ząbkowanie niemowlaka
fot. Fotolia

Wady zgryzu - jak im zapobiegać?

Specjaliści dzielą wady ortodontyczne na wrodzone i te, które powstały po narodzeniu dziecka.
ząbkowanie niemowlaka
fot. Fotolia
Zwykle to stomatolog kieruje Twoje dziecko do lekarza ortodonty. Zastanawiasz się wtedy, czy oznacza to, że malec będzie nosić aparat. Pytasz również, jak doszło do powstania wady zgryzu i czy można było jej zapobiec?

Ortodoncja jest dziedziną stomatologii zajmującą się zapobieganiem i leczeniem nieprawidłowego ustawienia zębów, zaburzeń rozwoju szczęk i czynności mięśni biorących udział w żuciu, połykaniu i mówieniu. Specjaliści dzielą wady ortodontyczne na wrodzone i te, które powstały po narodzeniu dziecka. Profilaktyka wrodzonych wad zgryzu ogranicza się w zasadzie do ogólnomedycznej opieki zdrowotnej nad przyszłą mamą. Inaczej jest z wadami nabytymi. Znając przyczyny powstawania, możemy starać się ich uniknąć lub przynajmniej zmniejszyć szkodliwe działanie. To niezwykle ważne, bo wady nabyte stanowią około 80% wszystkich występujących wad ortodontycznych.

Czy sposób układania do snu wpływa na wady zgryzu u dziecka?

Układanie niemowlęcia do snu ma ogromne znaczenie w profilaktyce wad zgryzu. Dziecko śpiące na plecach powinno mieć głowę ułożoną na małej poduszce lub klinie podłożonym pod materac, tak aby podczas snu jego usta były zamknięte. Zbyt wysokie lub zbyt niskie ułożenie głowy powoduje opadanie dolnej szczęki, gdyż podczas snu mięśnie twarzy nie są napięte. W efekcie może dojść do powstania bardzo niekorzystnego i trudnego do zwalczenia nawykowego oddychania przez usta.
Uwaga: kiedy będziesz ustalać wysokość ułożenia główki, niemowlę musi być zdrowe. Dziecko śpiące na brzuszku układamy tylko na płaskim materacu.
Redakcja poleca: Pasta z fluorem: czy jest szkodliwa dla dzieci? [WIDEO]
Pasta z fluorem stosowana w odpowiedniej ilości jest bezpieczna. Dr hab. Dorota Olczak-Kowalczyk z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego podkreśla, że najważniejsze jest to, by stosować taką pastę w odpowiednich ilościach. Dla małego dziecka wystarczy odrobina.

Czy sposób karmienia wpływa na wady zgryzu u dziecka?

U każdego zdrowego noworodka dolna szczęka jest wyraźnie mniejsza od górnej (patrząc na profil dziecka, zauważysz charakterystyczne cofnięcie bródki). Jest to wynik zupełnie prawidłowego rozwoju części twarzowej czaszki w okresie płodowym, górna szczęka rośnie bowiem bardziej intensywnie. Ta dysproporcja zostaje szybko wyrównana, jeśli dziecko jest prawidłowo karmione. Najlepsze dla dziecka jest oczywiście ssanie piersi. Podczas karmienia należy je ułożyć w pozycji półpionowej, przodem do matki. Dłoń matki powinna trzymać pierś tak, aby brodawka wraz z otoczką znajdowała się w ustach dziecka, zaś nos i bródka malca nie były uciskane. Dlaczego? Ponieważ podczas karmienia piersią dziecko równocześnie ssie mleko, połyka je i oddycha. Jest to czynność rytmiczna, odbywająca się bez przerw aż do momentu nasycenia. Dolna szczęka wykonuje w tym czasie stałe ruchy – wysuwa się i cofa. Dzięki temu w ciągu kilku miesięcy rozwija się ona intensywniej niż górna. Karmienie piersią jest zatem naturalnym czynnikiem pobudzającym wykształcenie się w przyszłości prawidłowego zgryzu.
Niestety, z różnych przyczyn, niektóre dzieci muszą być karmione sztucznie. Wtedy należy stosować tak zwany smoczek anatomiczny, który swoim kształtem przypomina sutek piersi. Smoczek taki powinien być zrobiony z niezbyt miękkiej, sprężystej gumy, musi mieć kilka małych otworów, przez które wypływa kroplami pokarm. Podczas karmienia butelką musimy pamiętać o tym, aby nie uciskać bródki dziecka.
Począwszy od piątego-siódmego miesiąca życia, w miarę pojawiania się kolejnych zębów mlecznych, zaczyna się zmieniać rodzaj pożywienia dziecka. Karmienie piersią jest coraz rzadsze, zaś do diety malca wprowadzamy pokarmy papkowate, później twarde. Podawanie pokarmu łyżeczką sprawia, że dziecko uczy się przeżuwać, a gryzienie i żucie twardszych pokarmów dostarcza szczękom malca fizjologicznych bodźców do wzrostu.
Między pierwszym a drugim rokiem życia dziecka odruch ssania zanika. Sztuczne podtrzymywanie go przez karmienie butelką bądź stosowanie smoczka-gryzaczka może doprowadzić do zaburzeń czynności mięśni i deformacji kości szczęk. Dzieci, które były zbyt długo karmione smoczkiem lub używały smoczka-gryzaczka, w przyszłości zostaną najprawdopodobniej pacjentami przychodni ortodontycznych.

Zobacz także: Jak dbać o prawidłowy zgryz dziecka?

Czy pozwolić dziecku ssać palec?

Ssanie palca, obgryzanie paznokci lub ołówków to złe nawyki, które prowadzą do powstania wad zgryzu. Widmo nieprzespanych nocy i płaczu dziecka zniechęca wielu rodziców do podjęcia decyzji o walce z tym nawykiem. Nie możemy jednak zapomnieć o tym, że utrwalanie go prowadzi zazwyczaj do poważnych zaburzeń rozwoju mięśni twarzy i układu kostnego. W wielu przypadkach jest to także powód powstania schorzeń laryngologicznych i problemów logopedycznych. Jeśli więc niemowlę ssie palec, wyjmij go z buzi dziecka, zwróć uwagę malca w innym kierunku, utul go wieczorem do snu. Oduczenie dziecka ssania palca czy gryzienia paznokci to trudne zadanie, szczególnie gdy jest ono nerwowe. Dobrze jest więc skontaktować się z lekarzem ortodontą, który pomoże wybrać indywidualną terapię dla Twojego dziecka.

Jak dbać o higienę jamy ustnej dziecka?

Dzieci mające problemy z próchnicą zębów same eliminują ze swojej diety pokarmy twarde, włókniste, bo wymagają one intensywnego żucia, które sprawia ból. Trudno się im dziwić. Za stan zębów swoich pociech (z wyjątkiem małej grupy dzieci z zaburzeniami wrodzonymi budowy zębów) odpowiedzialni są rodzice. Jamę ustną niemowlęcia trzeba przecierać wieczorem gazą lub lnianą czystą ściereczką zamoczoną w naparze z rumianku lub w przegotowanej zimnej wodzie. Od momentu, kiedy zaczynają się wyrzynać pierwsze zęby mleczne, należy myć je specjalną małą, miękką szczoteczką bez pasty. Gdy malec nauczy się płukać usta, możemy wprowadzić pastę (odpowiednią dla wieku dziecka). I najważniejsze: po ostatnim, wieczornym myciu zębów nie wolno już jeść ani niczego pić (z wyjątkiem czystej wody). Jeśli zatem dziecko będzie jadło w nocy kaszkę, powinniśmy umyć mu potem zęby. Dlaczego należy przywiązywać do tego tak dużą wagę? Zęby mleczne „trzymają” miejsce dla zębów stałych, a prawidłowe odgryzanie i żucie pokarmów wpływa na rozwój szczęk. Jeżeli rozwinie się próchnica i konieczne będzie usunięcie zęba mlecznego, sąsiednie mleczaki przemieszczą się, zajmując miejsce zęba stałego. Niedobór miejsca oznacza, że w przyszłości zęby stałe będą krzywo ustawione.

Co zrobić, jeżeli dziecko straciło ząb?

Trzeba zgłosić się do ortodonty, który prawdopodobnie zaleci wykonanie specjalnej dziecięcej protezy. Taki aparat będzie umożliwiał normalne jedzenie i pobudzał szczękę do wzrostu.

Jakie są skutki urazów zębów?

Na szczęście dzieci do trzeciego roku życia stosunkowo rzadko ulegają wypadkom, które kończą się urazami zębów. W zależności od tego, czy zęby były wbite, przemieszczone, czy wybite i jak rozległy był uraz, w jakim wieku jest pacjent, zaleca się różne sposoby leczenia (o wyborze najlepszego zdecyduje stomatolog, który w razie konieczności skieruje dziecko do ortodonty). Ważne, aby zwrócić się niezwłocznie do specjalisty ortodonty, jeżeli zauważymy, że bródka dziecka, które uległo wypadkowi, przemieszcza się w jedną stronę, gdy malec otwiera usta. Może się to zdarzyć w kilka miesięcy po urazie. W takich przypadkach leczenie trzeba rozpocząć szybko, bo może to świadczyć o niesymetrycznym rozwoju dolnej szczęki.

Konsultacja: lek. stom. Katarzyna Wiśniewska, specjalista ortodonta

Zobacz także: Jak dobrać smoczek, by nie powodował wad zgryzu?
Oceń artykuł

Ocena 6 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy