Kto ma największy wpływ na naukę mówienia? Okazuje się, że nie jest to ani mama, ani tata

Naukowcy właśnie odkryli, kogo malutkie dzieci najchętniej słuchają i dzięki temu szybciej się uczą. Trzeba przyznać, że te wyniki mogą zaskakiwać.
Dominika Bielas
Nauka mówienia
fot. AdobeStock
Niekiedy rodzice martwią się, że dziecko mówi zbyt mało, a rozwój mowy przebiega wolniej niż u rówieśników. Okazuje się, że jest metoda, która jest bardzo skuteczna. Najnowsze badania wykazały, że nikt tak skutecznie nie wzbogaca słownictwa u maluszków, jak inne dzieci.


Wiele czynników

Nie ma chyba rodzica, który by nie czekał na pierwsze słowo swojej pociechy. Cieszymy się z każdego kolejnego zapamiętanego i wypowiedzianego słowa, pierwszych prostych zdań, a potem z tych coraz bardziej złożonych. Mózgi maluszków są chłonne jak gąbka i wychwytują pewne wzorce mowy od najbliższych. Wcześniejsze badania wykazały, że niemowlęta lepiej reagują na głos mamy. Może mieć to związek z tym, że dzieci ten głos słyszą najwcześniej (już w życiu płodowym) i najczęściej. Specjaliści zauważyli również, że wiele korzyści niesie za sobą regularne czytanie książeczek, natomiast nowe media mogą zaburzać rozwój tym obszarze. Do tej listy odkryć możemy dołączyć kolejne.
Redakcja poleca: Jak wspierać rozwój mowy dziecka - film
Co robić, by dziecko szybciej zaczęło mówić? Pediatra zdradza proste sposoby na stymulowanie rozwoju dziecka.

Nie mama i nie tata

Naukowcy chcieli sprawdzić, która grupa wiekowa ma największy wpływ na rozwój mowy u 2-letnie dzieci. W tym celu przygotowali dwa eksperymenty. W pierwszym małe dzieci oglądały klipy wideo, na których widziały dwóch lektorów recytujących wierszyk dla dzieci. Z głośników słyszały głos odpowiadający zarówno wiekowi, jak i płci tylko jednej z osób widzianych na ekranie. Maluchy bardzo trafnie potrafiły dopasować wokal do ​​atrybutów wizualnych (płeć i wiek). W drugim eksperymencie dzieciom puszczano nowe słowa z głośnika wypowiadane przez osoby w różnym wieku. Naukowcy odkryli, że dwulatki najlepiej zapamiętały to, co słyszały od innych dzieci, w tym przypadku w wieku od 8 do 10 lat.

 

Autorzy badania uważają, że maluszki są bardziej zainteresowane dziecięcym głosem, bo łatwiej im się do niego dostroić. Dzieje się tak, gdyż przypomina ich własny głos. Badanie to potwierdza coś, co wiele mam mogło zauważyć w praktyce. W domu, gdzie są starsze dzieci, często to drugie i kolejne rozwijają się szybciej niż ich starsze rodzeństwo. Naukowcy są także zdania, że ta umiejętność selektywnego uczenia się od określonej grupy społecznej może służyć jako podstawa do rozwijania preferencji wśród grup społecznych w późniejszym życiu. 

Źródło: medicalxpress.com, dailymail.co.uk
 
Doładuj
Przeładuj

Popularne tematy

To Cię zainteresuje

Narzędzia dla mam

Więcej

Rozwój przez zabawę

Bezpieczne lato z dzieckiem