niemowlę, mama, tata
fot. fotolia

Jak słyszy małe dziecko?

Trzeba kilku lat, by narząd słuchu zaczął spełniać wszystkie swoje zadania.
niemowlę, mama, tata
fot. fotolia
Trzeba kilku lat, by narząd słuchu zaczął spełniać wszystkie swoje zadania, zwłaszcza te związane z rozwojem mowy. Wiedząc, jak przebiega ten proces, w porę zauważysz ewentualne nieprawidłowości.


Dźwięki w życiu płodowym
Słuch uaktywnia się jeszcze przed narodzeniem, około 20. tygodnia życia płodowego. Maluch w brzuchu mamy słyszy odgłosy dochodzące spoza jej ciała i te z jego wnętrza. Już w ciąży możesz pobudzać ten zmysł u swego dziecka, włączając odpowiednią muzykę, np. relaksacyjną, spokojny pop i klasyczną. Zwłaszcza muzyka Mozarta ma dobroczynny wpływ. Wysokie i harmonijne dźwięki, jakimi chętnie posługiwał się kompozytor, wytwarzają rodzaj fal, które korzystnie stymulują pracę mózgu. Około 30. tygodnia życia płodowego maluszek rozróżnia rodzaje dźwięków, np. rozpoznaje głosy rodziców. To dlatego nowo narodzone dziecko reaguje na głos mamy.

Potrzebna kontrola
Wszystkie noworodki tuż po urodzeniu, w szpitalach państwowych poddawane są badaniu słuchu (jest to tzw. badanie przesiewowe). Podczas tej kontroli można wykryć niedosłuch, a następnie odpowiednią aparaturą zbadać rodzaj wady. Nie zawsze „winne” jest ucho. Może ono dobrze odbierać dźwięki, ale zawodzą nerwy przetwarzające sygnał akustyczny na elektryczny, albo pień mózgu, który nie potrafi ich prawidłowo interpretować. Wczesne wykrycie schorzenia i jego przyczyn oraz szybkie podjęcie leczenia ma ogromne znaczenie dla dalszego rozwoju dziecka. Bywa jednak, że malec, u którego w badaniu przesiewowym nie stwierdzono zaburzeń, zaczyna gorzej słyszeć w późniejszym okresie. Takich dzieci jest aż dwukrotnie więcej niż tych urodzonych z niedosłuchem! Kłopoty ze słuchem wynikają z ujawniających się z czasem wad genetycznych lub są następstwem przebytych chorób.

Mniej hałasu!
Na proces kształtowania się słuchu wpływa również styl życia całej rodziny. Żyjemy w ciągłym hałasie, a dla delikatnych uszu maleńkiego dziecka prawdziwą torturą jest głośno nastawiony telewizor, który gra bez przerwy, podniesione głosy domowników czy wysokie częstotliwości często wirującej pralki. Kształtujący się narząd reaguje na to w swoisty sposób – ogranicza pole słyszalności, by obronić mózg przed nadmiernym pobudzeniem. Dlatego tak ważne jest chronienie niemowlęcia przed nadmiarem bodźców słuchowych. Najlepiej, gdy otaczają je spokojne, niezbyt głośne dźwięki – ale nie absolutna cisza. Żeby słuch dobrze się rozwijał, mózg musi otrzymywać z różnych źródeł sygnały dźwiękowe, które następnie przetwarza i zapamiętuje.
Maluchy lubią, gdy się im śpiewa, potrząsa grzechotką, bawi w a kuku – uwielbiają zabawy, w których głos łączy się z ruchem. To wszystko wspiera naturalny proces rozwoju słuchu, niezbędny do tego, by wkrótce zaczęły mówić.

Dobrze słyszy = dobrze mówi
To, jak dziecko słyszy, ma wielki wpływ na rozwój mowy. Nie lekceważ sytuacji, gdy umiejętości malca znacząco odbiegają od normy.Rozwój słuchu i mowy przebiegają w następujący sposób:
– 0 -3 miesięcy – niemowlę wyraźnie reaguje na nagłe lub głośne dźwięki. Odwraca główkę w stronę, z której dobiegają.
– 4-6 miesięcy – rozpoznaje znajome głosy, reaguje na znane dźwięki, wydaje okrzyki radości.
– 7-12 miesięcy – rozumie i wykonuje proste polecenia. Świadomie używa prostych słów: „mama”, „tata”, „pa-pa”.
– 13-18 miesięcy – potrafi wskazać przedmiot, którego nazwę wymieniasz. Lubi, gdy mu czytasz. Jego słownik obejmuje
kilka prostych słów, maluszek reaguje prawidłowo na około 50.
– 2 lata – znacząco poszerza się jego słownictwo. Potrafi już użyć przynajmniej 20 słów.
– 3-4 lata – zdecydowanie poprawia się wymowa, znika wcześniejsze fizjologiczne seplenienie. Używa już całych zdań.

Ważne pytania
1. Dlaczego to takie istotne, by obserwować, jak rozwija się słuch malca?

Dlatego, że czasem trudno jest wychwycić pierwsze niepokojące sygnały niedosłuchu. Głębokie uszkodzenie prościej zauważyć
niż to mniejszego stopnia. W tym drugim przypadku dziecko słyszy część dźwięków, łatwiej więc przeoczyć, że dzieje się coś złego. Bywa też, że rodzice bronią się podświadomie przed przyznaniem, iż dostrzegają nieprawidłowości. Bagatelizują fakt, że dziecko ignoruje polecenia (przypinają mu łatkę „niegrzecznego”), nie reagują na to, że głośno mówi, („bo wszystkie dzieci krzyczą”). Tymczasem każde z tych zachowań może być sygnałem, że malec słyszy gorzej niż powinien.

2. Czy prawdą jest, że chłopcy później zaczynają mówić?
To niebezpieczne przekonanie. Łatwo zlekceważyć zaburzenia w rozwoju mowy wynikające z problemów ze słuchem, kładąc je na karb płci. Nie czekaj, aż nie mówiący maluch się „rozgada”, tylko sprawdź jego słuch. Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, zapytaj pediatrę podczas wizyty kontrolnej, czy może skontrolować dziecku słuch. To proste, niebolesne badanie. Możliwe do wykonania przez lekarza, który ma w gabinecie przenośne urządzenie do przesiewowego badania słuchu. Gdybyś dalej się niepokoiła, zabierz dziecko do laryngologa lub do foniatry.

Konsultacja: Prof. dr hab. n. med. Henryk Skarżyński
Redakcja poleca: Prof. Skarżyński: Po 15 minutach przerwy w szkole dziecko ma przez 50 minut niedosłuch!
Nie tylko słuchawki, które zatykają ucho, niszczą słuch. Po 15 minutach przerwy w szkole dziecko ma niedosłuch nawet przez 50 minut. Wykazały to badania naukowców z Politechniki Gdańskiej.
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy