GRY
 
 

Jak karmić niemowlę: 11 nawyków na całe życie

Nie karmisz dziecka tylko po to, by teraz dobrze rosło. Nowe badania pokazują, że od tego, co teraz je, zależy nie tylko, czy za tydzień nie zachoruje, ale też, czy będzie zdrowe za 20, 30 lat.

rozszerzanie diety
fot. RF
Chcesz, by dziecko nie chorowało? To nie podawaj mu batoników, czekoladki, chipsów kolorowych napojów, tylko jogurty, sery, warzywa, owoce, chude mięso ryby, kasze. Duże część komórek układu odpornościowego znajduje się w układzie pokarmowym, dlatego tak duże znaczenie dla dobrej odporności ma to, co dziecko je.
Zdarza się, że te dzieci, które jedzą bardzo zdrowo chorują, a te, które jedzą słodycze, chipsy i piją kolorowe napoje są okazem zdrowia. Nie patrz jednak tylko na to, czy dziecko dziś jest zdrowe, zadbaj, by tak było także później.

Nawyki na całe życie

W pierwszych latach życia dziecko nie tylko rośnie. Jeszcze większe zmiany są te, których nie widać, a które cały czas toczą się w organizmie.
Okres przed urodzeniem i pierwsze lata życia to okresy tzw. krytyczne dla rozwoju dziecka. W tym czasie jego organizm programuje swój metabolizm, czyli sposób przemiany materii, na całe życie. Organizm uczy się wykorzystywać składniki, które są mu dostarczane. Z badań wynika, że niemal tak, jak komputer, możesz teraz zaprogramować organizm dziecka, by w przyszłości zapobiec otyłości, cukrzycy, chorobom serca, niektórym nowotworom. Oczywiście na zachorowanie ma też wpływ późniejszy tryb życia, jednak to, co dziecko je teraz, odgrywa bardzo ważną rolę. Zwłaszcza, że pewne nawyki żywieniowe, które ma się z dzieciństwa, pozostają na całe życie.
Redakcja poleca: Fałszywy niejadek: kto to taki? – film
Moje dziecko nic nie je! – takie zdanie brzmi dramatycznie, ale czy jest prawdziwe? Zdaniem dr Agnieszki Jarosz prawdziwy niejadek to rzadka rzecz w przyrodzie. Wielu małych niejadków bardzo lubi jeść i co więcej: je całkiem sporo. Tylko, że nie to, co trzeba.

1. Karm piersią

Chociaż sztuczne mieszanki są coraz bardziej przypominają składem kobiecy pokarm i znajduje się w nich coraz więcej dobrych składników, to nie mają szans mleka mamy zastąpić. Można sprawić, że w mleku modyfikowanym będą odpowiednie proporcje białek, tłuszczów, odpowiednia ilość witamin dla niemowlęcia (a nawet większa, bo do mlek modyfikowanych dodaje się np. więcej żelaza czy witaminy D niż to jest w kobiecym mleku. Nie da się jedna do niego dodać przeciwciał odpornościowych  czy enzymów ważnych dla trawienia. Najlepiej jeśli przez pierwsze pół rok karmisz wyłącznie piersią, a potem pod osłoną swojego mleka wprowadzasz nowe dania. Karm piersią jak najdłużej: nawet w drugim czy trzecim roku życia są w nim składniki ważne dla dziecka.

2. Nie spiesz się z rozszerzaniem diety

To nie jest wyścig z czasem: naprawdę nie chodzi o to, by niemowlę jak najszybciej dostało nowe dania i nauczyło się jeść jak dorośli. Wydrukuj kalendarz rozszerzania diety dziecka. Podawaj nowe dania, zaczynając od 2-3 łyżeczek, zwracaj uwagę, jak dziecko toleruje nowe dania. Jeśli zauważysz, że pojawia się wysypka, luźne kupki, biegunka, przerwij na jakiś czas podawanie nowego dania.

3. Nie zmuszaj dziecka do jedzenia

Ani go nie zabawiaj przy jedzeniu, czytając książeczki czy włączając telewizor. Zaufaj jego instynktowi, że nie da się zagłodzić. Niech nie wejdzie mu w nawyk jedzenie przy oglądaniu telewizji, bo to jedna z przyczyn otyłości u dziecka: potem, już w wieku dorosłym, często patrząc na interesujący program, jemy bez opamiętania. Proponuj zdrowe dania, a jeśli malec nie chce ich jeść, nie zmuszaj, poczekaj do następnego posiłku.

4. Nie mów: zjedz mięsko, a surówkę i kaszę zostaw

Mięso (polecamy chude) jest wartościowe, bo jest w nim dużo składników mineralnych i witamin (w tym ważne żelazo) w skoncentrowanej formie. Ale surówka też jest ważna (źródło witaminy C), a kasza też (ma mnóstwo witamin z grupy B ważnych dla mózgu i układu nerwowego).

5. Nie zastępuj niezjedzonego obiadu deserem

Słodki serek czy kanapka z dżemem lub nuletllą czy ciasto nie zastąpi jednak warzyw, owoców, mięsa.

6. Nie przyzwyczajaj dziecka do podjadania

Gdy podliczyć kalorie z przekąsek i głównych dań, okazuje się, że jest pół na pół, a dziecko co prawda przybywa na wadze (często aż za dobrze), ale w jego diecie braknie potrzebnych mu witamin i składników mineralnych.
Doładuj
Przeładuj