Kiedy trzeba zbadać słuch?

Jeśli podejrzewasz, że Twój maluszek źle słyszy, nie zwlekaj z wizytą u laryngologa.


Jeśli podejrzewasz, że Twój maluszek źle słyszy, nie zwlekaj z wizytą u laryngologa. Są metody, które pozwalają wykryć zaburzenia nawet u najmłodszych dzieci.



Skierowanie do laryngologa otrzymasz od pediatry. Postaraj się zapisać dziecko do takiego lekarza, który specjalizuje się w problemach związanych ze słuchem.

Maluch u lekarza
Otolaryngolog zaczyna od wywiadu. Pyta, na co dziecko chorowało, kiedy zauważyłaś, że gorzej słyszy, czy ktoś w rodzinie miał kłopoty ze słuchem. Potem zbada malca. Za pomocą specjalnego przyrządu (wideootoskopu lub mikroskopu) obejrzy błonę bębenkową, sprawdzi, czy uszko jest prawidłowo zbudowane, czy nie zalega w nim nadmierna ilość woskowiny lub czy na skutek infekcji nie doszło do pęknięcia błony bębenkowej. To badanie jest całkowicie bezbolesne, może jednak sprawić lekarzowi spore kłopoty, jeśli dziecko ze strachu broni się przed oglądaniem ucha. W razie jakichkolwiek wątpliwości lekarz zdecyduje o konieczności wykonania specjalistycznych badań i da Ci na nie skierowanie.

Słuch malutkich dzieci sprawdza się, stosując tzw. metody obiektywne – nie wymagające aktywnego udziału pacjenta (odpowiadania na pytania, reagowania na polecenia). Polegają one na komputerowej analizie reakcji narządu słuchu na określony poziom dźwięku i pokazują, jak duża jest utrata słuchu. Badania takie nie bolą i są bezpieczne. Niekiedy robi się je, kiedy dziecko śpi. Chodzi o to, by pomiary słuchu mogły być wykonane w bezruchu.

Najczęstsze metody to:
1. Badanie fotoemisji akustycznej. Umożliwia określenie stanu ślimaka. Polega na rejestracji reakcji ucha wewnętrznego na ciche dźwięki. Służy do tego mała sonda z miniaturowym mikrofonem i słuchawką, którą wkłada się do ucha.
2. Tympanometria. Pozwala ocenić stan ucha środkowego (pomaga w rozpoznaniu wysiękowego zapalenia, niedrożności trąbki słuchowej, przerwania łańcucha kosteczek). Rejestruje odruch obronny ucha przed zbyt głośnymi dźwiękami, co pomaga w wyborze aparatu słuchowego. Badanie polega na włożeniu do ucha sondy akustycznej połączonej ze źródłem dźwięku, mikrofonem i pompą zmieniającą ciśnienie w przewodzie słuchowym. Zmiany ciśnienia powodują wychylenia błony bębenkowej, które są rejestrowane przez urządzenie i przedstawiane w postaci wykresu.
3. ABR, czyli rejestracja słuchowych potencjałów pnia mózgu. Dziecku wkłada się słuchawki, a na głowie umieszcza elektrody, rejestrujące możliwości odbioru dźwięku przez mózg. Można dzięki temu określić próg słyszenia dla różnych częstotliwości i miejsce uszkodzenia słuchu – np. czy jest to uszkodzenie ucha wewnętrznego czy też nerwu słuchowego.

Pokaż, co słyszysz
Kiedy dziecko skończy sześć miesięcy, pozwala na to jego stan zdrowia i stopień rozwoju, można ocenić słuch subiektywnie – tzn. obserwując reakcje malucha na różne odgłosy. Jest to tzw. audiometria behawioralna.
Malec siada na kolanach mamy, a osoba przeprowadzająca badanie naprzeciw. Badający przygląda się, jak zachowuje się dziecko, gdy zza jego główki i z boku dobiegają dźwięki: czy odwraca się w ich stronę, czy interesuje się tym, co się wokół dzieje. Do badań używa się np. głosów zwierząt i innych dźwięków z otoczenia. Dziecko starsze może wykonywać polecenia wydawane przez osobę badającą, np. podawać przedmioty, pokazywać części ciała. Dzieci lubią te badania i traktują je jak zabawę.
Malucha powyżej piątego roku życia można już zbadać tak jak dorosłego, używając specjalnych słuchawek (jest to tzw. audiometria tonalna). Przez słuchawki do każdego ucha osobno wysyła się czysto brzmiący dźwięk o określonej wysokości i głośności. Dziecko daje znać, czy słyszy (np. naciskając klawisz lub mówiąc: „słyszę”). Siłę dźwięku zwiększa się i sporządza wykres, który pokazuje, ile malec jest w stanie usłyszeć.
Badania subiektywne nie wystarczają do postawienia ostatecznej diagnozy. Dopiero na podstawie wszystkich wyników i wywiadu specjalista dokładnie określi wadę.

Co powinno skłonić Cię do wizyty u laryngologa?
W zależności od wieku malca, ważne są następujące objawy:
1. Miesięczne niemowlę nie reaguje, gdy do niego mówisz, nie budzi się, nawet jeśli w pokoju jest hałas.
2. Półroczny brzdąc nie odpowiada gaworzeniem, kiedy go zagadujesz. Kilkumiesięczny malec zwykle przestaje gaworzyć i cichnie wtedy, gdy nie słyszy siebie ani odgłosów z otoczenia.
3. Roczny maluch nie wymawia sylab i pierwszych słów. Być może nie słyszy, jak mówią inni, i dlatego nie może ich naśladować.
4. Dziecko słucha jednym uchem, nadstawia głowę zawsze z jednej strony, przechyla ją.
5. Malec przeszedł kilka infekcji ucha. Mogą one, zazwyczaj tylko przejściowo, pogarszać słuch.
6. Nie reaguje, gdy mówisz do niego normalnym głosem, samo mówi bardzo głośno, podkręca fonię w telewizorze.
7. Nie radzi sobie w szkole: często nie wie, co jest zadane, nauczyciele skarżą się, że nie wykonuje poleceń i nie uważa na lekcjach.
8. Ma opóźniony rozwój mowy, zaburzenia koncentracji, dysleksję. Powodem takich problemów może być uszkodzenie słuchu.
9. Cierpi na Zespół Downa, autyzm lub porażenie mózgowe. Przy tych schorzeniach należy zawsze zbadać dziecku słuch.

Ważne pytania
1. Co to jest przewodzenie drogą powietrzną?
Tak określa się przenoszenie dźwięków przez ucho zewnętrzne (małżowinę, przewód słuchowy) do błony bębenkowej i dalej, za pomocą znajdujących się w uchu środkowym kosteczek słuchowych – młoteczka, strzemiączka i kowadełka. Ich wadliwa budowa może powodować tzw. przewodzeniowe zaburzenia słuchu. Przenoszenie dźwięków przez kości czaszki nazywa się z kolei przewodzeniem kostnym.

2. Czy głośna muzyka jest szkodliwa?
Tak, słuchanie jej w słuchawkach przez kilka godzin dziennie może znacznie pogorszyć słuch. Podobne działanie ma muzyka w dyskotece i każdy rodzaj długotrwałego hałasu, m.in. krzyk na szkolnych korytarzach w czasie przerw. Niebezpieczne są też bliskie wybuchy petard oraz inne bardzo głośne i raptowne bodźce.

3. Czy to prawda, że każdy człowiek rodzi się ze słuchem absolutnym?
Nie. Słuch absolutny to tzw. słuch muzyczny i nie każdy jest nim obdarzony przez naturę. Polega na zdolności rozróżniania i zapamiętywania wysokości, barwy, głośności i czasu trwania dźwięku. Małe dzieci mają zdolność odbierania dźwięków wyższych niż dorośli, ale to nie słuch muzyczny. Z wiekiem zakres możliwości słuchowych zmniejsza się i przestajemy rejestrować dźwięki bardzo wysokie. Jest to nieuchronny proces fizjologiczny.

Konsultacja: dr n. med. Małgorzata Mueller-Malesińska
Redakcja poleca: Szczepienia – przed jakimi chorobami chronią? [WIRTUALNE WARSZTATY]
Gruźlica, błonica, tężec, krztusiec, polio to choroby, które dzięki szczepieniom obowiązkowym prawie udało się wyeliminować. Czy to oznacza, że już nigdy nie wrócą? Jak się objawiają i jakimi powikłaniami grożą? Dowiesz się tego, uczestnicząc w bezpłatnych wirtualnych warsztatach, na które zapraszamy wraz z dr n. med. Anetą Górską-Kot, pediatrą.
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy