Malwina Bakalarz (bakusiowo.pl)
fot. Dominika Skrzypek

Tylko trzy kroki dzielą cię od szczęścia. Jej się to udało, teraz kolejna ciebie

Jesteś wiecznie zmęczona, ciągle nie masz czasu, nieustannie nie ogarniasz? Ona też tak miała, ale zmieniła życie w zaledwie rok. Teraz chce pomóc i tobie!
Dominika Bielas
Malwina Bakalarz (bakusiowo.pl)
fot. Dominika Skrzypek
Było życie w pędzie, wielki chaos i brak czasu dosłownie na wszystko. Wieczny niedoczas sprawił, że zapomniała o sobie. Zaniedbana fizycznie, psychicznie i duchowo powiedziała - „Dość!” Teraz chce pomóc innym kobietom, które zapętliły się we własnej codzienności. Swoje życie zmieniła zaledwie w rok i zapewnia, że to możliwe. Marketingowy chwyt? Nic z tych rzeczy! Jak sama twierdzi, nie jest ani psychologiem, ani dietetykiem, ale zwykłą kobietą - kobietą, której się udało i która teraz wyciąga do ciebie swoją pomocną dłoń! To prawdziwa historia, która miała swoje wzloty i upadki.

Czas na zmiany

Malwina Bakalarz ma 30 lat i jeśli nie wiesz o kim mowa, to najpewniej nie trafiłaś jeszcze na jej blog bakusiowo.pl. Osiągnęła olbrzymi sukces w internecie, podbijając setki tysięcy kobiecych serc. Swoim humorem i dystansem sprawiła, że regularnie wracają na jej blog. Kobieta sukcesu i wulkan energii! Jednak w pewnym momencie zorientowała się, że coś jest nie tak. Zapomniała o sobie... 

- Stawiałam sobie coraz to nowsze cele i wymagania, bo swoją wartość oceniałam nie przez pryzmat tego, jaka byłam, a co zrobiłam. Skupiałam się na zadowalaniu wszystkich dookoła, zapominając o samej sobie, na „używaniu siebie” do realizowania kolejnych planów, po których to miałam wreszcie zasłużyć na odpoczynek, ale jak się pewnie domyślasz... zawsze pojawiał się jakiś kolejny cel. - wspomina.

Co sprawiło, że postanowiła coś zmienić? Cel, którego nie była w stanie zrealizować - drugie dziecko. - Pierwsze sygnały, że coś jest nie tak, docierały do mnie jeszcze zanim zabraliśmy się za projekt „budujemy dom”. Starałam się wtedy połączyć pracę na etacie z prowadzeniem poczytnego bloga i oczywiście byciem mamą i żoną. Później etat zamieniłam na codzienne doglądanie budowy, gdzie za blogowe biuro służyły mi pustaki i kiepski internet z telefonu. Przez cały ten czas staraliśmy się z mężem o drugie dziecko. Rok, dwa, trzy lata... wszystkie plany, które były zależne głównie ode mnie, realizowałam jeden po drugim. - wspomina. - Paradoksalnie jednak to na co nie miałam 100% wpływu, było dla mnie najważniejsze. Niemożność zajścia w drugą ciążę zmusiła mnie do weryfikacji mojego postępowania. - dodaje. Było leczenie, leki i strata ciąży... tego było już zbyt wiele. Odpuściła. Stwierdziła, że widocznie tak musi być. 
Redakcja poleca: Zrób badania genetyczne jeszcze przed ciążą - VIDEO
Eksperci zachęcają, by jeszcze przed zajściem w ciążę zrobić sobie badania genetyczne. Dzięki nim można zawczasu zmodyfikować swoją dietę, poprawić kondycję organizmu i... zmniejszyć ryzyko chorób cywilizacyjnych u dziecka.

Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić

Choć wiele kobiet na pewnym etapie życia, mówiąc kolokwialnie, dochodzi do ściany, to zazwyczaj nie wiedzą co dalej. Tak wiele aspektów, życia jest zaniedbanych, poplątanych i uzależnionych od siebie, że mogłoby się wydawać, że dotknięcie czegokolwiek sprawi, że runie ten misternie ustawiany domek z kart. Odłożyła swoje cele na bok i zajęła się sobą. Zaczęła szukać i eksperymentować, próbować, robić małe kroki. - Książka, którą napisałam to zbiór najważniejszych przemyśleń i moich „małych-wielkich” odkryć, które wydają się być oczywiste, a jednak często jesteśmy na nie totalnie ślepi... Ja, żeby zrozumieć pewne kwestie, musiałam przeczytać milion mądrych książek, przegadać milion godzin z mądrymi ludźmi i... popełnić milion błędów. Dla osób, które muszą szybko widzieć efekty swoich działań, żeby się nie zniechęcić to naprawdę droga przez męki. Wiem, co mówię, bo sama jestem taką osobą, W książce zdradzam pewien patent na przełączenie się na tryb „zmiany” nawet dla największego słomianego... „zapałowca” - tłumaczy Malwina.

Ale dlaczego książka?

Mogłoby się wydawać, że książek w księgarniach jest pełno, jednak jak zapewnia, brakuje głosu zwykłego człowieka - człowieka, który nie jest teoretykiem, a praktykiem życia. - Chciałam pokazać, że skoro udało się mnie, to uda się każdemu. Śmiało mogę stwierdzić, że byłam przypadkiem beznadziejnym. A jednak! W swojej książce polecam masę innych pozycji. Odnoszę się do wielu autorów i ich fenomenalnych książek, które były inspiracją do moich przemian. Opowiadam o inspirujących rozmowach, z których pojedyncze zdania potrafiły zrobić na mnie niesamowite wrażenie. Lubię mówić, że tą książką odrabiam pracę domową za innych i daję im gotowca - przekonuje Malwina.

Pełen sukces!

Włożyła wiele pracy w to, by wprowadzić zmiany w różnych aspektach życia. Zadbała o swoje ciało i zdrowie. Zadbała i o swoją duszę. Wyłamała się ze schematów i przestała się starać, by zadowolić innych. Zrozumiała, że strach zbytnio wpływa na to, jakie decyzje podejmuje. Zaczęła zastanawiać się nad tym, co sprawia, że jest szczęśliwa. Co więcej, zrozumiała, że nie musi być idealnie, by była szczęśliwa. Znalazła balans między tym, co daje, a tym, co bierze. Uporządkowała swoje otoczenie i nauczyła się doceniać to, co ma. Odpuściła w wielu kwestiach. O ciąży zapominała, skupiła się na swoim zdrowiu i na sobie.

W rok od podjęcia wielkiej zmiany spełniło się jej wielkie marzenie - dowiedziała się, że zostanie kolejny raz mamą. Od kliku miesięcy jest mamą dwójki maluchów i autorką książki, choć nie jest łatwo brnie do przodu, jak burza, ale z nową energią! - Lekko nie jest, bo przy dwójce dzieci logistyka zaczyna już poważnie kuleć, ale w myśl tego, co napisałam w książce: zmieniam paliwo i zamiast załamywać się tym, że jest trudniej, traktuję to, jak kolejną próbę i wyzwanie, a jeśli po drodze coś mi nie wyjdzie... będę miała materiał na kolejną książkę -  żartuje.

Szamańskie metody zamiast leczenia? Nic z tych rzeczy. Niestety w pędzie często zaczynamy każdy kolejne etapy życia traktować zadaniowo: ślub, mieszkanie, awans, dziecko... zaczynamy odhaczać z listy, a życia nie da się tak przeżyć. Coraz więcej par ma problemy z poczęciem dziecka (nawet drugiego), a medycyna nie widzi, w czym problem. Jesteśmy coraz bardziej zestresowani, sfrustrowani i przemęczeni. Warto usiąść i się zastanowić, czy tak chcesz, by wyglądało twoje życie? Jeśli nie wiesz, jak to zmienić to może właśnie z książką Malwiny, ci się uda!

Zobacz także:
Oceń artykuł

Ocena 5 na 5 głosy

Zobacz także

Popularne tematy