GRY
 
 

In vitro wciąż tematem tabu? Dlaczego pary mają problem przyznać się do dziecka z probówki

Mimo, coraz większej popularności stosowania metody zapłodnienia pozaustrojowego wiele par ma olbrzymie opory, by powiedzieć bliskim, że ich dziecko jest z in vitro. Dlaczego tak się dzieje? Jak i kiedy najlepiej o tym powiedzieć?

fot. Fotolia.pl

Czy Polacy akceptują in vitro?

Co roku w Polsce dzięki zapłodnieniu in vitro rodzi się około 5 tysięcy dzieci. Polacy z roku na rok mają coraz większą świadomość skali zjawiska problemu niepłodności, dzięki czemu inaczej niż kiedyś patrzą na metody leczenia. Badania opinii społecznej CBOS z listopada 2014 r. pokazują, że 79 proc. dorosłych Polaków popiera możliwość korzystania z procedury in vitro – ten odsetek przez ostatnie 10 lat wzrósł o 6 proc. Wbrew społecznej akceptacji temat in vitro w wielu środowiskach wciąż stanowi tabu. Podjęcie przez parę decyzji o leczeniu metodą zapłodnienia pozaustrojowego wiąże się często z koniecznością rozważenia dylematów etycznych, moralnych i religijnych.  Mity dotyczące in vitro, niewiedza wynikająca z nieznajomości wskazań do stosowania i leczenia tą metodą, a także świadomość różnic światopoglądowych budzą obawy.

Redakcja poleca: Rozwój zarodka - film
Zobacz, jak wygląda rozwój zarodka w pierwszych dniach od zapłodnienia in vitro. Film złożono ze zdjęć robionych co 15 minut. Zarodki monitorowano za pomocą embrioskopu.

Rodzice boją się krytyki, dlatego milczą

Przyszli rodzice boją się stygmatyzacji, która może dotknąć ich i dziecka. Rodzi się wówczas potrzeba uchronienia się przed krytyką i moralizowaniem. Poczucie bycia niezrozumianym i osamotnionym sprawia, że często para nie informuje bliskich o tym, że korzysta z metody in vitro.
 - Aby przeciwdziałać izolacji społecznej warto szukać wsparcia u osób, do których mamy zaufanie, które są dyskretne i potrafią wysłuchać bez dawania rad, krytykowania i minimalizowania problemu – mówi Sylwia Błach, psycholog z kliniki leczenia niepłodności InviMed w Katowicach. - Ważne jest, aby potrafiły zaakceptować nasz wybór metody leczenia i rodzicielstwa. Mogą się z nim nie zgadzać, ale i tak będą nas w tym wspierać, ponieważ kierują się naszym dobrem, a nie swoim systemem wartości i potrzebami. Jeśli jednak nie ma takich osób w danym momencie naszego życia, wówczas warto rozważyć rozmowę z psychologiemdodaje psycholog Sylwia Błach.

Polecamy: Czy dziecko z in vitro kocha się mniej?
Doładuj
Przeładuj