Kasia Glinka twierdzi, że z maluszkiem wszystko się da
fot. Instagram/katarzyna glinka

Kasia Glinka przekonuje, że z dzieckiem da się wszystko (nawet iść do kosmetyczki!). Fanki mają inne zdanie...

Kasia Glinka w swoim ostatnim wpisie na Instagramie przekonuje, że nawet z malutkim dzieckiem można robić wszystko, np. pójść na zabieg kosmetyczny. Aktorka jest zdania, że to jedynie kwestia dobrej organizacji. Fanki zdecydowanie nie zgadzają się z młodą mamą, w komentarzach burza!
Joanna  Biegaj
Kasia Glinka twierdzi, że z maluszkiem wszystko się da
fot. Instagram/katarzyna glinka
Kasia Glinka niedawno po raz drugi została mamą. Kilka dni temu aktorka pochwaliła się na swoim Instagramie zdjęciem, wykonanym podczas zabiegu kosmetycznego, na którym jest razem z... maluszkiem.  Młoda mama do kosmetyczki wybrała się ze swoim kilkumiesięcznym synkiem. Kasia przekonuje, że nawet z małym dzieckiem da się wszystko, fanki jednak mają inne zdanie na ten temat. 

„Wszystko się da”

Kasia pochwaliła się ostatnio zdjęciem z zabiegu kosmetycznego, w trakcie którego towarzyszył jej kilkumiesięczny synek. Zdjęcie opisała w następujący sposób: 
„Kto powiedział,ze z maluszkiem się nie da???🤘🤘 wszystko się da tylko kwestia dobrej organizacji i zmiany myślenia z NIE DA SIĘ na DAM RADĘ😀💪🏻 bo z maluszkiem to i podróżować się da i pójść na pedicure i na nawilżanie👌 Kochane pamiętajcie DBAJCIE O SIEBIE:):):) nie zostawiajcie siebie na później. Później będziecie jeszcze bardziej zmęczone🙀 na pewno ważne jest dobranie odpowiedniej pory w ciągu dnia tak żeby maluszek był najedzony i śpiący:):) wtedy pójdzie Wam dużo łatwiej😉”
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Kto powiedział,ze z maluszkiem się nie da???🤘🤘 wszystko się da tylko kwestia dobrej organizacji i zmiany myślenia z NIE DA SIĘ na DAM RADĘ😀💪🏻 bo z maluszkiem to i podróżować się da i pójść na pedicure i na nawilżanie👌 Kochane pamiętajcie DBAJCIE O SIEBIE:):):) nie zostawiajcie siebie na później. Później będziecie jeszcze bardziej zmęczone🙀 na pewno ważne jest dobranie odpowiedniej pory w ciągu dnia tak żeby maluszek był najedzony i śpiący:):) wtedy pójdzie Wam dużo łatwiej😉 jeśli chcecie skorzystać z zabiegów to od jutra @langemedicalclinic zapisując się przez booksy na hasło GLINKA20 macie 20 procent zniżki🙌 ściskam 😀😀😀 #mama#pieknamama#dbamosiebie#beauty#beautymama#infuzjatlenowa#zaradnamama#

Post udostępniony przez Katarzyna Glinka (@katarzynaglinka)

Redakcja poleca: 40 proc. maluchów trzyma w rączkach tablety i smartfony [WIDEO]
Maluchy do 2 lat w ogóle nie powinny mieć kontaktu z takimi urządzeniami – mówi socjoterapeutka Małgorzata Ćwiek z Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę.

Komentarze fanek

Fanki prezentowały jednak nieco odmienne podejście, niż Kasia: 

„Czasem się nie da. Jeśli dziecko ma poważne problemy rozwojowe, padaczkę, problemy z oddychaniem, wymaga odsysania, pionizowania i inne to się nie da. I kwestia organizacji nie ma tutaj nic do sprawy”

„Zależy z jakim maluszkiem nie każde dziecko leży grzecznie”

„Zależy jaki maluszek ma temperament 😁 bo z moimi lalkami to nie ma takiej opcji”

„Oczywscie, zwlaszcza z dziesieciomiesiecznym dzieciaczkiem, ktory jest bardzo aktywny i raczkuje i wszedzie wejdzie, znajdzie kazde gniazdo elektryczne”

[pisownia cytatów oryg. - przyp. red.]

Źródło: Instagram

Zobacz także:
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy