wyprzedź meningokoki
fot. Adobe Stock

Inwazyjna choroba meningokokowa – te czynniki wpływają na zachorowanie!

Kilka tygodni izolacji spowodowało, że każdy z nas był mniej narażony na infekcje. Powrót do pracy, żłobków i przedszkoli oznacza, że znowu będziemy częściej chorować. Jednymi z najgroźniejszych drobnoustrojów, którymi można zakazić się od drugiego człowieka są meningokoki. Przenoszeniu tych bakterii sprzyja przebywanie w zatłoczonych pomieszczeniach, ale nie tylko.
wyprzedź meningokoki
fot. Adobe Stock
Czynników ryzyka, które sprzyjają  rozwojowi inwazyjnej choroby meningokokowej (ma postać sepsy lub sepsy z zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych) jest więcej:

1. Przebywanie w zamkniętych środowiskach

Szacuje się, że około 10% społeczeństwa jest nosicielami meningokoków. Osoby te nie mają objawów choroby, ale mogą zakażać innych. Liczba nosicieli wzrasta znacząco (nawet do 80%!) w zamkniętych środowiskach, np. w żłobkach czy przedszkolach. Przenoszeniu się meningokoków między dziećmi w placówkach opiekuńczych sprzyja ich charakter – długie przebywanie w pomieszczeniu o dużym zagęszczeniu i bliski kontakt pomiędzy maluchami. A do zakażenia meningokokami dochodzi stosunkowo łatwo, bo drogą kropelkową, np. poprzez kaszel lub kichanie.

2. Wiek

Na inwazyjną chorobę meningokokową może zachorować każdy, bez względu na wiek. Jednak najczęściej chorują dzieci do 5. roku życia, przy czym szczyt zachorowań przypada w 1. roku życia. Dzieje się tak, ponieważ maluchy w tym wieku mają jeszcze niedojrzały układ odpornościowy i ich organizm nie potrafi wytworzyć przeciwciał do walki z meningokokami. Co ważne, przechorowanie IChM przez małe dzieci nie daje im odporności, czyli nie chroni przed kolejnym zachorowaniem.

3. Infekcje górnych dróg oddechowych

W trakcie infekcji śluzówka nosa i gardła jest podrażniona, co może sprzyjać wnikaniu meningokoków do organizmu. Dlatego więcej przypadków inwazyjnej choroby meningokokowej jest w miesiącach jesienno-zimowych, gdy częstsze są kaszel, kichanie i drobne infekcje. Ale uwaga: objawy przypominające przeziębnie lub grypę (gorączka, ból gardła itp.) mogą być właśnie pierwszymi symptomami inwazyjnej choroby meningokokowej. Latem jej ryzyko jest mniejsze, choć trzeba pamiętać, że przesuszenie śluzówki na skutek upału również może sprzyjać atakowi groźnych bakterii.

4. Zanieczyszczone powietrze

Czyli czynniki zewnętrzne, środowiskowe – te podrażniające śluzówkę nosa i gardła. A więc dym tytoniowy, smog, przebywanie w miejscach silnie zadymionych i zanieczyszczonych np. spalinami.

5. Nieodpowiednia higiena

Ryzyko zakażenia meningokokami zmniejsza się, jeśli przestrzegamy właściwych nawyków higienicznych. Ważne jest, aby nie dzielić się posiłkiem i napojami, w tym zwłaszcza nie pić z jednej butelki i nie używać tych samych sztućców. Rodzice i opiekunowie małych dzieci powinni unikać oblizywania dziecięcego smoczka.

6. Brak profilaktyki zdrowotnej

Najskuteczniejszą formą zapobiegania inwazyjnej chorobie meningokokowej są szczepienia ochronne, co potwierdzają zarówno badania, jak i praktyka. Szczepienia przeciw meningokokom można wykonać już od ukończenia 2. miesiąca życia. W Polsce za większość przypadków IChM odpowiadają meningokoki typu B, dlatego – jak radzą eksperci – w pierwszej kolejności należy pomyśleć o ochronie przeciw temu typowi bakterii.

Dowiedz się więcej o meningokokach >>> Zaszczep Zdrowiem
 
Artykuł powstał w ramach współpracy przy kampanii „Wyprzedź meningokoki”
Oceń artykuł

Ocena 5 na 3 głosy

Zobacz także

Popularne tematy