wychowanie dziecka, mama i dziecko, nagroda dla dziecka
fot. Fotolia

Zapomnij o nudzie - zabawa bez zabawek

Gdy twój maluch – w domu lub w poczekalni u lekarza – ziewa z nudów, sięgnij do naszego banku pomysłów na zabawę bez zabawek.
Beata Turska
wychowanie dziecka, mama i dziecko, nagroda dla dziecka
fot. Fotolia

Zabawa bez zabawek ma mnóstwo zalet. Uczy, że przyjemność nie musi kosztować. Pomaga radzić sobie w sytuacji, gdy pod ręką nie ma lalek, klocków czy misiów. A także wówczas, gdy zabawki są, ale dziecko na ich widok ziewa z nudów.

I jeszcze jedna ważna sprawa: zabawa bez zabawek rozwija wyobraźnię. Każde dziecko wie, że można wygrać wyścig Formuły 1, mając do dyspozycji jedynie tekturowy talerzyk-kierownicę, albo i bez niego – pędząc po pokoju i robiąc głośno „brrrrrym”. Szczegóły (koła, tor wyścigowy itd.) można sobie „dośpiewać” – maluchy nie mają z tym najmniejszych problemów. Skupiają się na tym, co najważniejsze: samochód to pęd albo możliwość kręcenia kierownicą, dom to ściany i/albo sufit, łódź to bujanie albo wiosłowanie. Warto dbać, aby nadmiar „gotowców” nie ograniczał dziecięcej wyobraźni.

Przeczytaj także: Wyobraźnia też jest ważna!

Zabawa bez zabawek w domu

Do zabawy może służyć niemal wszystko: nogawki rajstopek założonych na głowę świetnie udają uszy króliczka, a bucik łódkę dla maskotki albo jej łóżeczko. Co jeszcze się przydaje?
  • Skarpetki. Naciągnięte na dłoń szybko zmieniają się w stworzonka kłapiące paszczą (kciuk umieszczamy w miejscu na piętę, pozostałą część dłoni tam, gdzie powinny być palce), a zwinięte w ciasną kulkę – w piłeczkę.
  • Plastikowe okładki na płyty DVD. Można je otwierać i zamykać, chować w środku płaskie rzeczy, np. listki,  układać jedne na drugich, zrzucać ze stołu, wykorzystać do budowy.
  • Książki w twardych oprawach. Łatwo zrobisz z nich pochylnie, po których zjeżdżają autka, ślizgawki dla pluszaków, a także domki (otwartą książkę ustawiamy na krawędziach okładek, grzbietem do góry) albo nawet całe wielopiętrowe konstrukcje (z książek powstaną sufity, a ściany np. z klocków albo z pudełek na kasety itd.), które maluch będzie z upodobaniem burzył.
  • Plastikowa miska. Może być statkiem, wyścigówką, basenem dla lalek, a nawet (po wrzuceniu do środka piłeczek lub małych zabawek) bębnem do losowania. Po odwróceniu do góry dnem – kryjówką, krzesełkiem, minisceną albo bezludną wyspą z pluszakiem-rozbitkiem.
  • Kartonowe pudło. Z dużego, płytkiego pudła można zrobić karetę albo wygodny kabriolet: siedzenia powstaną z kilku ustawionych w stos książek, a koła i światła możecie domalować, przykleić (świetne w tej roli są tekturowe talerzyki) albo po prostu sobie wyobrazić. Dwa pudełka obok siebie to niemal gotowy pociąg, a ogromny karton np. po telewizorze może przeobrazić się w dom, stajnię lub zamczysko. Z nieco mniejszego zrobicie skrzynkę na listy, telewizor, walizkę, albo głowę robota, a z zupełnie małych, np. po kosmetykach, można budować, co się chce, sklejać je ze sobą, malować, oklejać.
  • Prześcieradło (albo np. obrus lub  plażowe pareo - cienki materiał, który łatwo wiązać). Szybko powstanie z niego domek między krzesłami, hamak lub huśtawka dla misia, a także wspaniale udrapowana szata, skrzydła Batmana, czarodziejski dywan, czapka-niewidka albo „ubranie” ducha.
  • Jaśki. Można urządzić z nich tor przeszkód (przyda się też zrolowana kołderka, wałki pod głowę, pufy), który dziecko ma pokonać na czworakach. Łatwo zbudować z maluchem chwiejną wieżę albo urządzić tymczasowe łóżeczko w dużym pokoju. Poduszka zastąpi krzesełko, stolik, pojazd czy zwierzątko, które przytula się do dziecka albo obwąchuje je noskiem-narożnikiem. Ze starszym szkrabem można urządzić pełną śmiechu poduszkową wojnę.
  • Kuchenne akcesoria. Przyda się niemal wszystko: garnki z pokrywkami, drewniane łyżki, sitka, plastikowe kubeczki, talerzyki i miseczki, kartonowe pudełka-tuby po herbatkach dla dzieci, zakrętki od słoików, puszki po mleku w proszku (bez ostrych krawędzi), plastikowe butelki po napojach... Można nimi hałasować, wkładać coś do nich, a potem wyciągać, gotować zupę dla lalek.
Sprawdź, jak zrobić zabawki z papierowych talerzyków


Redakcja poleca: Jak zrobić kotylion z papieru: łatwa instrukcja DIY
Kotylion to obowiązkowa ozdoba na Święto Niepodległości. Aby zrobić kotylion, potrzebujesz jedynie kawałka papieru, papierowej papilotki do ciastka i wydrukowanego na kartce orzełka, którego szablon znajdziesz na naszej stronie. Taki kotylion narodowy to proste zadanie. Dzięki naszej instrukcji szykowanie ozdób na 11 listopada stanie się niezłą frajdą. Podpowiadamy, jak zrobić prosty i efektowny kotylion z papieru.

Zabawa bez zabawek na dworze lub... poczcie

Umiejętność zabawy bez zabawek procentuje poza domem, np. w kolejce na poczcie czy do lekarza można zrobić dziecku samolocik z ulotki reklamowej, urządzić wraz z nim przedstawienie z długopisem i szminką w roli głównej albo zorganizować mecz piłki dmuchanej (piłeczkę robimy ze zgniecionej kartki albo serwetki, a po boisku-stole przesuwamy ją, dmuchając).

Możesz też pozwolić dziecku na spenetrowanie twojej torebki albo wręczyć notes i poprosić o „wypisanie” recepty lub mandatu. Świetnymi i zawsze dostępnymi zabawkami są dłonie. Twój palec może „porozmawiać” z paluszkiem dziecka (łatwo domalujecie sobie na opuszkach uśmiechnięte buźki), siłować się z nim itd.

Przeczytaj także: 5 zabaw na nudę

Zabawa bez zabawek - lekarstwo na kłopoty

Dobrze mieć w zanadrzu jakąś sprawdzoną, świetnie znaną dziecku zabawę, którą można wykorzystać w tzw. krytycznej sytuacji. To znaczy wtedy, gdy maluch jest znudzony albo trzeba jak najszybciej odwrócić jego uwagę.

Jeśli na przykład często bawicie się w foki (czyli po prostu się czule przytulacie) albo pościgi (na nogach lub na czworakach), jest szansa, że maluch zareaguje na hasło: „Chodź tu, mała foczko”, a gdy usłyszy: „Uciekamy tacie”, przyspieszy i da się zaprowadzić tam, gdzie trzeba. Albo nawet na chwilę zapomni o tym, że boli je ucho...

Najważniejsze jest bezpieczeństwo

Przedmiot, który trafia w ręce dziecka, koniecznie musi być:
  • Bezpieczny. Nie może mieć ostrych krawędzi, sznurków, tasiemek, kabelków i musi być na tyle duży, by dziecko nie mogło go połknąć.
  • Trwały. Żaden element nie może się odłamać, odpruć, odczepić.
  • Czysty. Powinien dać się wymyć, wyprać albo trzeba go wymienić na nowy.
Sprawdź także: Zabawy, które pobudzają rozwój zmysłów

 


Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy