GRY

Wiosna! - jak ubierać dziecko, by nie przegrzać i nie zaziębić

Już mocniej świeci słońce, dni trwają dłużej, w powietrzu unosi się zapach pączkujących roślin, ale wciąż jeszcze zima daje o sobie znać. Sprawdź, jak teraz ubierać dziecko.
mama, niemowlę, wiosna, spacer
fot. detailblick - Fotolia.com

Jak ubierać dziecko wiosną, aby nie zmarzło ani się nie przegrzało, co skutkuje zwykle chorobą, radzi pediatra dr Joanna Teisseyre z Instytutu „Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka” w Warszawie.

Ubieranie dziecka na cebulkę, czyli warstwowo

To najlepszy sposób, by móc reagować na wszelkie zmiany temperatury i wilgotności powietrza. Przy czym zasada jest taka: dziecko, które spaceruje w wózku (leży lub siedzi) należy ubrać w jedną warstwę więcej niż siebie, idącego grzecznie przy naszym boku kilkulatka tak samo, a biegającego urwisa o jedną warstwę lżej.

Zdecydowanie minął już czas pełnych kombinezonów, które sprawdzały się w śnieżne, mroźne dni. Wiosną najlepszym rozwiązaniem są ubranka, które łatwo i niezależnie od siebie można wkładać lub zdejmować, np. komplet:
  • spodnie i leginsy lub kalesonki i skarpetki (lepiej dwie pary bawełnianych niż jedne z wełny)
  • koszulka, bluza lub sweterek z polaru
  • kurteczka, ewentualnie płaszczyk przeciwdeszczowy.
Kilkutygodniowego noworodka, który w głębokiej spacerówce dopiero zaczyna wychodzić z domu, lepiej ubrać warstwowo. Przegrzanie tak małego dziecka jest najbardziej niebezpieczne – jego system odpornościowy jest bowiem jeszcze nie w pełni wykształcony.

Czy dziecko nie jest przegrzane, najłatwiej sprawdzić dotykając jego karku. Jeśli jest ciepły koniecznie należy zdjąć z niego jedną warstwę ubranka. Nie wolno dopuścić do tego, by małe, leżące lub siedzące dziecko się pociło. Gdy zdarzy się to biegającemu trzylatkowi, należy zdjąć mu bluzę czy sweterek, ale pod żadnym pozorem nie pozwolić zrzucić z głowy czapki!
 
Redakcja poleca: Najlepsze ubranka dla niemowląt - film
Jak wybierać ubranka dla dzieci? W czym powinno spać niemowlę i w jaki sposób prawidłowo ubierać dziecko? Radzi nasz ekspert.

Buciki na wiosnę dla dzieci

Wczesna wiosna to roztopy, błoto i kałuże, także na ulicach miast. Jak zabezpieczyć dziecięce stopy przed przemoknięciem? Nieprzepuszczające powietrza śniegowce są za ciepłe, a trzewiczki ze skóry łatwo nasiąkają wodą. A na kalosze wydaje się być za wcześnie. Idealnym rozwiązaniem są buty z nowoczesnych materiałów, które przepuszczają powietrze, ale są tak zaimpregnowane, że zatrzymują na swojej powierzchni wodę. Ich jedyną wadę jest cena, tym znaczniejsza, że są to buciki tylko na sezon – za kilka miesięcy nóżka dziecka się w nich nie zmieści. Jest to jednak dobre rozwiązanie, bo buty taki są też odpowiednio do mało stabilnej jeszcze nóżki wyprofilowane.

W słotny, ale już cieplejszy dzień można zdecydować się na kalosze. Ale muszą być 2-3 numery większe, by bez problemu zmieściła się w nich noga „uzbrojona” w dwie pary ciepłych skarpetek. To dobre rozwiązanie – gdy temperatura podskoczy, można zdjęć dziecku jedną parę, a gdy podczas zabawy woda dostanie się do buta, zakłada się dwie nowe (przezornie zabrane w torbie) pary i maluch dalej może biegać po kałużach.

W przypadku niemowląt, które są wożone, buciki muszą chronić nogę przed utratą ciepła, jednocześnie nie powodując pocenia stóp – tu najlepiej sprawdzą się wykonane z naturalnych skór trzewiczki z wysoką cholewką i szerokim noskiem, w których stopa ma swobodę.
 

Szalik do szafy, czapka na głowę

Nawet w bardzo słoneczne dni, jeśli temperatura odczuwalna nie przekracza 15 st. C, niemowlak musi mieć nakrycie głowy dostosowane do panujących na dworze warunków:
  • w chłodniejsze dni polarową czapeczką chroniącą czoło i uszy,
  • w cieplejsze czapeczkę z rondkiem (chroni zarówno twarz, w tym oczy, i częściowo kark) lub przynajmniej z daszkiem.
Na zmienną pogodę świetnym rozwiązaniem są lekkie „uszanki”, czapki, których nauszniki można zawiązać do góry lub - gdy temperatura gwałtownie się obniży – pod brodą (sprawdź, kiedy starsze dzieci muszą mieć na głowie czapkę)

I jeszcze rada na koniec – jeśli wybieramy się na powietrze na dłużej, koniecznie trzeba zabrać ze sobą kilka sztuk odzieży na zmianę: dziecko może się zachlapać, spocić lub przeciwnie, może zrobić mu się zimno. To bywa kłopotliwe, ale lepiej zabrać ze sobą wypakowany nieduży plecak lub torbę przy wózku, niż potem wyrzucać sobie, że lekkomyślnie dopuściliśmy do kolejnej infekcji ukochanego malucha.

Zobacz też:
Doładuj
Przeładuj

Popularne tematy

To Cię zainteresuje

Narzędzia dla mam

Więcej

Zima z niemowlakiem

Przygotowania do świąt