hyży o hejcie
fot. Instagram

Hyży lansuje się na ciąży? „To takie polskie. Dalej będę wrzucała zdjęcia”

W ostatnią sobotę Maja Hyży wraz z Moniką Mazur pojawiły się w „Pytaniu na śniadanie”, aby porozmawiać o „hejcie na ciężarne”. Piosenkarka nie ukrywała rozżalenia – twierdzi, że to małostkowość i zazdrość Polaków sprawia, że krytykują jej sesje ciążowe i nie potrafią zaakceptować cudzego szczęścia.
Katarzyna Gałązkiewicz
hyży o hejcie
fot. Instagram
W sobotę Maja Hyży i Monika Mazur rozmawiały w „Pytaniu na Śniadanie” o internetowej krytyce ciężarnych, które każdego dnia muszą zmagać się z nieprzyjemnymi komentarzami ludzi w mediach społecznościowych. Maja Hyży podzieliła się swoimi doświadczeniami z nietypowymi uszczypliwościami, które musi znosić.

Hyży o hejcie

„Zazdrość i wykorzystywanie tego, że jesteśmy w sieci anonimowi. Niektórzy twierdzą, że za ładnie wyglądam w ciąży, że jestem zbyt ładna, zbyt szczęśliwa. Dostaję dużo wiadomości pornograficznych. Zakładają fajkowe konta, żeby zrobić zamieszanie” – żaliła się Maja na hejterów.

Jednocześnie Hyży zapewnia, że krytyka i zarzuty o lansowaniu się na ciąży jej nie wzruszają:

„Mnie to tak naprawdę nie rusza. Mam tylu obrońców, że ci hejterzy znikają. Chciałam ich serdecznie pozdrowić. Są szczęśliwi, jak mogą spróbować ściągnąć na niższy poziom, bynajmniej mnie (chodziło o słowo „przynajmniej”-  przyp.red.). To jest takie polskie, bo za granicą ludzie potrafią cieszyć się czyimś szczęściem. Ja dalej będę wrzucała zdjęcia” – zapowiada.
Redakcja poleca: Klara Lewandowska ma urodziny! [CZEGO ŻYCZY JEJ REDAKCJA MAMOTOJA.PL]
Córeczka Roberta Lewandowskiego kończy rok! Zobaczcie na naszym filmie, czego jej życzymy z okazji urodzin. A może dołączycie się do życzeń redakcji? Zapraszamy, wystarczy kliknąć „udostępnij”!

Monika Mazur nie ma problemów z krytyką

Mazur odniosła się do tematu, przyznając, że nie ma takich problemów:

„Ja mam to szczęście, że jeszcze mi się tak nie dostało w związku z moją ciążą. Nie spotykam się z tym, ale jak widzę takie rzeczy, to tego nie rozumiem. Ostatnio zrobiłam taką czystkę na mediach społecznościowych i usunęłam te konta, które mnie denerwują. Po prostu unfollow, unfollow, unfollow” – powiedziała aktorka znana z serialu „Na sygnale”.
„Ja kasuję i blokuję” – dodała Maja.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Siedzę i odpoczywam w moim małym raju, bo przecież „niedługo to się zacznie”. A może powinnam już iść spać, bo „lepiej wyspać się na zapas”... a może jednak zaprosić gości, bo „niedługo życie towarzyskie umrze”, ja „utonę w pieluchach”, a @tchrapusta „pójdzie w odstawkę”, o ile w ogóle uda mi się urodzić, bo przecież „poród to jakiś koszmar”! 🤷🏽‍♀️ Uffff.... to chyba jedne z najczęściej słyszanych przeze mnie ostatnio zdań... I po co? I dlaczego? Gdyby to wszystko było takie straszne, to nasz gatunek już dawno by wyginął! 🙈 A ja naprawdę nie mogę się doczekać, aż „to się zacznie”, nie zamierzam porzucać życia towarzyskiego, a tym bardziej własnego męża, nie planuję także topić się w pieluchach, a poród traktuję jako pewnego rodzaju misję - dzięki niemu jesteśmy na tym świecie! Zamierzam nadal cieszyć się życiem, wyjeżdżać na wakacje, pracować i być najszczęśliwszą Mamą na świecie, pomimo, że wiem, że momentami może być cholernie ciężko! Dlatego tego typu teksty wpuszczam jednym uchem, a drugim wypuszczam (chyba, że słyszę je od bliskich znajomych i wszyscy dobrze wiemy, że to forma żartu - wtedy śmiejemy się razem), ale nie wszystkie kobiety dobrze znoszą ciąże, te 9 miesięcy to naprawdę wybuchowa mieszanka hormonów i wiele przyszłych Mam jest pełnych obaw, strachu i lęku, a tego typu komentarze mogą ten stan tylko pogłębić... Dlatego błagam! Widząc kobietę ciężarną powstrzymajmy się od tego typu złotych rad. Uśmiechnijmy się, pogratulujmy, skompletujmy, a nie zalewajmy ją czarnymi wizjami! Ciąża sama w sobie jest dość stresującym czasem, nie trzeba nam już dokładać. 😜 Pełna optymizmu przyszła Mama 🤰🏽♥️😘. #złoterady #będziedobrze #pięknyczas #thinkpositive #pregnancy #7months #mójraj #kisoutdoor

Post udostępniony przez Monika Mazur-Chrapusta (@monika_mazur_)


Współczujecie im?

Źródło: Pytanie na śniadanie, Instagram
 

Zobacz także:
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy