Kaczorowska namawia mamy, by wróciły do pracy po porodzie
fot. instagram/agakaczor

Kaczorowska o pracy po porodzie: dziecko ma się „nie po to, aby wychowywało się z babcią czy opiekunką"

Aga Kaczorowska opisała na swoim Instagramie, jak wyglądał jej powrót do pracy po urodzeniu dziecka. Tancerka wyjawiła również, co myśli o powrocie do pracy przez młode mamy.
Joanna  Biegaj
Kaczorowska namawia mamy, by wróciły do pracy po porodzie
fot. instagram/agakaczor
Agnieszka Kaczorowska odkąd została mamą, chętnie publikuje swoje przemyślenia na ten temat. Teraz również podzieliła się z fankami refleksją w kwestii powrotu do pracy przez młode mamy. Tancerka jest zwolenniczką tego, by takie kobiety znów pracowały, jednak powinno się to wydarzyć w odpowiednim czasie. 

Powrót do pracy, ale w odpowiednim czasie

Agnieszka napisała, co sądzi o wracaniu do pracy po porodzie. Bardzo to popiera, jednak... w odpowiednim czasie. Tancerka podkreśliła, jak ważne jest, by świeżo upieczona mama czuła się gotowa do podjęcia takiej decyzji, a nie ulegała presji społeczeństwa.
„Bardzo popieram i namawiam Mamuśki do tego, aby wrócić do pracy po urodzeniu dziecka. Niech to się jednak stanie dokładnie wtedy kiedy mama poczuje, że jest gotowa i chce. Dla jednych to będzie miesiąc po porodzie, a dla innych dwa lata, a dla innych tą pracą jest tylko i AŻ bycie mamą i tak też jest OK. Nie ma schematu, nie ma czegoś bardziej lub mniej odpowiedniego. Jest wolność wyboru...” - napisała Aga.
Redakcja poleca: Macierzyństwo wzbudza w Joannie Kulig skrajne uczucia. Jakie i dlaczego?
Jaki jest sposób aktorki na łączenie pracy zawodowej i rodzicielstwa? Co sądzi na temat macierzyństwa? Zobaczcie materiał wideo!

Komfort bycia przy dziecku

Mama Emilki wyznała także, że sama ma naprawdę wiele szczęścia w tej kwestii. Aktorka może łączyć swoją pracę z byciem mamą, która jest obecna w życiu swojego dziecka:
„Jestem ogromną szczęściarą, że mogę pracować tak, aby być mamą OBECNĄ w życiu mojej córeczki. Świadomie zdecydowaliśmy się na dziecko, bardzo tego pragnęliśmy. Nie po to, aby wychowywało się z babcią czy opiekunką. Choć instytucja babci jest wspaniała, a niesamowita relacja jaką wnuki potrafią stworzyć z dziadkami, to coś pięknego, niepowtarzalnego i ważnego”.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Kiedyś „całe życie tańcem”, a teraz „całe życie Z tańcem”. 💃🏼 Kiedyś dzień w dzień wielogodzinne treningi, a teraz półgodzinne taneczne wygibasy z córką.☺️ Kiedyś szlifowanie nowych kroków, teraz zachwyt nad tym, że Emi już robi obrót.😂 Kiedyś dbanie o „perfekcyjne” ciało i super formę, teraz dbanie o zdrowie i dobre samopoczucie.👌🏻 Kiedyś gonitwa za kolejnymi celami, teraz wdzięczność za chwile.🥰 Kiedyś nagrody i trofea, teraz spokój.😌 _______ Kiedyś i teraz taniec ma swoje miejsce głęboko w moim sercu. ❤️ Kiedyś i teraz taniec to moja pasja. Mam w niej 100% spełnienia. _______ 📸 @marek_podolczynski

Post udostępniony przez Agnieszka Kaczorowska-Pela (@agakaczor)

Ważny czas

Aktorka opowiedziała, jak u niej wyglądał czas po urodzeniu dziecka, a także kiedy i w jaki sposób wróciła do pracy. Podkreśliła jednak, że swój harmonogram układała przede wszystkim pod kątem bycia przy swojej córeczce.

„Natomiast to ja jestem mamą i chcę po prostu BYĆ przy mojej córce jak najwięcej. Ten czas, ta obecność jest dla mnie najważniejsza. Nikt tego czasu nigdy by mi nie zwrócił, on się nigdy nie powtórzy. A te pierwsze miesiące i lata życia to największe zmiany, największy rozwój. Na plan zdjęciowy i do wszystkich swoich projektów wróciłam po dwóch miesiącach życia Emilki. Swój harmonogram działań układałam jednak pod kątem bycia przy Emi i karmienia ją piersią. Czas #zostańwdomu złożył się z okresem, kiedy mam wrażenie, Emi potrzebowała tej mojej obecności najbardziej” - napisała.

Dziecko na pierwszym miejscu

Teraz Agnieszka większość czasu spędza w domu, również za sprawą pracy zdalnej. Jej mąż też bierze czynny udział w wychowaniu dziecka. Aktorka jednak jest świadoma, że nie wszyscy rodzice mogą sobie na to pozwolić.

„Teraz potrafię nie być w domu większość dnia, ale takie dni są w mniejszości. Praca przeniosła się do domu i gdy potrzebuję spokoju to po prostu znikam na jakiś czas w innym pomieszczeniu, a Maciek w tym czasie jest z Emilką. Z reszta mój mąż tak samo jest obecny i wychowuje naszą córkę. On tez postawił na zmiany. Oboje podejmujemy się projektów, które pozwalają nam być rodzicami. Rodzicami nie tylko wracającymi na kąpiel wieczorna, ale zaangażowanymi w pełny rozwój naszego Skarba. Z pewnych rzeczy rezygnujemy, dokonujemy wyboru. Mamy takie możliwości i zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy mają...” - podsumowała Agnieszka. 

[pisownia cytatów oryg. - przyp. red.]

Źródło: Instagram

Zobacz także: 
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy