mama, niemowlę, zima
fot. Panthermedia

Jak pielęgnować malca zimą

W domu ponad 20˚C, a za oknem mróz. Takie huśtawki temperatur źle znosi skóra malca. Musisz ją teraz dobrze chronić przez zimnem, wiatrem, śniegiem. I to nie tylko na buzi!
mama, niemowlę, zima
fot. Panthermedia
Czy wolno zimą iść na spacer bez posmarowania buzi malca kremem? Absolutnie nie! Odmrożenie (o co łatwo nie tylko w mróz) może być dla niego groźne. Starannej pielęgnacji w miesiącach zimowych potrzebuje też skóra całego ciała. Dziecko jest cieplej ubrane, rzadziej pozwalamy mu pobawić się na golaska, może więc dochodzić do odparzeń. Zobacz, jak zadbać o maluszka.

Nie przegrzewaj

Temperatura w domu nie powinna przekraczać 20–22˚C. Zakładaj dziecku bawełniane ubranka i nie ubieraj go zbyt ciepło. Gdy się spoci, może łatwo dojść do odparzeń. U niemowlęcia szczególnie często pojawiają się one we wszelkich zgięciach i fałdkach – w pachach, pachwinach, na szyi, brzuchu. Jest tu znacznie słabszy dostęp powietrza, zbiera się pot i brud.
Redakcja poleca: Jak dokarmiać ptaki zimą?
Zimą ptaki, te które nie odleciały do ciepłych krajów, głodują. Trawniki pokrywa śnieg, ziemia jest zmarznięta. Trudno im zdobyć pokarm. Zobacz, jak możesz pomóc ptakom przetrwać zimę.

Pamiętaj o codziennej kąpieli

Nie obawiaj się, że przez to maluszek się przeziębi. Codzienna kąpiel niemowlaka jest ważna, gdyż nawet takie małe dziecko się poci. Podczas kąpieli starannie umyj wszystkie fałdki w pachach, pachwinach, na szyi, brzuchu, używając mydła dla maluchów lub delikatnego płynu do kąpieli (sprawdź, od którego wieku jest zalecany). Następnie je osusz. Umyj też i dokładnie osusz przestrzenie między paluszkami u rąk i nóg. Jeśli skóra w tych wrażliwych miejscach wygląda normalnie, wystarczy posmarować ją kremem pielęgnacyjnym. Jeżeli natomiast pojawiło się zaczerwienienie mogące świadczyć o początkach stanu zapalnego, użyj kremu lub maści z cynkiem lub talkiem.

Czym smarować skórę niemowlaka?

Po wykąpaniu i wytarciu maluszka posmaruj go balsamem, mleczkiem lub kremem –  to ważne, gdyż skórę trzeba nawilżyć. Jeśli zauważyłaś miejsca mocno wysuszone (szorstka, łuszcząca się skóra), użyj tłustego kremu lub maści. Oliwki jednak stosuj ostrożnie. Nie wszystkim dzieciom służą. Często powodują, że woda z naskórka przedostaje się na powierzchnię skóry, co jeszcze mocniej zwiększa jej suchość. Jeśli zauważysz to u swojego dziecka, zamień oliwkę na krem lub balsam (dla najmłodszych!).

Używaj specjalnych kosmetyków do kąpieli

Ciepłe, przesuszone powietrze w mieszkaniu powoduje, że skóra na całym ciele się wysusza, a wtedy łatwiej o jej podrażnienia. Dlatego do kąpieli używaj takich kosmetyków, które myją, ale jednocześnie lekko ją natłuszczają. Mogą to być tzw. emolienty, czyli środki, których zwykle używa się przy atopowym zapaleniu skóry (np. Hascosan, Lipikar, Linola, Oilatum, Emolium, Balneum). Tworzą one na skórze ochronną warstwę, która zabezpiecza przed wysuszeniem. Dobre są też niektóre niemowlęce płyny do kąpieli zawierające składniki lekko natłuszczające (np. Bübchen, Penaten, HiPP, Nivea Baby, Ziaja, Johnson & Johnson, Mustela).

Pierz ubranka w delikatnych środkach

Do prania dziecięcych ubranek używaj proszków przeznaczonych dla najmłodszych dzieci oraz alergików (np. Lovela, Jelp, Bobas) – co najmniej do skończenia przez malca trzeciego roku. Dla starszych dobre są również środki typu sensitive (np. Visir Sensitive, Persil Sensitive). Mają mniej detergentów i wybielaczy, które również wysuszają skórę. Jeśli pierzesz w pralce, dwukrotnie włącz płukanie.

Zobacz także: Pielęgnacja suchej skóry - prawdy i mity

Pielęgnuj okolice pupy

Teraz dziecko ma na sobie więcej warstw ubranek niż latem, dlatego łatwiej może dojść do pieluszkowego zapalenia skóry. Jeśli w pokoju jest ciepło, po każdym przewinięciu pozwalaj maluszkowi choć trochę pobawić się bez pieluszki, by skóra pupy, narażona na podrażnienia mogła swobodnie „pooddychać”. Potem nasmaruj ją kremem przeciw odparzeniom (najlepiej zawierającym cynk).

Codziennie wychodźcie na spacer

Mróz nie jest przeciwwskazaniem do wychodzenia na dwór – maluch musi się hartować. Nie zaszkodzi też skórze, jeśli tylko dodatkowo ją zabezpieczysz. Z niemowlęciem możesz wyjść na spacer, nawet jeśli jest –10˚C (z dwulatkiem nawet do –20˚C). Kieruj się jednak rozsądkiem: czasem temperatura jest wyższa, za to wieje lodowaty wiatr i zacina śnieg z deszczem. Wtedy lepiej będzie jednak zostać w domu lub wyjść na spacer tylko na kilka minut.

Przed spacerem posmaruj buzię kremem

Koniecznie – również wtedy, gdy na dworze jest około 0˚C, pada deszcz ze śniegiem lub zacina deszcz. Taka temperatura w połączeniu z dużą wilgocią może spowodować odmrożenie skóry. Nałóż dziecku na buzię grubą warstwę kremu, ale tylko takiego na zimę. Posmaruj nim skórę maluszka kwadrans przed wyjściem na spacer – aby krem zdążył się wchłonąć.

Nie bądźcie zbyt długo na dworze

Jeśli jest w miarę ciepło i świeci słońce, to z niemowlęciem możesz być na spacerze nawet dwie godziny. Dwu-, trzylatek może bawić się na dworze, nawet gdy jest –15˚C, ale najwyżej półtorej–dwie godziny. Jeśli ma ochotę dłużej poszaleć na śniegu, to wróćcie do domu, ogrzej go i nakłoń, by zjadł obiad, napił się czegoś ciepłego i odpoczął. Potem możecie znów wyjść na dwór. Pamiętaj, że przed wyjściem trzeba powtórnie posmarować buzię kremem na mróz.

Chroń przed słońcem

Tak, tak, to wcale nie pomyłka! Chociaż promienie słoneczne są potrzebne, gdyż dzięki nim powstaje witamina D niezbędna, by organizm mógł przyswoić wapń, to jednak niemowlęciu wystarcza ich tyle, ile dotrze do niego, gdy będzie ukryte pod budką. Starsze dziecko przed wyjściem na dwór trzeba posmarować kremem z filtrem (najpierw posmaruj buzię kremem na mróz, a potem dodatkowo przeciwsłonecznym). Wystarczy filtr 15–20 (w górach 30–40, bo promienie słońca dodatkowo odbijają się od śniegu).

Ubieraj ciepło, ale bez przesady

Młodsze niemowlę na dworze zwykle śpi. Na body i bawełniany dres załóż mu kombinezon, przykryj kocem i zakryj gondolę wózka. Jeśli malec w wózku siedzi, powinien mieć na sobie o jedną warstwę ubrania więcej niż ty. Za to dwulatkowi, który biega po śniegu, wystarczy tyle warstw ubrania, ile masz ty. Praktyczny jest  kombinezon – jeśli go założysz, malec na pewno nie będzie miał gołych plecków.

Polecamy: Praktyczne kombinezony na zimę dla niemowlaka

Na ręce koniecznie włóż rękawiczki

Najlepsze są takie z jednym palcem – nawet jeśli dziecko jest starsze i mogłoby mieć rękawiczki z paluszkami. Koniecznie muszą być nieprzemakalne. Uwaga: rękawiczki nie mogą być za ciasne. Wręcz przeciwnie, powinny być nieco większe niż dłoń dziecka – dzięki temu mniej zmarznie.

Czapka musi zakrywać uszy

Nie polecamy jednak kominiarki. Dziecko często nakrywa nią sobie usta, a wówczas, gdy oddycha, para wodna skrapla się i zamarza. Malec może odmrozić sobie usta i okolice nosa!

Buty na zimowy spacer powinny być nieco większe

Takie, by maluch mógł bez problemu mieć na sobie wełniane skarpetki. Nawet po ich założeniu palce stóp nie powinny dotykać wewnętrznej krawędzi buta (musi zostać choćby malutka przestrzeń). Dzięki temu stópka nie będzie marznąć.

Pierwsza pomoc, gdy malec przemarzł

Zdarza się, że smyk na zimowym spacerze zmarznie, zwłaszcza gdy ciągniesz go na sankach. Szybko wróćcie do domu.
  • Rozgrzej dziecko. Załóż mu ciepłe ubranie, najlepiej kilka bawełnianych warstw. Rozgrzeją bardziej niż wełniany sweter.
  • Daj coś ciepłego do picia lub jedzenia. Dla niemowlęcia najlepszy jest pokarm mamy lub buteleczka z ciepłym mlekiem. Starszemu dziecku zaproponuj kaszkę lub zupę (świetnie rozgrzewa np. rosół, krupnik, kasza jaglana), herbatę malinową albo z dzikiej róży (z miodem).
  • Rozetrzyj maluchowi zimne stopy. Masaż zrób ciepłymi dłońmi. Może też pomóc ich wykąpanie w wodzie (do miski nalej najpierw chłodnej, potem stopniowo dodawaj coraz cieplejszej, ale uważaj, by dziecka nie poparzyć). Wytrzyj stopy, posmaruj je tłustym kremem lub maścią rozgrzewającą (np. Pulmex baby) i masuj, aż się rozgrzeją. Załóż maluszkowi grube wełniane skarpetki.
  • Posmaruj tłustym kremem zmarzniętą buzię. To normalne, że malec po powrocie do domu z dworu ma czerwone policzki. Jeśli jednak widzisz, że buzia jest mocno zmarznięta, posmaruj ją jeszcze raz tłustym kremem. Jeżeli przez kilka godzin policzki nie zbledną albo pojawiają się zasinienia lub pod skórą wyczujesz grudkę – idź z maluchem do lekarza. To może być odmrożenie. Często konieczne jest kilkutygodniowe leczenie. Sama na własną rękę nie stosuj żadnych środków.

Jak sprawdzić, czy to dobry krem na zimę?

Wybieraj takie, na których jest napis „krem na zimę” lub „cold cream”. Jeśli masz inny, wstaw go na noc do lodówki. Gdyby się rozwarstwił (woda oddzieliłaby się od tłustej warstwy), to znaczy, że nie nadaje na mróz. Na skórze utworzy się warstwa wody, która zamarznie. A wówczas łatwo o odmrożenie.

Konsultacja: dr Grażyna Nieżurawska, pediatra dermatolog.
Oceń artykuł

Ocena 4 na 6 głosy

Zobacz także

Popularne tematy