Śmierć łóżeczkowa w foteliku samochodowym
fot. Fotolia

Ten jeden błąd może być przyczyną nagłej śmierci łóżeczkowej dziecka!

Wszyscy wiemy, czym jest zespół nagłej śmierci łóżeczkowej. Często jednak zapominamy, że bezpieczeństwo dziecka jest ważne nie tylko w łóżeczku, ale także... w foteliku samochodowym.
Hanna Szczesiak
Śmierć łóżeczkowa w foteliku samochodowym
fot. Fotolia
Zespół nagłej śmierci łóżeczkowej, w skrócie SIDS (od angielskiej nazwy Sudden Infant Death Syndrome) spędza sen z powiek młodym rodzicom. To nagła śmierć zdrowego dziecka, której przyczyny nie są do końca jednoznaczne.

Rodzice szukają informacji o przyczynach SIDS i zasadach bezpieczeństwa podczas snu w łóżeczku – spanie na pleckach czy unikanie dymu papierosowego zmniejszają ryzyko nagłej śmierci łóżeczkowej. Niestety, niewielu rodziców wie, że przewożąc dziecko w foteliku samochodowym bez zachowania podstawowych zasad bezpieczeństwa, również narażamy je na śmierć.

Jakie zachowania rodziców mogą zwiększyć ryzyko nagłej śmierci łóżeczkowej?

1. Usypianie dziecka w foteliku

To jedna z najpopularniejszych metod usypiania niemowląt. Gdy malec jest niespokojny i płacze, zabieramy go na krótką przejażdżkę samochodem... Spanie na pleckach jest najbezpieczniejszą pozycją, by uniknąć nagłej śmierci łóżeczkowej, jednak spanie w foteliku nie jest bezpieczne. Według amerykańskiej Komisji Bezpieczeństwa Produktów Konsumenckich, niemowlęta powinny spać wyłącznie w łóżeczkach – spanie w foteliku zwiększa ryzyko uduszenia.
Redakcja poleca: Jak przewozić małe dziecko na rowerze? (video)
Sprawdź, na co zwrócić uwagę wybierając fotelik rowerowy dla dziecka. Poznaj cechy dobrego fotelika rowerowego.

2. Przykrywanie dziecka w foteliku kocykiem

Przegrzanie jest jedną z przyczyn nagłej śmierci łóżeczkowej, dlatego tak ważne jest wietrzenie pokoju malca i zakładanie mu do snu lekkiego, przewiewnego ubranka. Podobne zasady obowiązują przy przewożeniu niemowląt w fotelikach samochodowych. Nie przykrywaj dziecka dodatkowym kocykiem, pamiętaj też, żeby zdjąć maluchowi kurtkę (zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym).

3. Dawanie dziecku maskotek i dodatkowych poduszek

Spanie z pluszakami czy poduszkami zwiększa ryzyko nagłej śmierci łóżeczkowej niezależnie od miejsca, w którym śpi malec. Rodzice tak bardzo skupiają się na bezpieczeństwie maluszka w łóżeczku, że zapominają, że podczas jazdy samochodem obowiązują te same zasady. Jeśli malec wtuli się w poduszkę lub misia, może mieć trudności ze złapaniem oddechu.

4. Używanie nieoryginalnych akcesoriów i części fotelika

Foteliki samochodowe są bezpieczne tylko wtedy, jeśli wszystkie elementy są fabrycznie nowe, przetestowane przez producenta. Niektóre firmy produkują foteliki z uniwersalnymi akcesoriami, żeby pasowały do różnych modeli fotelików. Kiedy kupujemy nieoryginalną część, np. oparcie pod główkę, ryzykujemy, że malec będzie leżał w foteliku w nieprawidłowej pozycji. Zaśnięcie w pozycji, w której oddychanie jest utrudnione przez złe ułożenie klatki piersiowej, może grozić SIDS.

Wiedziałyście, jak dbać o bezpieczeństwo maluszka w foteliku samochodowym?

Czytaj także: Wszystko, co musisz wiedzieć o śmierci łóżeczkowej
Oceń artykuł

Ocena 5 na 3 głosy

Zobacz także

Popularne tematy