GRY
 
 

Złe zachowanie? Może to przez jedzenie!

Jeśli twoje dziecko źle śpi i ani na chwilę nie może się skoncentrować, przyjrzyj się dokładniej temu, co codziennie zjada. Bo tu właśnie może tkwić przyczyna złego zachowania.

dziecko, dziewczynka, jedzenie, pizza
To, co dziecko często je, ma wpływ nie tylko na jego zdrowie, ale też na to, jak się zachowuje, jakie są jego reakcje, zdolność uczenia się. Niemożliwe? A jednak! Jeśli dziecko jest nadpobudliwe, skarży się na nie pani w przedszkolu albo odwrotnie: wydaje ci się, że jest zbyt spokojne, zwróć uwagę na to, co kładziesz (albo czego nie kładziesz) codziennie na jego talerzyku.

Złość – może ma za mało żelaza

Gdy dziecko jest smutne, apatyczne, łatwo wpada w złość, wszystko je drażni i nie potrafi na niczym skupić uwagi, może to świadczyć o ukrytych niedoborach żelaza, tzw. tkankowych. Chociaż pierwiastka tego nie brakuje jeszcze we krwi (dlatego wyniki badań mogą być dobre), jest go już za mało w tkankach. I za mało dociera go do mózgu, gdzie jest bardzo potrzebny.
Ma tam pomagać w procesie mielinizacji włókien nerwowych (czyli pokrywania się ich osłonkami) oraz w metabolizmie neuroprzekaźników, dzięki którym komórki nerwowe mogą się ze sobą „porozumiewać”. Gdy żelaza brakuje, mózg i cały układ nerwowy słabiej pracują. Jeśli niedobory trwają dłużej, problemy stają się coraz bardziej widoczne: dziecko może nawet mieć opóźniony rozwój mowy!

Zobacz też: Dieta dla ucznia – 5 składników, których nie może zabraknąć w diecie

Jak pomóc? Dbaj o to, by dziecko jadło produkty bogate w żelazo: mięso, głównie czerwone (cielęcina, wołowina, wieprzowina), które ma więcej żelaza niż białe (kurczak, indyk). Dwa razy w tygodniu proponuj ryby, a co drugi dzień – jajka (w żółtkach jest dużo żelaza). Do każdego posiłku dodawaj owoce, warzywa albo soki bogate w witaminę C, która pomaga w przyswojeniu żelaza.
Redakcja poleca: Czy warto wybrać się z przedszkolakiem do Centrum Nauki Kopernik? (video)
Przedszkolak nie jest za mały, by świetnie się bawić w warszawskim Centrum Nauki Kopernik. Zobacz, co go może tam zainteresować i czego nauczy się podczas zabawy.

Nadpobudliwy – może ma za mało wapnia

Dziecko nie lubi mleka i nabiału, za to kocha colę, fantę, mirindę? To może wywołać poważne niedobory wapnia, bo kolorowe gazowane napoje zawierają fosforany wypłukujące go z kości. Tymczasem brak wapnia to nie tylko tzw. osteomalacja (osłabienie kości), a później osteoporoza, ale też – już teraz! – zły wpływ na układ nerwowy. Objawy: nadpobudliwość, drętwienie nóg, bóle głowy i mięśni, drażliwość.
Jak pomóc? Dwie szklanki mleka, kubek jogurtu, dwa plasterki żółtego sera: mniej więcej tyle nabiału dziecko powinno codziennie jeść. Jeżeli nie ma alergii na mleko, koniecznie mu je podawaj (gdy jest uczulone, dopytaj lekarza, czy ma dostawać preparat z wapniem). Jeśli nie lubi mleka, proponuj desery mleczno-owocowe, budynie. Ograniczaj napoje gazowane, a także wędliny, które zawierają sporo fosforanów.

Pobudzone dziecko to za dużo polepszaczy

Dzieci chętnie sięgają po cukierki, chipsy, batoniki. Niestety obecne w nich konserwanty (benzoesan sodu, siarczyny), poprawiacze smaku (glutaminian sodu), słodziki (aspartam) niekorzystnie wpływają na układ nerwowy i mogą działać pobudzająco.
Jak pomóc? Czytaj etykiety produktów. Kupuj jak najmniej tych, w których są konserwanty, poprawiacze smaku, barwniki.

Nerwowe dziecko to może być ukryta alergia

Bóle głowy, kłopoty z zaśnięciem, częste nocne pobudki, nerwowość i płaczliwość, rozdrażnienie – w ten sposób przedszkolak może reagować na jakiś składnik w diecie, na który jest uczulony. Alergia atakuje bowiem również układ nerwowy i dziecko może stać się nadmiernie pobudzone.
Jak pomóc? Zwróć uwagę, czy złe zachowanie nie nasila się po zjedzeniu czekolady, orzechów, wypiciu mleka. Jeśli tak, wyklucz podejrzany produkt z menu dziecka na dwa tygodnie i zobacz, czy zachowanie się zmieni. Zapytaj pediatry, czy to może być alergia.

Zobacz: 7 pytań o odczulanie dziecka bez zastrzyków

Zakazane w diecie pobudliwego dziecka

Czarna herbata i coca-cola działają pobudzająco: dziecko po nich będzie jeszcze bardziej „nakręcone“ i rozdrażnione. Brytyjska Agencja Norm Żywieniowych (The Food Standards Agency) zaleca, aby szczególnie tym dzieciom, które są nadpobudliwe, nie podawać produktów, w których znajdują się:
  • tetrazyna (E102) – barwnik często dodawany do deserów w proszku, oranżady;
  • żółcień pomarańczowa (E110) – barwnik wykorzystywany do produkcji galaretek, żelek, gum do żucia;
  • azorubina (E122) – czerwony barwnik będący składnikiem gotowych budyniów, deserów mlecznych;
  • benzoesan sodu (E211) – konserwant obecny w kolorowych napojach gazowanych, galaretkach;
  • siarczyny (od E220 do E228) – konserwanty często dodawane do owoców kandyzowanych i suszonych; są też na skórkach cytrusów (przed ich podaniem dziecku trzeba je dobrze umyć lub sparzyć);
  • glutaminian sodu (E621) – wzmacnia smak, dodaje się go do niektórych chipsów, zup w proszku, mieszanek przyprawowych.
Konsultacja: prof. Danuta Piotrowska-Jastrzębska, Uniwersytet Medyczny w Białymstoku

Zobacz film: Trening uważności – ćwiczenie relaksacyjne
Doładuj
Przeładuj

Popularne tematy

To Cię zainteresuje

Narzędzia dla mam

Więcej

Czy twoje dziecko jest gotowe na sporty zimowe?

Czy zima jest taka zła? Przygotujcie się odpowiednio!