rozszerzanie diety
fot. RF

Jak karmić niemowlę: 11 nawyków na całe życie

Nie karmisz dziecka tylko po to, by teraz dobrze rosło. Nowe badania pokazują, że od tego, co teraz je, zależy nie tylko, czy za tydzień nie zachoruje, ale też, czy będzie zdrowe za 20, 30 lat.
Katarzyna Pinkosz
rozszerzanie diety
fot. RF
Chcesz, by dziecko nie chorowało? To nie podawaj mu batoników, czekoladki, chipsów kolorowych napojów, tylko jogurty, sery, warzywa, owoce, chude mięso ryby, kasze. Duże część komórek układu odpornościowego znajduje się w układzie pokarmowym, dlatego tak duże znaczenie dla dobrej odporności ma to, co dziecko je.
Zdarza się, że te dzieci, które jedzą bardzo zdrowo chorują, a te, które jedzą słodycze, chipsy i piją kolorowe napoje są okazem zdrowia. Nie patrz jednak tylko na to, czy dziecko dziś jest zdrowe, zadbaj, by tak było także później.

Nawyki na całe życie

W pierwszych latach życia dziecko nie tylko rośnie. Jeszcze większe zmiany są te, których nie widać, a które cały czas toczą się w organizmie.
Okres przed urodzeniem i pierwsze lata życia to okresy tzw. krytyczne dla rozwoju dziecka. W tym czasie jego organizm programuje swój metabolizm, czyli sposób przemiany materii, na całe życie. Organizm uczy się wykorzystywać składniki, które są mu dostarczane. Z badań wynika, że niemal tak, jak komputer, możesz teraz zaprogramować organizm dziecka, by w przyszłości zapobiec otyłości, cukrzycy, chorobom serca, niektórym nowotworom. Oczywiście na zachorowanie ma też wpływ późniejszy tryb życia, jednak to, co dziecko je teraz, odgrywa bardzo ważną rolę. Zwłaszcza, że pewne nawyki żywieniowe, które ma się z dzieciństwa, pozostają na całe życie.
Redakcja poleca: Dieta rocznego dziecka - film
Kiedy wprowadzać nowe pokarmy do diety niemowlaka? Czy to prawda, że roczne dziecko może jeść niemal wszystko? Posłuchaj porad pediatry.

1. Karm piersią

Chociaż sztuczne mieszanki są coraz bardziej przypominają składem kobiecy pokarm i znajduje się w nich coraz więcej dobrych składników, to nie mają szans mleka mamy zastąpić. Można sprawić, że w mleku modyfikowanym będą odpowiednie proporcje białek, tłuszczów, odpowiednia ilość witamin dla niemowlęcia (a nawet większa, bo do mlek modyfikowanych dodaje się np. więcej żelaza czy witaminy D niż to jest w kobiecym mleku. Nie da się jedna do niego dodać przeciwciał odpornościowych  czy enzymów ważnych dla trawienia. Najlepiej jeśli przez pierwsze pół rok karmisz wyłącznie piersią, a potem pod osłoną swojego mleka wprowadzasz nowe dania. Karm piersią jak najdłużej: nawet w drugim czy trzecim roku życia są w nim składniki ważne dla dziecka.

2. Nie spiesz się z rozszerzaniem diety

To nie jest wyścig z czasem: naprawdę nie chodzi o to, by niemowlę jak najszybciej dostało nowe dania i nauczyło się jeść jak dorośli. Wydrukuj kalendarz rozszerzania diety dziecka. Podawaj nowe dania, zaczynając od 2-3 łyżeczek, zwracaj uwagę, jak dziecko toleruje nowe dania. Jeśli zauważysz, że pojawia się wysypka, luźne kupki, biegunka, przerwij na jakiś czas podawanie nowego dania.

3. Nie zmuszaj dziecka do jedzenia

Ani go nie zabawiaj przy jedzeniu, czytając książeczki czy włączając telewizor. Zaufaj jego instynktowi, że nie da się zagłodzić. Niech nie wejdzie mu w nawyk jedzenie przy oglądaniu telewizji, bo to jedna z przyczyn otyłości u dziecka: potem, już w wieku dorosłym, często patrząc na interesujący program, jemy bez opamiętania. Proponuj zdrowe dania, a jeśli malec nie chce ich jeść, nie zmuszaj, poczekaj do następnego posiłku.

4. Nie mów: zjedz mięsko, a surówkę i kaszę zostaw

Mięso (polecamy chude) jest wartościowe, bo jest w nim dużo składników mineralnych i witamin (w tym ważne żelazo) w skoncentrowanej formie. Ale surówka też jest ważna (źródło witaminy C), a kasza też (ma mnóstwo witamin z grupy B ważnych dla mózgu i układu nerwowego).

5. Nie zastępuj niezjedzonego obiadu deserem

Słodki serek czy kanapka z dżemem lub nuletllą czy ciasto nie zastąpi jednak warzyw, owoców, mięsa.

6. Nie przyzwyczajaj dziecka do podjadania

Gdy podliczyć kalorie z przekąsek i głównych dań, okazuje się, że jest pół na pół, a dziecko co prawda przybywa na wadze (często aż za dobrze), ale w jego diecie braknie potrzebnych mu witamin i składników mineralnych.

7. Podawaj różnorodne dania

Malec chce jeść kluseczki, naleśniki, racuchy, placki z jabłkami, a z zup tylko pomidorową? Nie karm go tak, jak chce. Pamiętaj: ty decydujesz, co dziecko je, a ono; ile zjada.

8. Przyzwyczajaj do warzyw

Dzieci zwykle łatwo dają się namówić do słodkich owoców, ale warzyw często nie chcą jeść wcale. Dodawaj warzywa do naleśników, pierogów, pizzy, rób różne surówki i sałatki (np. z pokrojonego kurczaka i różnych warzyw i owoców.

9. Nie podawaj słodkich napojów

Picie dużych ilości słodkich napojów to jedna z przyczyn otyłości u dzieci, a także tego, że dzieci nie chcą jeść, bo wypity słodki napój zaspokoił też głód. W 100 ml słodkiego napoju jest 50-70 kcal, dwie szklanki to tyle samo, co obiad. Ucz malca zaspokajania pragnienia wodą (zwykłą, nie smakową). Jeśli dziecko nie chce pić samej wody, możesz do niej dorzucić listek mięty, plasterek cytryny lub pomarańczy.

10. Ucz jedzenia ryb

Są w nich składniki, których nie ma w mięsie: duża ilość kwasów omega-3, które m.in. zapobiegają otyłości, alergii, chorobom serca. Mają tez dużo witaminy D (więcej na ten temat na str.) oraz bardzo dobrze przyswajalnego białka. Porcję ryby (najlepiej gotowanej, pieczonej, duszonej)dziecko powinno jeść 1-2 razy w tygodniu.

11. Pamiętaj o nabiale

Jeśli dziecko nie ma alergii na mleko krowie, dbaj, by piło mleko, a po 11. miesiącu zacznij podawać mu też inne produkty mleczne (jogurty, kefiry, sery). Produkty mleczne są najbogatszym źródłem wapnia, który jest ważny dla dobrej mineralizacji kości i zębów dziecka.

Przeczytaj też: Czy niemowlę ma alergię pokarmową? Wiemy, jak to sprawdzić.


Oceń artykuł

Ocena 5 na 6 głosy

Zobacz także

Popularne tematy