mama, noworodek, karmienie piersią

Pytania o karmienie piersią – poznaj odpowiedzi!

Nawet to, co naturalne, może sprawiać problemy. Karmiąca mama może zastanawiać się nad pozycją do karmienia, jak przystawiać dziecko do piersi albo po czym poznać, że dziecko dobrze ssie. Poznaj odpowiedzi konsultanta laktacyjnego.
Sylwia Niemczyk
mama, noworodek, karmienie piersią
Karmienie piersią może sprawiać problemy – szczególnie na samym początku. Najczęściej kłopoty z karmieniem nie mają nic wspólnego z brakiem pokarmu (bardzo rzadko zdarza się, że mama nie ma pokarmu, by wykarmić dziecko), ale mają dwa powody: złe przystawianie dziecka do piersi albo zła pozycja do karmienia.


W jakiej pozycji najlepiej układać noworodka

Podczas karmienia piersią dziecko powinno być całym ciałem (a nie tylko główką) zwrócone do ciebie i przytulone (a nie oddalone), niezależnie od pozycji do karmienia. W klasycznej pozycji brzuszek dziecka dotyka brzucha mamy, natomiast w tzw. futbolowej (spod pachy) – przylega do jej boku. Jeśli jesteś skoncentrowana tylko na główce dziecka, możesz nie zauważyć, że ono leży przekręcone albo zwisają mu nóżki. Warto więc zapamiętać trzy zasady:
  • „Ucho–ramię–biodro” – te części ciała dziecka powinny znajdować się w tej samej linii.
  • „Dziecko do piersi, a nie pierś do dziecka” – gdy siedzisz lub leżysz, nakładasz dziecko na pierś, a nie sama pochylasz się do niego
  • Nakładasz „dziecko, a nie jedynie jego główkę”.
Redakcja poleca: Jak karmić dziecko piersią cz. 2
W tej części filmu poznasz wygodne pozycje przy karmieniu piersią.

Po czym poznać, że dziecko dobrze ssie

Dziecko, które dobrze ssie szeroko otwartą buzię, wypełnioną piersią, dolna warga jest wywinięta na zewnątrz – tzw. rybi pyszczek. Policzki ma pełne, jak baloniki. Broda i nosek mogą być wtulone w pierś (nie martw się – na pewno ma jak oddychać). Podczas ssania pracują mięśnie twarzy, da się nawet zauważyć ruch ucha. Wyraźnie słychać połykanie, które przypomina stękanie (nie jest to odgłos cmokania ani mlaskania), dziecko wykonuje ciężką pracę. Dobrze przystawione niemowlę jest rozluźnione, ma lekko ugięte paluszki u rączek, a paluszki u nóżek skierowane w stronę podeszwy. Nie można tego zobaczyć, gdy jest ciasno zawinięty w kocyk albo rożek czy włożony do śpiworka.

Czy wiesz, jak dbać o piersi podczas karmienia? – Rozwiąż test

Czy podczas karmienia dziecka trzeba podtrzymywać pierś

Nie jest to potrzebne – ręce mają trzymać dziecko, a nie pierś. Jednak robiąc to, możesz czuć się pewniej, zwłaszcza gdy masz duży, ciężki biust. Podtrzymanie piersi bywa pomocne w momencie przystawiania dziecka. Rób to dłonią ułożoną w kształcie litery „u” lub „c”. Nie może to być gest nożycowy ani papierosowy. Nie zasłaniaj otoczki, bo utrudniasz dziecku prawidłowe uchwycenie piersi.

Czy uciskanie pełnych piersi dziecku pomaga

To częsty gest, ale niepotrzebny – dziecko dobrze oddycha nawet z noskiem wtulonym w pierś. Może natomiast zaszkodzić mamie. Ucisk piersi blokuje swobodny wypływ mleka, a to prowadzi do zastoju pokarmu. Jeśli obawiasz się, że dziecko ma za bardzo przyciśnięty nosek, mocniej przytul do siebie jego pupę, a głowa sama odsunie się od piersi.

Dlaczego karmienie noworodka bywa bolesne

Jeśli dziecko trzyma w buzi samą brodawkę (bez otoczki), uciska ją dziąsłami, cofa język, pociera nim szczyt brodawki. Karmienie jest wtedy wyjątkowo bolesne. Wystarczy jednak zmienić pozycję i zachęcić dziecko do szerokiego otworzenia buzi przed nałożeniem jej na pierś (zamiast wciskania mu jej). To mama uczy noworodka prawidłowego chwytania piersi, od niej zależy udane karmienie. Jeśli dziecko od początku ssie nieprawidłowo, taki sposób będzie się utrwalał i pogłębiał problemy. Trzeba to szybko skorygować.

Czy po karmieniu trzeba odciągać resztę pokarmu

Absolutnie nie. To przestarzała metoda. Najważniejsza jest zasada popytu i podaży. Dziecko wpływa na ilość pokarmu w piersiach częstotliwością, długością i siłą ssania. A każda kobieta jest w stanie wytworzyć tyle mleka, ile potrzebuje jej dziecko. Odciągając pokarm, niepotrzebnie robisz z siebie fabrykę mleka. Lepiej zostawić inicjatywę maleństwu.

Czytaj także: Kiedy trzeba odciągać pokarm?

Jak długo noworodek może ssać

Posługiwanie się piersią jak smoczkiem czy pozwalanie, by dziecko przy niej „wisiało” to błąd. Żadne dziecko nie będzie aktywnie ssało przez trzy godziny, bo to dla niego za duży wysiłek. Jedne maluszki dopadają do piersi i najadają się błyskawicznie. Inne lubią się delektować, ale i w ich przypadku karmienie piersią nie powinno to trwać dłużej niż 40-50 minut (z obu piersi) – efektywnego ssania, ze słyszalnym połykaniem. Inne formy spędzania czasu przy piersi nie mają nic wspólnego z zaspokajaniem głodu. Najedzone dziecko nie powinno trzymać brodawki w buzi. W przeciwnym razie ją zmaceruje. Przerwy są potrzebne także po to, by mogły prawidłowo zadziałać hormony.

Polecamy: Najlepsze akcesoria dla karmiącej: wkładki, osłonki, muszle

Co robić, gdy dziecko się nie najada 

Tuż po porodzie jest to najczęściej spowodowane błędami technicznymi – które są często interpretowane jako brak pokarmu lub jego niedobór. Wystarczy skupić się na dobrym przystawieniu dziecka, na właściwej pozycji przy piersi, zwrócić uwagę na szczegóły, o których wcześniej była mowa. We wczesnym okresie połogu mamy zapominają, że trzeba pić 2-3 litry na dobę. Trzeba im o tym przypominać.

Czy karmić dziecko na każde zawołanie

Nie można tego odmawiać, bo fizyczna bliskość to warunek prawidłowego rozwoju dziecka. Jednak nie należy przystawiać go natychmiast, gdy zapłacze. To czasem rozdrażnia malca, bo płacz nie zawsze oznacza głód. Nie można traktować karmienia piersią jako jedynej formy kontaktu. Wiele mam niesłusznie uważa, że w ten sposób zaspokajają wszystkie potrzeby malca. Między karmieniami jest czas na inny rodzaj bliskości, np. z tatą.

Co robić, gdy dziecko gryzie brodawkę?

Nie pozwolić, bo karmienie piersią to pierwsza lekcja wychowawcza. W ten sposób zachowują się ząbkujące maluchy. Starsze lubią też bawić się brodawką, wyciągać piersi, okładać je rączkami. W takiej sytuacji trzeba im pokazać – krótko i jednoznacznie – że tak nie wolno robić.

Konsultacja: Elżbieta Bartha, międzynarodowy konsultant laktacyjny z poradni laktacyjnej Szpitala św. Rodziny w Warszawie.

Polecamy: Wybieramy stanik do karmienia
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy