dziecko, skarbonka, oszczędzanie, rodzina
fot. Panthermedia

7 sposobów, by nauczyć dziecko oszczędzania

Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci. Dlatego postawy dotyczące poszanowania pieniędzy i ich oszczędzania powinno kształtować się w świadomości dzieci jak najwcześniej.
dziecko, skarbonka, oszczędzanie, rodzina
fot. Panthermedia
To, czy dziecko będzie szanowało pieniądze i czy będzie potrafiło zadbać o swoją finansową przyszłość, zależy w dużym stopniu od rodziców. Oto nasz miniporadnik w jaki sposób uczyć dziecko zarządzania swoimi finansami.

1. Pokaż dziecku, że pieniądze trzeba szanować

Dzieci najlepiej uczą się przez naśladownictwo, co świetnie obrazuje przysłowie „niedaleko pada jabłko od jabłoni”. Jako dzieci patrzymy na zachowanie naszych rodziców i przyswajamy wiedzę przez obserwację. Pewne zachowania, na pozór nieświadomie, zapadają w pamięć i wpływają na nasze zachowania w dorosłym życiu. To odnosi się również do płaszczyzny finansowej. Jeśli dziecko widzi, że rodzice kontrolują wydatki i uważnie liczą każdą złotówkę, nabierze poszanowania dla pieniędzy.

Sprawdź też: 7 rzeczy, które twoje dziecko powinno wiedzieć o pieniądzach
Redakcja poleca: HIV a ciąża - jakie jest ryzyko zakażenia dziecka? Wywiad z ekspertem
HIV w ciąży to nie wyrok! Dr Ernest Kuchar wyjaśnia, że odpowiednio wykryty i leczony wirus HIV zmniejsza niemalże całkowicie ryzyko przeniesienia się wirusa na dziecko.

2. Dawaj dziecku kieszonkowe

Dobrym sposobem uczenia dziecka gospodarowania pieniędzmi jest dawanie mu kieszonkowego. Jego wysokość zawsze powinna być uzależniona od możliwości finansowych rodziców, zakresu wydatków i wieku dziecka. Ważne jest, by wspólnie dokładnie ustalić, jakie wydatki mają być z wyznaczonej kwoty pokrywane. Dziecko musi mieć świadomość, że jeśli wyda pieniądze wcześniej, to będzie musiało obejść się bez „dokładki” aż do następnego kieszonkowego. Nie można też ulegać prośbom – liczy się konsekwencja działania.

Czy wiesz, jak wyznaczać dziecku granice?

3. Naucz dziecko planować wydatki

Dając dziecku kieszonkowe, warto z nim usiąść i zastanowić się wspólnie, co chciałoby za te pieniądze kupić – co chce bardziej, a bez czego może się obejść. To świetny pierwszy krok do nauki prowadzenia domowego budżetu.

4. Zachęcaj do oszczędzania

Rodzice powinni namawiać dzieci do odkładania pieniędzy na wymarzone cele. W ten sposób dziecko uczy się cierpliwości oraz oszczędzania i jeszcze bardziej docenia nową rzecz. Warto też zachęcić dziecko do odkładania co miesiąc jakieś kwoty z kieszonkowego. Jeśli dostaje 100 zł miesięcznie, to z tej kwoty powinno odłożyć 10 zł. Motywacją może być dla dziecka obietnica, że za każde zaoszczędzone 10 zł dostanie od rodziców premię w wysokości na przykład 2 zł.

5. Róbcie wspólne zakupy

Wspólne zakupy mogą być nauką przez zabawę. Jeśli dziecko umie już dobrze liczyć, może razem z rodzicem dodawać ceny produktów wkładanych do koszyka. Kiedy ich wartość przekroczy założoną kwotę, dziecko to zauważy i zastanowi się, co zrobić z takim fantem – odłożyć jakiś produkt, a może poszukać jego tańszego odpowiednika.

Sprawdź: Czy pozwalasz dziecku na zbyt wiele – test

6. Motywuj dziecko

W nauce oszczędzania pomaga też motywacja. Każde dziecko raz na jakiś czas marzy o jakimś przedmiocie, który kosztuje tyle, że nie stać go na jego zakup z samego kieszonkowego. Jeśli rodzice ocenią, że rzecz jest warta zakupu i może dziecku rzeczywiście się przydać, a do tego stać ich na nią, mogą zaproponować pewien układ. Warunkiem zakupu wymarzonej rzeczy powinno być odłożenie przez dziecko pewnej kwoty z kieszonkowego – wtedy rodzice zobowiązują się do dołożenia brakujących pieniędzy i kupna przedmiotu. To zmobilizuje do odmawiania sobie pewnych przyjemności na rzecz czegoś innego.

Czytaj też: Zabawa w sklep

7. Ucz obowiązków

Niektórzy rodzice popełniają pewien błąd, który źle odbija się na wychowaniu i na pewno nie uczy dziecka oszczędzania czy dobrego gospodarowania pieniędzmi. Nagradzają pieniędzmi za dobre oceny, płacą za wykonywanie obowiązków domowych. Uczą, zapewne nieświadomie, że za wszystko trzeba oczekiwać zapłaty albo też patrząc na to z drugiej strony, nie warto robić tego, co nie przynosi zysku. Co może prowadzić do wniosku, że najważniejsze są pieniądze, a rodzice ani nikt inny nie może oczekiwać niczego od dziecka oraz że wszystko da się przeliczyć na złotówki. W takim przypadku to nie nauka oszczędzania, a gromadzenia pieniędzy.

Podane sposoby są proste, ale skuteczne. Kluczem do sukcesu jest konsekwencja! Bez niej wszystko pójdzie na marne. Dla wielu dzieci nauka oszczędzania jest trudna, czasem bolesna – to w końcu jakieś ograniczenie. Rodzice nie mogą jednak ulegać szantażom emocjonalnym, łzom, napadom histerii etc. Czasem takie wybuchy trzeba po prostu przeczekać, a potem dalej stosować opisane wyżej sposoby. Gdy ulegnie się raz, te „razy” będą się już zawsze powtarzać...

Ważne rady

  • Małe dziecko powinno mieć skarbonkę, starszemu można założyć konto w banku. Pod żadnym pozorem nie wolno trzymać jego pieniędzy przy sobie, dając mu je wtedy, kiedy ich potrzebuje. Dziecko musi odczuwać, że to jego pieniądze i jeśli wyda na nieprzemyślane zachcianki, to nie kupi rzeczy istotnej. Tym sposobem będzie uczyło się na własnych błędach.
  • Dzieci najlepiej i najchętniej uczą się poprzez zabawę. Nie od dziś są dostępne rożnego rodzaju gry, planszowe i komputerowe, które uczą już od najmłodszych lat, jak efektywnie i rozsądnie zarządzać kapitałem.
  • Wiedza o oszczędzaniu i zarządzaniu pieniędzmi nie bierze się znikąd, a dziecko potrafi pytać w nieskończoność i bardzo szczegółowo. Rodzic musi być na to gotów. Warto dowiedzieć się jak najwięcej na temat budżetu, oszczędzania, inwestowania, cięcia wydatków, redukcji zadłużenia. Mając taką wiedzę, rodzice są lepszymi nauczycielami.
Sprawdź: Jak dziecko może ci pomagać w domu

Konsultantem merytorycznym tekstu jest PZU
Oceń artykuł

Ocena 6 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy