko.

„A teraz nagle okazuje się, że jesteśmy kryminalistami, mordercami. Na to nie możemy się zgodzić” - dodał.

Piekło dla kobiet

Dr Jędrzejko powiedział również o innych skutkach wyroku Trybunału Konstytucyjnego, między innymi: wzrost liczby nielegalnych aborcji, rozwój kryminogennego podziemia aborcyjnego, a także rozwój turystyki aborcyjnej. Spadnie też zaufanie obywateli do państwa, którego rolą przecież powinno być wspieranie kobiet.

Zmniejszy się przyrost naturalny

Lekarz zwrócił uwagę na jeszcze jeden bardzo istotny aspekt terminacji ciąży. Po usunięciu ciąży patologicznej, kobieta może w szybszym czasie zacząć starać się o kolejne dziecko - już po dwóch miesiącach może bezpiecznie zajść w ciążę. Jeżeli zaś nastąpi interwencyjne cięcie cesarskie - lekarze zalecają staranie się o kolejne dziecko dopiero po minimum 12-18 miesiącach. Jakie, zdaniem ginekologa, mogą być skutki decyzji TK? Kobiety będą odczuwać większy strach przed zajściem w ciążę, ale także realnie spadnie rodność i zmniejszy się przyrost naturalny.

Co dalej z badaniami prenatalnymi?

Wiele kobiet obawia się o przyszłość badań prenatalnych. Do tego również odniósł się dr Jędrzejko:
„Pan minister Jaki w swoich wypowiedziach zapewnia, że dostęp do badań prenatalnych nie będzie ograniczany. Nikt z nas lekarzy w to nie wierzy. Bo jeżeli będziemy podczas tych badań stwierdzać wady, to co wtedy? Co mamy zrobić z taką kobietą? Dlatego jestem pewien, że ograniczą dostęp do tych badań – powoli, po cichu. Po prostu nagle nie na nie będzie kontraktów”.

„Cierpienie rodziców, którzy nagle i niespodziewanie stanęli przed tragedią życiową i muszą się poddać medycznej terminacji, bo dziecka w żaden sposób nie da się uratować, wydaje się nikogo nie obchodzić... Jako lekarze nie możemy się zgodzić na taki brak empatii” - dodał lekarz.

Źródło: kobieta.onet.pl

Zobacz także
Oceń artykuł

Ocena 6 na 12 głosy

Zobacz także

Popularne tematy