GRY
 
 

6 irytujących zachowań dziecka - sprawdź, jak sobie z nimi radzić

Z jednej strony niewinna, ukochana istotka, a z drugiej... No właśnie – kto? Zachowania małego dziecka nieraz wprawiają rodziców w osłupienie, zażenowanie, poczucie winy...

przedszkolak, chłopiec, dziewczynka, bunt, złość, gniewać się

Jeśli właśnie analizujesz, jakie błędy popełniłaś, co przegapiłaś, a może zastanawiasz się nad wizytą u specjalisty, przeczytaj ten tekst.

Zdarza ci się tęsknić do czasów, gdy twoje dziecko umiało tylko jeść, spać i zapłakać? Teraz potrafi znacznie więcej. Z dumą opowiadasz, jak buduje zdania, jeździ na rowerku i układa trudne puzzle. Wolisz jednak przemilczeć, że siorbie, ćlamie, bałagani, krzyczy i robi inne mniej chlubne rzeczy? Opowiemy o tym za ciebie.

Czytaj też: 10 rad i mądrości, których lepiej nie słuchać

Dziecko - wyjątkowy okrutnik

„Mamo, dlaczego ta pani jest taka brzydka?” – dziecko teatralnym szeptem ocenia wygląd osoby, która czeka razem z wami na windę. Główkując nad odpowiedzią, żałujesz, że nie zdecydowałaś się wejść z dzieckiem i wózkiem pod pachą na ósme piętro schodami. Czy ono naprawdę nie rozumie, że sprawia w ten sposób komuś przykrość?
  • Z czego to wynika: Choć dziecko przychodzi na świat wyposażone w empatię (płacze, kiedy płaczą inne dzieci), w wieku dwóch, trzech lat jego zachowaniami kieruje przede wszystkim ogromna ciekawość i chęć poznawania całego świata. To główny powód, dla którego dzieci zachowują się, zdaniem rodziców, okrutnie – rozgniatają biedronkę, zadają niestosowne pytania, liczą babci zmarszczki na twarzy.
  • Co robić: Dopiero pięciolatki zaczynają sobie uświadamiać, że pewne zachowania, słowa sprawiają innym  ból. Wtedy budzi się w nich tzw. inteligencja moralna. Możesz spróbować wskrzeszać ją wcześniej, tłumacząc, co sprawia innym przykrość, nie licz jednak na jej duże przebłyski.
Redakcja poleca: Kiedy niemowlę siada? - film
Kiedy warto pomagać dziecku w nauce siadania, czy można nosić dziecko w nosidełku i sadzać w leżaczku? Jakie ćwiczenia zachęcą niemowlę do siadania?

Mały zaborczy adorator

Nie pozwala ci porozmawiać przez telefon, chce, byś przebywała tylko z nim, a gdy przytulasz się do jego taty, zazdrośnie wciska się między was i odpycha ojca. Głośno deklaruje, że jak urośnie, to się z tobą ożeni. Cieszysz się, że cię kocha. Ale siła tego uczucia cię przerasta. Czy to nie jest toksyczny związek?
  • Z czego to wynika: Wiele dzieci ma w sobie coś z małego Edypa. Najwspanialszą atrakcją jest dla nich przebywanie z rodzicem płci przeciwnej – z mamą w przypadku chłopca, dla dziewczynki z tatą. Zdarza się to między trzecim a szóstym rokiem życia. To intensywne uczucie często łączy się z zazdrością o uczucia, jakim darzą się rodzice. Faworyzowanie jednego z rodziców nie wynika z uprzedzeń wobec drugiego. To naturalny etap rozwoju, z którego się wyrasta, podobnie jak z pieluszki lub smoczka.
  • Co robić: Małemu kandydatowi do twojej ręki tłumacz, że nie może się z tobą ożenić, bo jesteś jego mamą. Opowiedz, że jak dorośnie, znajdzie kogoś, kogo mocno pokocha. A gdy będzie próbował odpychać od ciebie tatę, przytulcie go do siebie. Warto też aranżować sytuacje, w których będzie miał okazję ciekawie spędzać czas z drugim rodzicem (np. wspólne wycieczki rowerowe, wyjścia do teatru, majsterkowanie, itp.).
Doładuj
Przeładuj