grzyby a karmienie piersią
fot. Adobe Stock

Grzyby a karmienie piersią – co wolno, a czego lepiej unikać

W oficjalnych zaleceniach jedzenie grzybów podczas karmienia piersią nie jest odradzane. To oznacza, że karmiące mamy mogą je jeść. Jednak tak samo jak w przypadku każdej innej osoby, a zwłaszcza dzieci, temat ten wzbudza wiele wątpliwości. Wyjaśniamy, skąd się biorą.
Ewa Janczak-Cwil
grzyby a karmienie piersią
fot. Adobe Stock
Parę lat temu na Facebooku Głównego Inspektoratu Sanitarnego pojawiła się informacja o tym, kto nie powinien jeść grzybów. Lista obejmowała: dzieci, osoby starsze, ludzi z problemami z układem trawiennym oraz kobiety w ciąży i karmiące. Tymczasem grzyby i karmienie piersią mogą iść w parze. Nie odradza ich jedzenia ani WHO, ani Ministerstwo Zdrowia. 

Spis treści:

Czy karmiąc piersią, można jeść grzyby?

Odpowiedź brzmi: tak, można. Jeśli zjedzone grzyby pochodzą z pewnego źródła, nie ma wśród nich grzybów trujących, to nie ma też ryzyka ani dla matki, ani dla dziecka.

Często mówi się o tym, że grzyby są ciężkostrawne i powodują wzdęcia. Wiele kobiet karmiących obawia się, że po zjedzeniu grzybów także dziecko dostanie wzdęcia czy kolki. Tymczasem dolegliwość ta może dotknąć wyłącznie osobę spożywającą grzyby, czyli w tym przypadku mamę. Jeśli dziecko będzie miało wzdęcie po zjedzeniu mleka mamy, która jadła wcześniej grzyby, dolegliwość u dziecka nie będzie skutkiem składników diety mamy, czyli grzybów.
Redakcja poleca: USG prenatalne – kiedy i po co się je wykonuje [WIDEO]
USG prenatalne to jedno z najważniejszych badań w ciąży. Zwyczajowo nazywa się je USG w 12. tygodniu ciąży. Podczas tego ciążowego badania sprawdza się, czy dziecko rozwija się prawidłowo oraz ocenia ryzyko wystąpienia u płodu wad genetycznych.

Karmienie piersią a grzyby leśne

Jak już wspomnieliśmy, matka karmiąca może jeść grzyby. Mogą to być zarówno grzyby leśne czy np. pieczarki. Te drugie z całą pewnością nie zaszkodzą ani mamie, ani dziecku, a leśne grzyby będą też bezpieczne, o ile nie trafi się wśród nich grzyb trujący.

Leśne grzyby jadalne, a więc także kurki, o które często pytają karmiące piersią mamy, są bezpieczne dla kobiety i jej dziecka. Trujące grzyby leśne to już zupełnie inna sprawa.

Dlatego tak ważne jest, aby zbierać wyłącznie grzyby, co do których ma się stuprocentową pewność, że są jadalne, a w przypadku kupna, sięgać po te z pewnego źródła!
Grzyby najlepiej kupować w sklepie. Opakowanie powinno być oznaczone numerem partii. Obowiązkowo powinna też być na nim informacja, że partia ta była kontrolowana przez odpowiednie służby i została dopuszczona do spożycia. Takie oznaczenia dają pełną gwarancję bezpieczeństwa.

Karmienie piersią a pieczarki

Tu sprawa jest bardzo prosta – karmiąca mama może jeść pieczarki. Są one grzybami jadalnymi, a na dodatek uprawianymi w kontrolowanych warunkach. Dlatego sięganie po nie nie niesie ze sobą żadnego ryzyka dla mamy i dziecka (poza wzdęciem u mamy).

Grzyby marynowane a karmienie piersią

Jeśli chodzi o bezpieczeństwo, to i w tym przypadku nie ma przeciwwskazań do jedzenia grzybów marynowanych przez kobietę karmiącą. Kluczową sprawą jest to, czy zamarynowane grzyby są grzybami jadalnymi. Pieczarki (z całą pewnością), grzyby leśne, np. kurki, podgrzybki, kozaki, borowiki – też są bezpieczne. Natomiast marynowane grzyby trujące są tak samo groźne dla zdrowia i życia jak podane w inny sposób.

Warto jednak wiedzieć, że zdrowsze są grzyby marynowane w occie jabłkowym niż spirytusowym.Ocet, spirytusowy może pogarszać strawność i drażnić błonę śluzową żołądka karmiącej mamy. Dużo łagodniejszy jest ocet jabłkowy, któremu przypisuje się właściwości obniżające poziom cukru we krwi, wspomagające trawienie i przyspieszające metabolizm. Nie znaczy to, że należy się objadać grzybami marynowanymi w occie jabłkowym, gdyż i one mogą wywołać wzdęcia. U mamy, nie u dziecka.

Sprawdź też:
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy