ciąża, szpital, kobieta, mężczyzna, mama, tata, łóżko, poród

Jak wybrać szpital do porodu

Zanim zdecydujesz się na konkretną porodówkę, sprawdź, czy jest tego warta byś tam rodziła.
ciąża, szpital, kobieta, mężczyzna, mama, tata, łóżko, poród
Przed tobą jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu: narodziny dziecka. Musisz zdecydować, gdzie to się stanie. Aby ci ułatwić znalezienie przyjaznego miejsca, przygotowaliśmy pytania pomocnicze – naszą klasówkę dla porodówek.

Podstawowa zasada? Nie zostawiaj niczego na ostatnią chwilę. Potrzeba czasu, by odwiedzić kilka szpitali i porozmawiać z położnymi. Wybierasz miejsce, w którym powitasz na świecie swoje maleństwo! Powinnaś się tam czuć na tyle bezpiecznie i komfortowo, by skupić się tylko na rodzeniu. A potem spędzić kilka dni z życzliwymi osobami. Przechodzimy do sprawdzianu!

Blisko czy daleko?
Szpital szpitalowi nierówny – to na pewno już wiesz, ale co zrobić, jeśli w mieście jest jedna porodówka? Warto wziąć pod uwagę np. szpitale w okolicy. Może w sąsiedniej miejscowości jest placówka, o której rodzące kobiety opowiadają z entuzjazmem. Czasami lepiej nadłożyć nawet kilkanaście kilometrów, by dziecko przyszło na świat w przyjaznym miejscu.
Nasza rada: Słowo „kliniczny” w nazwie szpitala oznacza, że jest to placówka dydaktyczna. Musisz się liczyć z tym, że przy porodzie będą studenci medycyny lub przyszłe położne. Możesz oczywiście się na to nie zgodzić (powiedz o tym już na izbie przyjęć). Możesz również zaznaczyć, że zgadzasz się na obecność tylko jednej studentki. Taka osoba bywa dobrą (i pomocną) duszą.

Z kim można rodzić?
To ważne, byś miała w szpitalu bliską sobie osobę i nie była sama wśród obcych ludzi. Ma to wpływ na twoje samopoczucie i przekłada się na tempo porodu, efektywność skurczów, a nawet stopień odczuwania bólu. Niestety w wielu szpitalach za porody rodzinne trzeba płacić. Jeśli stawka jest wysoka (rozpiętość cen wynosi od 200 do 600 zł), możesz potraktować tę informację jako kryterium wyboru. Być może w okolicy jest szpital, który nie pobiera za to opłat. Zapytaj też w sekretariacie placówki, czy porody rodzinne odbywają się także w sali ogólnej. W wielu miejscach jest to możliwe tylko w indywidualnym (a zatem też płatnym) pokoju porodowym.
Nasza rada: W niektórych szpitalach istnieje tzw. usługa akuszerska. Oznacza to, że możesz umówić się z wybraną położną, by to właśnie ona przez cały czas była przy tobie podczas porodu (nie będzie opiekowała się innymi kobietami). To, że położna jest do dyspozycji tylko jednej rodzącej, ma swoje zalety. Poznasz ją wcześniej, więc będziesz miała okazję porozmawiać o tym, jak sobie wyobrażasz poród, czego się najbardziej boisz, i dowiesz się, jak ona się na to zapatruje. Niestety taka usługa, w zależności od szpitala, kosztuje od 300 do nawet 2 tys. zł.

W jakiej sali?
Możesz urodzić w ogólnej sali albo w wynajętym pokoju porodowym. W sali prawdopodobnie nie będziesz sama. Zwykle rodzi tam jednocześnie kilka kobiet, a łóżka są od siebie oddzielone parawanami. Ponieważ poród jest niezwykle intymnym wydarzeniem, w takim miejscu możesz się czuć skrępowana. Lepszym rozwiązaniem jest oczywiście osobne pomieszczenie, tzw. pokój rodzinny. Tam na pewno będziesz się czuła swobodniej, trochę jak w domu (są tam zazwyczaj kolorowe ściany, można przygasić górne światło, często jest prysznic i toaleta, czasem wanna). Obok ciebie będzie tylko twój mąż lub inna bliska osoba (na sali ogólnej wszystkie inne rodzące muszą na to wyrazić zgodę). Jednak ten luksus zwykle kosztuje.
Nasza rada: Koniecznie sprawdź warunki sali porodowej: czy są piłki, wanna, drabinki, worek sako, gdzie jest toaleta (czynna!) i prysznic. Upewnij się także, że nie będziesz musiała przechodzić do innej sali na czas drugiego okresu porodu (czyli na parcie). I jeszcze jedno: spytaj, ile osób będzie obecnych na sali – czy poród prowadzi położna, czy też sandardowo kontrolę przejmuje lekarz. To pierwsze rozwiązanie jest dla ciebie lepsze, ponieważ masz stałą opiekę i możesz liczyć na pomoc cały czas.

Jakimi metodami?
Zanim wybierzesz się na rekonesans do szpitala, przemyśl to, jak pragniesz urodzić. Zastanów się, czy chcesz być aktywna w trakcie porodu: chodzić, decydować o wyborze najwygodniejszej pozycji, korzystać z wanny lub masażu. Jeśli chcesz rodzić naturalnie, sprawdź, czy lekarze i położne tak samo jak ty rozumieją to pojęcie. Nadal w wielu ośrodkach rutynowo wykonuje się np. nacięcie krocza. Bardzo ważne jest więc twoje zaufanie do szpitala i lekarza bądź położnej, z którymi będziesz rodziła.
Nasza rada: Jeszcze przed porodem przedyskutuj z położną lub lekarzem kontrowersyjną kwestię nacinania krocza oraz znieczulenia. Oczywiście nie wszystko da się przewidzieć. Porodu nie można dokładnie zaplanować, powinnaś być na to przygotowana. Jednak jeżeli widzisz, że poglądy twoje i lekarza lub położnej całkiem się różnią, nie ulegaj, tylko poszukaj szpitala, który spełni twoje oczekiwania i wzbudzi zaufanie.


Co po porodzie?
Czy chcesz, by był przy tobie mąż lub inna bliska osoba (zwykle jest to możliwe tylko w indywidualnych pokojach poporodowych, które są dodatkowo płatne)? Czy w szpitalu jest nowoczesny oddział patologii noworodka (na wszelki wypadek, gdyby maleństwo potrzebowało specjalistycznej pomocy)? Czy chcesz, by dziecko było ciągle przy tobie? Zmęczone porodem maleństwo powinno odpocząć, leżąc na twoim brzuchu. Ta bliskość nieprzerywana szpitalnymi procedurami sprzyja karmieniu piersią i wzmacnia więź. Zatem jeśli dziecko nie jest zabierane na badania do innego pokoju, duży plus!
Nasza rada: Upewnij się, czy w wybranym szpitalu jest poradnia laktacyjna. Jeśli jest – sprawdź, jak często i jak długo dyżurują tam konsultanci laktacyjni. Jeśli tylko dwa razy w tygodniu, istnieje ryzyko, że się z nimi nie spotkasz. Zapytaj także, ile dni po porodzie będziesz musiała spędzić w szpitalu. Warto również sprawdzić, ile toalet i pryszniców przypada na każdy oddział.


Kto pyta, nie błądzi - test
Zadzwoń do szpitala i umów się na spotkanie z polecaną położną w dogodnym dla niej terminie (będzie miała więcej czasu). Zapewne pokaże ci szpital, salę porodową (w takim „oswojonym” miejscu poczujesz się pewniej, gdy już zacznie się akcja porodowa). Aby o niczym nie zapomnieć, zabierz ze sobą naszą listę pytań. Pamiętaj: im uzyskasz więcej odpowiedzi na „tak”, tym dla szpitala lepsza ocena.

1. Czy możesz obejrzeć sale porodowe?
     TAK NIE
2. Czy w szpitalu zrezygnowano z obowiązkowej lewatywy i golenia krocza?
     TAK NIE
3. Czy twój poród będzie prowadziła położna?
     TAK NIE
4. Czy w szpitalu stosuje się również niefarmakologiczne metody łagodzenia bólu (ciepła kąpiel, masaż, muzykoterapia)?
     TAK NIE
5. Czy środki przyspieszające poród podaje się tylko w uzasadnionych medycznie przypadkach, a nie rutynowo?
     TAK NIE
6. Czy będzie się tobą opiekować ta sama położna, nawet jeśli w trakcie porodu wypadnie zmiana dyżurów?
     TAK NIE
7. Czy będzie ci wolno jeść i pić?
     TAK NIE
8. Czy personel zezwoli, byś chodziła, wybierała pozycję do porodu, jeśli poczujesz taką potrzebę?
     TAK NIE
9. Czy możesz sama wybrać pozycję ciała w czasie parcia?
     TAK NIE
10. Czy pediatra ocenia stan dziecka, nie zabierając go z brzucha mamy?
     TAK NIE
11. Czy maleństwo jest po porodzie w szpitalu stale ze swoją mamą?
     TAK NIE
12. Czy mąż może cię odwiedzać bez ograniczeń (określonych dni, godzin)?
     TAK NIE
13. Czy możesz nie zgodzić się na obecność studentów na sali porodowej?
     TAK NIE
14. Czy w szpitalu jest poradnia laktacyjna?
     TAK NIE


Bede mama

 
Redakcja poleca: Jak zrobić kalendarz adwentowy z papieru?
Jeśli zastanawiasz się, jak zrobić kalendarz adwentowy z papieru, dobrze trafiłaś. Nasz jest łatwy do wykonania i efektowny, bo złoty! Dzięki kalendarzowi adwentowemu dziecku łatwiej jest czekać na gwiazdkę i prezenty. Znikające kolejne okienka kalendarza ułatwiają zrozumienie, ile jeszcze dni zostało do świąt i sprawiają, że ten czas nie dłuży się aż tak strasznie.
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy