GRY

Dostanie się do żłobka to jak wygrana w totka! 1 miejsce na 18 dzieci to nie żart...

Dostać miejsce w żłobku graniczy w Polsce z cudem. Rodzice robią co mogą, ale i tak są bez szans - nawet zapisanie dziecka już w momencie urodzenia nie daje gwarancji miejsca. Co robić w takiej sytuacji i gdzie jest najgorzej?

trudna sytuacja w polskich żłobkach
fot. AdobeStock
Główny Urząd Statystyczny podsumował ubiegły rok jeśli chodzi o dostępność dzieci do żłobków - z danych wynika, że w Polsce na ponad 1 milion dzieci przypada 100 tysięcy miejsc w 3 tysiącach 120 żłobkach i klubach dziecięcych. Liczby te obrazują mizerię polskich żłobków i nikłe szanse rodziców na zdobycie miejsca dla swojej pociechy w placówce. Są takie miejsca w Polsce gdzie na jedno miejsce w placówce przypada 18 dzieci.

Miejsc jak na lekarstwo

Z raportu przygotowanego przez Niania.pl, największego portalu internetowego dla rodziców szukających opieki dla dzieci wynika, że najwięcej chętnych na miejsce w żłobku jest w województwie świętokrzyskim - na 1 miejsce przypadało 18 dzieci. Kiepsko jest także w województwach: warmińsko-mazurskim, lubelskim i kujawsko-pomorskim - o 1 miejsce walczy 17 dzieci. Słaba sytuacja jest także w województwach: podkarpackim, łódzkim, śląskim, pomorskim i małopolskim. W tych regionach na 1 miejsc przypada od 14 do 13 dzieci.

Stosunkowo najlepsza sytuacja jest w województwach opolskim i dolnośląskim - o 1 miejsce ubiega się 8 dzieci. Nieco gorzej, ale i tak lepiej niż w innych regionach jest w województwach mazowieckim i zachodniopomorskim - 10 dzieci na 1 miejsce.
Redakcja poleca: Czy niania powinna gotować posiłki? [WIDEO]
Każda niania powinna umieć ugotować dziecku zupę i proste drugie danie – uważa Joanna Jakubiak, właścicielka agencji niań i autorka poradnika "Zaufana niania". Zobacz film, z którego dowiesz się, co zrobić, kiedy opiekunka nie chce lub nie umie przyrządzić posiłku dla twojego dziecka.

Co zrobić, gdy dziecko nie zostanie przyjęte do żłobka?

Gdy dziecko nie zostanie przyjęte do żłobka, niektórzy rodzice powierzają opiekę nad pociechą najbliższym. Posiadanie dziadków, którzy zajmą się maleństwem, jest najlepszym rozwiązaniem, ale też bardzo mało rodziców ma taki luksus, że dziadkowie mieszkają blisko i są chętni aż do takiej pomocy.

Jeśli rodzice nie mają nikogo bliskiego, kto pomógłby w opiece nad maluszkiem, warto skorzystać z oferty sprawdzonej i profesjonalnej niani. "Niania może okazać się nawet lepszym rozwiązaniem dla dziecka niż żłobek czy klub dziecięcy" - mówi psycholog i terapeutka dzieci oraz młodzieży Monika Perkowska. Jej zdaniem, opiekunki poświęcają dziecku znacznie więcej uwagi, mogą też dostosować zabawy, które przygotowują dla dziecka do jego zainteresowań oraz oczekiwań rodziców.

Przywołując dane z serwisu Niania.pl, psycholog podkreśla, że z roku na rok wzrasta liczba rodziców, którzy poszukują opiekunki dla dziecka. W 2014 roku było ich 23 tysiące 725, zaś w 2017 roku już 36 tysiące 469.

Za mało miejsc w placówkach

Główny Urząd Statystyczny opublikował w maju 2018 roku raport "Żłobki i kluby dziecięce w 2017 roku", z którego wynika, że w Polsce jest 3 tysiące 120 żłobków i klubów dziecięcych zapewniających opiekę 106 tysiącom 473 dzieciom.

Warto pamiętać o różnicach między żłobkiem a klubem dziecięcym. Żłobek to zakład opiekuńczo-wychowawczy dla dzieci w wieku od 20 tygodni do około 3 lat, których rodzice lub opiekunowie pracują poza domem. W instytucji tej dzieci mają zapewnione żywienie, zabiegi pielęgnacyjno-zdrowotne, opiekę wychowawczą oraz niekiedy zajęcia edukacyjne (m.in. języki obce, basen, rytmika). W klubie dziecięcym mogą przebywać dzieci, które są na świecie dłużej niż 1 rok. Mają tam zapewnioną opiekę z wyżywieniem, ale obecność pielęgniarki lub położnej nie jest już w nich wymagana.

GUS podaje, że w Polsce jest ponad 1 milion dzieci, które mogłyby trafić do żłobka lub klubu dziecięcego. Z tego jasno wynika, że tylko nieliczne dzieci mogą liczyć na znalezienie w nich opieki.

Niania na ratunek

Znalezienie opiekunki dla dziecka nie jest wcale łatwym zadaniem, co pokazuje raport portalu Niania.pl pt. "Rynek niań w Polsce w 2017 roku na tle innych form opieki". Wynika z niego, że w naszym kraju jest więcej rodziców szukających niani dla swojej pociechy, niż osób, chętnych do pracy w tym charakterze.

Aby znaleźć odpowiednią opiekunkę trzeba na to poświęcić trochę czasu, z reguły kilka miesięcy. Dodatkowo trzeba pamiętać, że "zarówno dziecko, jak i rodzice oraz opiekunka, potrzebują też czasu na adaptację" - podkreśla Monika Perkowska. Jest to szczególnie ważne dla dziecka. "W okresie rozwoju dziecko potrzebuje czuć się swobodnie. Niania musi być osobą, która go nie zawstydza. To ona spędza z nimi większość dnia, dlatego też dziecko nie może bać się zadawać jej pytań, czy mówić jej o swoich potrzebach" – uważa Perkowska.

Portal Niania.pl jest największym w Polsce serwisem internetowym gromadzącym oferty pracy dla opiekunek i profile niań. Istnieje na rynku od 2004 roku. Obecnie w serwisie zarejestrowanych jest ponad 200 tysięcy opiekunek z całej Polski. Już ponad 100 tysięcy rodzin z całej Polski znalazło nianię dla swojego dziecka w Niania.pl.

Najwięcej wolnych miejsc w żłobkach  jest zazwyczaj we wrześniu, gdy najstarsze dzieci dostają się do przedszkoli, jednak rekrutacja zaczyna się nawet na początku roku kalendarzowego. Wiele placówek zapisy prowadzi przez cały rok. Maluchy są przyjmowane na bieżąco, gdy zwalniają się miejsca. Ze względu na długie listy oczekujących, są żłobki, gdzie czeka się na miejsce nawet kilka lat! Listę żłobków w Polsce znajdziesz w rejestrze żłobków na stronie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej lub w Biuletynie Informacji Publicznej swojego urzędu gminy, lub miasta.

Jakie jest wasze doświadczenie w zapisaniu dziecka do żłobka? Podzielcie się nim w komentarzach. 

Źródło: newseria.lifestyle.pl

Zobacz też:
Doładuj
Przeładuj

Popularne tematy

To Cię zainteresuje

Narzędzia dla mam

Więcej

Rozwiąż Quiz

Witajcie, wakacje!