dzieci i instrumenty muzyczne
fot. fotolia.com

Gordonki - zajęcia umuzykalniające dla dzieci

Uzdolnienia muzyczne są wrodzone i ma je każde dziecko – chociaż nie u każdego dziecka są one jednakowe. Rodzice mogą rozwijać u swoich dzieci wrażliwość muzyczną. Przeczytaj, co takiego dają dzieciom zajęcia muzyczne prowadzone metodą Edwina E. Gordona – popularne gordonki.
Adela Prochyra
dzieci i instrumenty muzyczne
fot. fotolia.com
Na gordonki mogą przychodzić już niemowlęta i kobiety w ciąży (dziecko w łonie mamy przecież już słyszy). Teoretycznie dziecko najbardziej chłonie muzykę do 9. roku życia, ale gordonki są zazwyczaj przeznaczone dla dzieci do 3. roku życia. Taki wczesny kontakt z muzyką ma mnóstwo zalet. Przede wszystkim wspomaga naturalny proces rozumienia muzyki i rozwija zdolności muzyczne. To cenne dla wszystkich dzieci, nie tylko dla tych, których rodzice chcieliby, żeby ich niemowlak został w przyszłości profesjonalnym muzykiem. Dlaczego? Śpiew i rozumienie muzyki to ważny punkt wyjścia do ogólnego rozwoju dziecka: rozwoju mowy, słuchu, komunikacji.   

Po drugie, kontakt z muzyką po prostu ubogaca człowieka. Ale muzyka z radia czy innych mediów to tylko półśrodek. Gordonki uczą dzieci i rodziców obcować z żywą muzyką. Właśnie to powinni wiedzieć rodzice, którzy chcą zapisać swoje dziecko na zajęcia umuzykalniające, chociaż gordonki są prowadzone na podstawie gruntownie przemyślanej teorii.  

Gordonki – zajęcia oparte na teorii Edwarda E. Gordona

Te zajęcia dla małych dzieci oparte są na idei muzyka i pedagoga z amerykańskiego University of Carolina Edwarda E. Gordona, że muzyki należy uczyć się jak najwcześniej. Możliwości uczenia się człowieka są bowiem największe właśnie w momencie narodzin. Rzeczy, których dziecko uczy się w pierwszych 5 latach życia są podstawą dla jego późniejszej edukacji. Dlatego E. E. Gordon opracował swoją metodę właśnie tak, by oswajać z muzyką małe dzieci. Jego metoda jest dedykowana przede wszystkim dzieciom w wieku żłobkowym i ma być alternatywą dla tradycyjnej, "sztywnej" edukacji muzycznej.

Gordon chciał, żeby po jego zajęciach dzieci były otwarte na muzykę, żeby ją rozumiały i kochały. Nie dla jakichś dodatkowych zalet, ale dlatego, że jest piękna. Pedagog był twórcą oryginalnej teorii uczenia się muzyki przez audiację. Audiacja to słyszenie i rozumienie muzyki, której dźwięki nie są lub nigdy nie były obecne fizycznie. Ten proces jest czymś takim, jak myślenie dla języka. Jest to kluczowe pojęcie teorii Gordona. 
Redakcja poleca: Dziecko słuchając muzyki szybciej zaczyna mówić
Muzyka rozwija wyobraźnię, kreatywność i umiejętność logicznego myślenia, a także przyspiesza naukę mowy. Sprawdź, jak wykorzystać muzykę w rozwoju niemowlaka.

Jak wyglądają zajęcia dla dzieci wg metody E. E. Gordona?

Zajęcia mają charakter zabawowy. Ich centralnym punktem jest śpiew na żywo, wykonywany przez instruktora, czasami z towarzyszeniem instrumentów. Piosenki-śpiewanki nie mają słów. Wykonywane są na neutralnych sylabach PA, BA, NA, DU, które nawet bardzo małe dzieci są w stanie powtórzyć. Towarzyszy im ciągły, płynny ruch (nie "sztywne" maszerowanie, klaskanie): kołysanie, obroty, kładzenie na podłodze itd. Żeby utrzymać uwagę dzieci, instruktor intonuje na zmianę utwory o innych skalach, metrum i tempie. Proponuje też improwizowane zabawy ruchowe, np. walka z wichurą.

W pustej sali zajęć pojawiają się też rekwizyty – ale tylko na czas konkretnych ćwiczeń. Są to chusty, liny, koła hula hop, woreczki z grochem i bańki mydlane. Dzieci nie muszą siedzieć z wszystkimi w kółeczku, mają naturalnie reagować na to, co się dzieje. Ale zazwyczaj są zainteresowane tym, co robi instruktor.

Rodzice na gordonkach – Mozart nie wystarczy

Rodzice lub inni opiekunowie aktywnie towarzyszą dzieciom podczas zajęć: nucą, pomagają wykonać "ćwiczenia". Rodzice nie muszą mieć żadnego przygotowania muzycznego, ale często chętnie włączają się w zabawę, widząc, ile przyjemności sprawia ona dzieciom.

Zadaniem rodziców jest – oprócz systematycznego uczestnictwa min. raz w tygodniu w zajęciach – stworzenie dziecku środowiska do poznawania muzyki. Nie chodzi tu o włączanie płyt z muzyką Mozarta, ale aktywne przeżywanie muzyki: zabieranie dzieci na koncerty gordonowskie, śpiewanie dziecku, granie na instrumentach (jeżeli się potrafi), włączanie specjalnie przygotowanych płyt CD, kompatybilnych z zajęciami: "Niezbędnik Muzyczny I", "Niezbędnik Muzyczny II", "Słuchaj i audiuj" 


Praktyczne informacje o gordonkach

  • Zajęcia gordonowskie ma w swojej ofercie wiele klubów, kawiarni dziecięcych itd. Osoba prowadząca powinna mieć dyplom Polskiego Towarzystwa Gordonowskiego lub Fundacji Kreatywnej Edukacji. W Polsce jest ok. 500 takich osób.
  • Koszt pojedynczych zajęć to ok. 30 zł - cena może się nieco różnić w poszczególnych miejscach
Czytaj też: Co muzyka zrobi z twoim dzieckiem
Oceń artykuł

Ocena 4 na 5 głosy

Zobacz także

Popularne tematy