Kiedy iść do logopedy

Dzisiejsze zaniedbania będzie słychać latami, dlatego lepiej się martwić na zapas, niż przeoczyć coś niepokojącego.
25kiedy167.jpgSposób mówienia będzie miał ogromny wpływ na życie Twojego dziecka. Wady wymowy obniżają poczucie własnej wartości, ograniczają kontakty towarzyskie, a w szkole utrudniają naukę pisania i czytania.

Dlatego wsłuchaj się uważnie w to, jak Twoje dziecko komunikuje się ze światem, a jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, zwróć się o pomoc do logopedy. Wcześnie rozpoznane zaburzenia można zlikwidować odpowiednimi ćwiczeniami.

Niezgodnie z kalendarzem
Większość dwulatków potrafi już budować swoje pierwsze proste zdania z dwóch, trzech słów. Ale są i takie maluchy, które nawet w trzecim roku, ku przerażeniu rodziców, uparcie milczą albo posługują się najwyżej kilkoma dźwiękami. Trzeba zbadać wtedy słuch.
- Poślizg kontrolowany
Jeśli Twoja pociecha jest chłopcem, w pierwszym roku życia często chorowała, a „ciężka” mowa jest tradycją w Waszej rodzinie, to na pierwsze słowa dziecka możesz poczekać dłużej. Może nie mówić tyle, co rówieśnicy, ale z pewnością wkrótce to nadrobi.
- Weź pod lupę swoje zachowanie
Zdarza się, że opóźnienie rozwoju mowy jest spowodowane... tak, tak – przez rodziców. To oczywiste, że gorzej mówią dzieci zaniedbywane, ale i te, które mają bardzo zapracowane mamy i tatusiów. Nawet kochający rodzice mogą niechcący przyczynić się do opóźnienia rozwoju mowy pociechy. Zastanów się, czy przypadkiem nie zaspokajasz potrzeb dziecka zanim je wyrazi? Jeśli tak jest, maluch po prostu nie ma po co mówić. Podobnie jest, jeśli to Ty dużo mówisz i nie zostawiasz już „miejsca” dziecku. A może stosujesz dużo nakazów i zakazów? Niektóre dzieci wtedy milkną, by podkreślić swoje zdanie. Wizyta u psychologa powinna poprawić sytuację.
- A może nie słyszy?
Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, zgłoś się z dzieckiem do audiologa. Pamiętaj, że niesłyszące maluchy reagują na mimikę, ruchy warg i inne niewerbalne sygnały. Poproś dziecko ściszonym głosem o wykonanie prostych poleceń, powiedz coś szeptem do ucha, z tyłu, uderz łyżeczką o szklankę i obserwuj, czy odwróci głowę.
- Mówiło i przestało
Są okresy w życiu malca, kiedy rozwój mowy może nawet stanąć w miejscu. Tak się dzieje np. na początku drugiego roku – zafascynowany chodzeniem maluch „zapomina” o mówieniu. Ten okres trzeba przeczekać. Po kilku tygodniach wszystko wraca do normy. Milczenie może też być reakcją na pójście mamy do pracy, żłobek, przedszkole, przeprowadzkę, pobyt w szpitalu. Wtedy dziecko potrzebuje dużo ciepła i uwagi, ale jeśli sytuacja po kilku tygodniach nie wraca do normy – idź do psychologa dziecięcego.

Wady wymowy
Dopiero pod koniec wieku przedszkolnego maluch powinien wymawiać słowa tak, jak dorośli. Wcześniej może zastępować głoski trudniejsze do wymówienia łatwiejszymi, np. pięciolatek może powiedzieć lak zamiast rak. Niektóre nieprawidłowości wymagają wizyty u logopedy, np. gdy malec mówi jowel na rower.
- Kłopoty z głoskami
Dwulatek, który próbuje zapiąć guzik, może powiedzieć: „Ja siam”. Ale już około czwartych urodzin maluch powinien powiedzieć: „Ja sam”, czyli prawidłowo wymawiać głoski s, z, c i dz, a niedługo później również sz, ż, cz, dż. Szafa przestaje być siafą, a żaba – ziabą. Jeśli dziecko mówi te głoski z językiem wsuniętym między zęby, wybierz się z nim do logopedy. Zwróć też uwagę, czy właściwie wymawia k i g. Natomiast nie martw się o wymowę r. Na pięknie wypowiedziany „rower” dziecko ma czas do szóstych urodzin.
- Bezdźwięcznie
Gdy Twój maluch zamiast „woda” mówi „fota”, a zamiast „grzybek” „kszypek”, jest to przejaw mowy bezdźwięcznej, która wymaga wizyty u logopedy i ćwiczeń.

Jąkanie
Nie zawsze jest to zaburzenie, które wymaga terapii.
- Szybciej myśli niż mówi
Kilkulatek szybciej myśli, aniżeli jest w stanie się wypowiedzieć, dlatego w wieku przedszkolnym mogą pojawić się kłopoty z płynną mową. Powtarza słowa, wyrażenia, głoski (np. s-s-samolot), sylaby (sa-sa-samolot), części wyrazów (samo-samolot), szczególnie wtedy, gdy jest zmęczony, niewyspany lub podekscytowany. Nieustanne poprawianie i uwagi typu „Nie denerwuj się”, „Mów wolniej” prowadzą do tego, że zaczyna zauważać swoją wadę, stara się mówić „dobrze”. Nie zwracaj uwagi na potknięcia malca, mów do niego spokojnie.

Prosty test
Jeśli odpowiesz twierdząco na którekolwiek z poniższych pytań, wybierz się z maluchem do logopedy. Lepiej dmuchać na zimne.

1. Czy dziecko wydaje się spięte w czasie pauz i powtórzeń?
2. Czy w jakiś sposób unika mówienia?
3. Czy zdaje sobie sprawę ze swojej wady?

Jeśli odpowiedziałaś twierdząco na którekolwiek z nich, wybierz się do logopedy, aby zalecił dziecku odpowiednią terapię. Jej skuteczność w dużej mierze będzie zależeć od Ciebie. Przede wszystkim nie wpadaj w panikę, bo Twoje zdenerwowanie przeniesie się na dziecko, a to automatycznie nasili objawy. Zwolnij tempo mówienia, mów wolno, krótkimi zdaniami, a malec będzie Cię naśladować – to poprawi sytuację. Dbaj o spokój dziecka, pomogą w tym zabawy
w malowanie, rysowanie, lepienie, puszczanie baniek.

Tekst: Marta Fidecka
Konsultacja: Krystyna Zielińska, psycholog, logopeda, od 15 lat pomaga dzieciom z zaburzeniami mowy

td_dopisek.gif


Redakcja poleca: Piniata – jak ją zrobić? Instrukcja krok po kroku (film)
Piniata to coraz popularniejszy element dziecięcych przyjęć. Przedstawiamy prosty sposób, jak samodzielnie zrobić efektowną piniatę. Choć nie jest to skomplikowane, warto zabrać się do pracy z odpowiednim wyprzedzeniem, aby piniata zdążyła wyschnąć.
Oceń artykuł

Ocena 2 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy