Jacek Kurski z żoną
fot. Instagram/j.gruca

Jacek Kurski odebrał córkę i żonę ze szpitala! Zdradził, czemu dziecko ma AŻ 3 IMIONA

Kilka dni temu Jacek Kurski przywitał na świecie swoje kolejne dziecko. Teraz szczęśliwy tata odebrał ze szpitala córkę i żonę. Zrobił to w naprawdę spektakularny sposób. Była to piękna chwila, której towarzyszyło wielkie wzruszenie.
Joanna  Biegaj
Jacek Kurski z żoną
fot. Instagram/j.gruca
Ciąża Joanny Kurskiej wzbudzała duże zainteresowanie mediów. 25 marca Polskę obiegła informacja, że kobieta urodziła. Po kilku dniach nadszedł szczęśliwy moment powrotu mamy i córki do domu. Wyjście żony prezesa TVP ze szpitala było dość dużym wydarzeniem. Jackowi Kurskiemu przed placówką towarzyszyło kilku ochroniarzy, a także grupa fotoreporterów.

Oczekiwanie przed szpitalem

Jacek Kurski pojawił się podekscytowany przed szpitalem, w którym rodziła jego żona. Prezes TVP wyraźnie nie mógł się doczekać spotkania ze swoimi ukochanymi kobietami. Oczekiwał ich z wielkim bukietem czerwonych róż. Mimo maseczki, którą miał na twarzy Kurski, z łatwością można było dostrzec jego uśmiech i szczęście. 

Jacek Kurski, gdy zobaczył swoją żonę, czule ją przytulił i wręczył jej bukiet kwiatów. Następnie dumnie niósł nosidełko, w którym spokojnie leżała sobie mała Anna Klara Teodora. 

Aż trzy imiona?

Prezes TVP w rozmowie z Faktem wyjaśnił, dlaczego jego córka nosi aż trzy imiona: 
Anna to imię po mojej mamie, Klara siostrze mojej mamy, a Teodora to mama dwóch wymienionych wcześniej kobiet. Zawsze czułem wsparcie i modlitwę mojej mamy. Mama wyprosiła to dziecko u Boga. Byłem bardzo szczęśliwy jak Joanna zaproponowała, by nasza córka nosiła imię po mojej mamie”.

Źródło: pudelek.pl, fakt.pl

Zobacz także: 
Redakcja poleca: Za próbę kradzieży łożyska żony ma wyrok w sądzie. Czy słusznie? [WIDEO]
Mężczyzna uciekał z łożyskiem w plecaku. Zatrzymała go policja. Sąd wydał wyrok. Czy łożysko rzeczywiście nie należy do kobiety rodzącej?
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy