Hyży bagatelizuje cesarkę? “fajnie, nie czekam na objawy porodu"
fot. Instagram Mai Hyży

Hyży bagatelizuje cesarkę? „Fajnie, nie czekam na objawy porodu”

Maja Hyży odlicza dni do porodu. Celebrytka przyznała, że jej dziecko nie przyjdzie na świat naturalnie i nie jest to jej zachcianką – cesarskie cięcie jest medyczną koniecznością. Wokalistka opowiedziała dlaczego.
Katarzyna Gałązkiewicz
Hyży bagatelizuje cesarkę? “fajnie, nie czekam na objawy porodu"
fot. Instagram Mai Hyży
Maja Hyży na bieżąco informuje internautów o przebiegu swojej ciąży i chętnie opowiada o niej także mediom. Za pośrednictwem Instagrama Maja poinformowała już między innymi o płci dziecka, a od jakiegoś czasu chętnie dzieli się także odważnymi ciążowymi sesjami zdjęciowymi. Ostatnio w jednym z wywiadów opowiedziała również o planach na baby shower oraz planowanym porodzie.

Baby shower Mai Hyży

W rozmowie z Plejadą 30-latka z podekscytowaniem opowiedziała o planowanym baby shower:

„Dziś ma być mój pierwszy baby shower. W mojej pierwszej ciąży nawet o czymś takim nie myślałam. Warszawa ma większe możliwości na takie imprezy. Będę miała fajną miejscówkę. Stwierdziłam, że to może moje ostatnie dzieciątko, więc to jedyna okazja. Jak dzidzia przyjdzie na świat, to tego czasu na pewno będzie mniej. To super czas dla mnie i dla moich dziewczyn”.

Wokalistka odniosła się też do koronawirusowej rzeczywistości, która ze względu na ciążę wyjątkowo daje się jej we znaki: „Jestem w ciąży i nie mogę chodzić w maseczce, bo się duszę. To sprawia mi duże problemy, odpuściłam sobie. Nie noszę maseczki dla mojego zdrowia. Nie wychodzę w miejsca, gdzie są tłumy ludzi” – zaznaczyła.


Cesarskie cięcie koniecznością

Maja Hyży odniosła się także do spodziewanego porodu:

„U mnie poród jest zaplanowany, będzie cesarka. To będzie w lipcu” – zdradziła i dodała: „Fajnie, nie czekam na objawy porodu, kładę się do szpitala i dzidzia będzie ze mną”.
Okazuje się, że rezygnacja z porodu naturalnego jest konieczna: „To wynika z moich zdrowotnych problemów. Mam swoje problemy z biodrami i to uniemożliwia u mnie urodzenie naturalnie. To dla mojego i maluszka bezpieczeństwa. Chciałabym urodzić naturalnie, bo to zupełnie inne emocje, przeżycia, ale mówi się trudno” – wyjaśniła i dodała:
„Przy cesarskim cięciu nie może być partnera, to jest operacja. To byłoby dziwne gdyby Konrad stał z boku”.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Zaczynam odliczać dni ... 🎀 #babyboom #babygirl #mybaby #myhappiness #instagram #instamoment

Post udostępniony przez Maja Hyży (@majahyzy)

Redakcja poleca: Klara Lewandowska ma urodziny! [CZEGO ŻYCZY JEJ REDAKCJA MAMOTOJA.PL]
Córeczka Roberta Lewandowskiego kończy rok! Zobaczcie na naszym filmie, czego jej życzymy z okazji urodzin. A może dołączycie się do życzeń redakcji? Zapraszamy, wystarczy kliknąć „udostępnij”!

Jak Maja znosi ciążę?

Podczas rozmowy Maja opowiedziała, o tym jak znosi błogosławiony stan:
„Jeśli chodzi o zachcianki, nie mam żadnych. Nic nie odczuwam, mam tylko ciężki brzuch, fizycznie czuję się okej. Czasem chce mi się płakać, hormony buzują, ale nie wiem dlaczego. Ta dziewczynka w brzuszku dodała mi zdrowotności. Lepiej się czuje, moja cera się poprawiła. Nie mam, na co narzekać” – przyznała zadowolona artystka i wyjawiła, że ma już wybrane imię dla córeczki: „Imię już zostało wybrane. Było kilka sporów w tym temacie. To będzie polskie imię, takie jak mają moi synowie” – zdradza.

Maja Hyży na zakończenie rozmowy przyznała, że maleństwo trochę pokrzyżowało jej plany muzyczne. Wokalistka zaznaczyła jednak, że planuje coś nowego związanego z pojawieniem się dziecka, jednak nie zdradziła szczegółów – będzie to niespodzianka dla jej fanów.

Źródło: Instagram, plejada.pl, pudelek.pl

Zobacz także:
Oceń artykuł

Ocena 5 na 2 głosy

Zobacz także

Popularne tematy